Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez fatuma03 10 sty 2013, 17:53
nieboszczyk, cco mam napiisac? lepiiej jak mniie juz nie bedzie
Pewnego dnia zrozumiałam że ja nie umiem nic.....
Arketis20mg
Clonazepenum6mg
Hydroksyzinum25mg
Vetira 2000mg propranolol30mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2334
Dołączył(a)
16 lis 2012, 20:56
Lokalizacja
unia europejska

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 10 sty 2013, 17:55
nieboszczyk, A po co rozmyślasz co mogli????? Wszystko się mogło i może zdarzyć, nie lepiej się skupić na tym co jest? Co to za chore myślenie :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez nieboszczyk 10 sty 2013, 18:01
*Wiola* napisał(a): Co to za chore myślenie :roll:

chore myślenie bo ostrożne myślenie?owszem też bym ciut zgłupiał gdybym miał świadomość że po wypisie będzie na mnie ktoś czekał/że ktoś bedzie odwiedzał/przynosił paczki albo wmawiał że bedzie zmieniał pieluchy w razie błędy po znieczuleniu zewnątrzoponowym.to by trzymało w błogiej nieświadomości.
psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7867
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 20:28
Lokalizacja
z trumny z peryskopem

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez haribo190 10 sty 2013, 18:36
Dzień całkiem znośny, dziś dla odmiany dokucza mi gula w gardle...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
180
Dołączył(a)
08 gru 2012, 14:18
Lokalizacja
Opole

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez omeeena 10 sty 2013, 18:58
nieboszczyk, rany, po co Ty takie epopeje wymyślasz??? Taka wyobraźnię byś mógł na co innego przeznaczyć!!!

-- 10 sty 2013, 17:58 --

fatuma03, przestaniesz??? dziecko masz!!!
Paroxinor 20mg - od 27.10.2012r. i nadal :/
Tranxene 10mg-doraźnie - nie pamiętam, kiedy:))


Życie, to nie je bajka...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4405
Dołączył(a)
24 wrz 2012, 11:57
Lokalizacja
Warszawa

Mój dzisiejszy dzień

przez Mightman 10 sty 2013, 19:49
Od rana strasznie lęki - dawno takich nie miałem, ale nie wziąłem hydro, spotkałem się z dziewcyzną kończe prace, łeb mnie strasznie boli pewnie ze zmęczenia wziąłem apap oby pomógł o 23 jade po dziewczyne do pracy i ide spac jutro o 8 psycholog....
Offline
Posty
734
Dołączył(a)
20 lis 2011, 18:12

Mój dzisiejszy dzień

przez Anna Maria 10 sty 2013, 20:42
Super.Dobrze mi się zaczęło układać z Szefem.Dziś mnie pochwalił.Dzień mogę zaliczyć do udanych choć zaczął się kiepsko bo zaspałam i musiałam jechać stopem,ale zdążyłam.Należę do nielicznych osób które lubią swojego Szefa jeszcze żebym tylko tak się nie stresowała w pracy to była rewelacja.
Chaotyczny ten post jak w mojej głowie ostatnio.Przepraszam.
Anna Maria
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez Lena87 10 sty 2013, 21:02
Słuchajcie, mam takie pytanie, czy nerwica zaczyna się tak nagle, czy jakoś nie wiem narasta z czasem? Bo nerwy nerwami, ale chodzi mi o atak paniki, jak to u Was było, przyszedł tak nagle? i od razu w postaci jakiegoś określonego lęku czy jak? Bo u mnie to było tak, że już dłuższy czas miałam stresy, ciągłe zmartwienia, spac nie mogłam, ale atak paniki to tak nagle mi się wydaje przyszedł, u Was też tak było?
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
08 sty 2013, 19:39

Mój dzisiejszy dzień

przez Anna Maria 10 sty 2013, 21:05
Lena87, myślę,że nagle.Tak się zbiera,aż nie wytrzyma i pęknie.
Anna Maria
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez bigfish 10 sty 2013, 21:06
Przesrane :twisted:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
12064
Dołączył(a)
11 gru 2010, 22:34

