Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez omeeena 09 sty 2013, 12:38
Po zwalonej nocy, zwalony ranek. Głowa mi nadal pływa, a żołądek obecny.
Dobrze, że dziś ofert o pracę mało, bo od wpatrywania się w monitor oczopląsu dostaję.
Paroxinor 20mg - od 27.10.2012r. i nadal :/
Tranxene 10mg-doraźnie - nie pamiętam, kiedy:))


Życie, to nie je bajka...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4405
Dołączył(a)
24 wrz 2012, 11:57
Lokalizacja
Warszawa

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez jasaw 09 sty 2013, 12:57
Candy14, tak Kaju...dzieją się zmiany, tak jak powinny.
Cały czas myślę już o piątku z Wami :D
Sądzę, że to Wydarzenie "dodaje mi skrzydeł" :!: :!:
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez omeeena 09 sty 2013, 13:00
A co jest w piątek?
Paroxinor 20mg - od 27.10.2012r. i nadal :/
Tranxene 10mg-doraźnie - nie pamiętam, kiedy:))


Życie, to nie je bajka...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4405
Dołączył(a)
24 wrz 2012, 11:57
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

przez Lena87 09 sty 2013, 13:15
Dziękuje za odpowiedzi. A co do objawów to mam jeszcze pytanko czy drętwienie rąk jest charakterystyczne dla tej choroby? wczoraj w nocy mocno mi drętwiała zwłaszcza jedna ręka, wcześniej też się to zdarzało. Dziwne takie dla mnie to wszystko..Zawsze się stresowałam głupotami, byłam dość nieśmiała, skryta, zdarzały mi się jakieś tam chwilowe lęki, ale takie, że sama się za chwilę uspokoiłam i raczej to już nie wracało, a jak już to na chwilę, a teraz po prostu cały czas taka napięta jestem i myślę o tym cały czas, pilnuję się tak jakby, kontroluje, dlaczego nie potrafię się sama uspokoić tak jak do tej pory? dlaczego te myśli cały czas we mnie siedzą? ech.. :cry:

-- 09 sty 2013, 12:31 --

Dziękuje za odpowiedzi. A co do objawów to mam jeszcze pytanko czy drętwienie rąk jest charakterystyczne dla tej choroby? wczoraj w nocy mocno mi drętwiała zwłaszcza jedna ręka, wcześniej też się to zdarzało. Dziwne takie dla mnie to wszystko..Zawsze się stresowałam głupotami, byłam dość nieśmiała, skryta, zdarzały mi się jakieś tam chwilowe lęki, ale takie, że sama się za chwilę uspokoiłam i raczej to już nie wracało, a jak już to na chwilę, a teraz po prostu cały czas taka napięta jestem i myślę o tym cały czas, pilnuję się tak jakby, kontroluje, dlaczego nie potrafię się sama uspokoić tak jak do tej pory? dlaczego te myśli cały czas we mnie siedzą? ech.. :cry:
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
08 sty 2013, 19:39

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez omeeena 09 sty 2013, 14:32
Lena87, przy spięciu i nerwach często szwankuje krążenie, zmienia się tętno czy ciśnienie, więc drętwienie niektórych części ciała jest niemal normą
Paroxinor 20mg - od 27.10.2012r. i nadal :/
Tranxene 10mg-doraźnie - nie pamiętam, kiedy:))


Życie, to nie je bajka...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4405
Dołączył(a)
24 wrz 2012, 11:57
Lokalizacja
Warszawa

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Absinthe 09 sty 2013, 18:21
Dariusz_wawa, czemu się z mnie śmiejesz,jak widzisz że się źle czuje?
You have to die a few times
before you can really
live.
Von all den Dingen, die ich verloren habe, vermisse ich meinen Verstand am meisten
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1839
Dołączył(a)
09 mar 2012, 21:53