Mój dzisiejszy dzień

przez Lena87 10 sty 2013, 21:12
kasiątko, bo ja już sama nie wiem.. już się w tym wszystkim gubię.. i ten lęk -u mnie przed chorobami psychicznymi- to skąd się wziął? ja w sumie zawsze się bałam takich chorób, ale nigdy nie było to w takim stopniu, że myślałam o tym ciągle i się bałam..skąd to się bierze w ogóle? A teraz np. mam tak, że albo siedzę , myślę, stresuję, doszukuje się bez sensu objawów albo staram się myśleć pozytywnie i nie myśleć wtedy o żadnych zmartwieniach, odsuwam je całkowicie, żeby się nie zacząć stresować i bać.. Też tak macie?bo ja już nie wiem czy wszystko ze mną ok naprawdę..kiedyś tak nie było..
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
08 sty 2013, 19:39

Mój dzisiejszy dzień

przez Anna Maria 10 sty 2013, 21:21
Lena87, trudno mi powiedzieć bo nie mam nerwicy lękowej tylko schizofrenie.Jeśli chodzi o choroby psychiczne to to co opisujesz nie świadczy żebyś je miała tylko wzorcowa nerwica.Najlepiej skonsultuj się z psychiatrą dla pewności.
Anna Maria
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez Lena87 10 sty 2013, 21:31
No ja się właśnie najbardziej boję, żeby nie zachorować na schizofrenię.. i teraz nawet czytając twoją odpowiedź znowu zaczęłam się bać, nie tak panicznie, ale jednak. Może wypowie się ktoś jeszcze, kto choruje na nerwicę, pomóżcie, bo już się w tym wszystkim gubię..
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
08 sty 2013, 19:39

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez pisanka 10 sty 2013, 22:03
ja mam nerwicę, a raczej to jeden z moich objawów, bo ja w sumie jak to określił ostatnio mój terapeuta jestem tak patologicznie wymieszana, że ciężko podać mi jedną diagnozę. Na chwilę obecną stanęło na zaburzeniach osobowości typu borderline wraz z pakietem uzależnienia od narkotyków, alkoholu, leków, ludzi, zaburzeniami odżywiania, depresją, zaburzeniami lękowymi (ha, jest i nerwica) z napadami paniki i jakimiś duperelami typu hipochondria, neurastenia, DDA, syndrom przewlekłego zmęczenia i w sumie jeszcze pewnie znalazłaby się długa lista tego...
tak czy siak: napady paniki przytrafiają się nagle. To jest tak, że jest spokój, jakieś lekkie lęki, obawy się w Tobie kumulują, ale funkcjonujesz, jak to zwykle bywa w warunkach stresowych, zagryzasz zęby, masz sraczkę, ale dajesz radę, aż w pewnym momencie jak to Kasia napisała - co pęka. Pojawia się pierwszy objaw fizyczny - przeważnie tachykardia, albo mdłości, zawroty głowy, ścisk w gardle itp. i zaczyna się.... nie wiesz co Ci się dzieje, czujesz się źle, zaczynasz się obawiać tego, idziesz do lekarza, lekarz mówi, że jesteś zdrowa, a Tobie znowu to się przytrafia, boisz się jeszcze bardziej, nagle pojawia Ci się to w tym samym miejscu, boisz się tego miejsca, objawy się nasilają, pojawiają się kolejne przypadłości, unikasz kolejnych miejsc, sytuacji, ludzi, aż w końcu wszystko nakręca się tak, że nie da się funkcjonować.
Oczywiście zdarzają się takie przypadki, że wiesz, że to lęk, bo np. boisz się czegoś od dawna, a napady paniki przychodzą w pewnym momencie i uatrakcyjniają taką chwilę o nowe ciekawe dolegliwości ;) tak czy siak, to wszystko jest na podłożu psychicznym i przeważnie siedzi w środku już dłuższy czas, a gdy przekroczymy już pewien poziom lęku zaczynają się napady paniki.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1585
Dołączył(a)
19 sty 2012, 13:20
Lokalizacja
warsaw

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do