Mój dzisiejszy dzień

przez beladin 09 sty 2013, 18:41
Pojechałem do sklepu, kupiłem 2,5 metra rury pcv fi110, dwa kolana 35, jedno 67, żeby położyć wpięcie do zbiornika na ścieki, coby cysterna nie musiała mi na podwórko wjeżdżać, przygotowałem graty, wygrzebałem wykop i okazało się, że potrzebuję kolano 45 a nie 67 a ja nie mam czym jechać po nie. Wkurwiłem się :?
beladin
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez haribo190 09 sty 2013, 19:04
Noc jak na mnie przespałem całkiem dobrze, zbudziłem się tylko jakieś 4 razy co jest naprawdę dobrym wynikiem, od rana czułe sie nieciekawie, może nie lęk ale takie lekkie, nieprzyjemne uczucie napiecia w głowie i reszcie ciała. W pracy to coś się nasiliło, ale jeszcze do wytrzymania, przypominam że nadal trwam w postanowieniu noworocznym i staram sie przetrwać bez afobamu :D no zobaczymy jak długo :smile: Gneralnie dniówka w robocie nerwowa i nieprzyjemna, kręciłem sie po tym biurze jak oparzony cały czas mysląć czy za chwile dopadnie mnie atak, jakos do tej 16 przetrwałem, z dolegliwości dzisiejszych na pierwszy plan wysuneły się bóle w klatce piersiowej i lekkie zawroty głowy, jakaś odmiana bo w ostatnich dniach dokuczało mi drętwienie lewej ręki i lewej nogi. Czy u was też wystepuje taka zmienność obajwów czy tylko ja tak mam???? Codziennie coś, ni cholery nie mogę się poczuć przez jeden dzień dobrze, albo przynajmniej przyzwoicie..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
180
Dołączył(a)
08 gru 2012, 14:18
Lokalizacja
Opole

Mój dzisiejszy dzień

przez Mightman 09 sty 2013, 19:29
FUKC na jutro musze oddac prace inż a ona dalej w lesie :( Musze pewnie cała noc siedzieć a już czuję stałe napięcie, ciągły rosnący stres, ciągle myśle że się nie wyrobie, że nie zdarze że co to będzie, że jak bedę siedział cała noc to padne /cenzura/!! :(
Offline
Posty
734
Dołączył(a)
20 lis 2011, 18:12

Mój dzisiejszy dzień

przez emi 1402 09 sty 2013, 19:48
pisanka napisał(a):budzik ledwo wyciągnął mnie z łóżka, jestem taka zmęczona, nie mam na nic siły, nawet pisanie sprawia mi trudność :/ a spałam 8 godzin! i tak codziennie... proszę, powiedzcie, że to nie tylko ja tak mam i jak to zwalczyć :(


pisanka niepoddaj sie i walcz wiem jest to ciezkie ale beda lepsze dni tylko sie niepoddaj.miałam taki okres ze mi z łozka sie niechcialo wstac o 17 kladlam sie spac niemiałam siły nawet obiadu zrobic niechciałam zeby ktokolwiek do mnie mowila niemialam checi wychodzic a jednak dalam rade niewiem jak dlugo bedzie dobrze ale sie staram mam nadzieje ze najgorsze dni minely pozdrawiam trZymam kciuki za ciebie
Offline
Posty
405
Dołączył(a)
14 lis 2012, 10:50

Mój dzisiejszy dzień

przez szy123 10 sty 2013, 00:49
tez tak macie, że w ciągu dnia nastawienie do nerwicy i walki z nią zmienia sie kilka razy? Jest pora dnia, że mówię sobie, ze jestem silny a potem następuje dołek. Już nie wiem o co chodzi...
Offline
Posty
120
Dołączył(a)
24 kwi 2011, 20:41

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 10 sty 2013, 00:53
szy123, niekoniecznie z nerwicą, ale z wieloma innymi zaburzeniami (i rzeczami) mam tak samo.

Dzień pełen kłótni i łez z byle powodu.
Dno. Jutro do psychiatry. Rzyg.
Jaka ja pozytywnie nastawiona...:roll:
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Online
Posty
7308
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Selenhe 10 sty 2013, 09:40
Udało mi się przespać spokojnie całą noc! Wstałam wyspana, wypoczęta i pełna sił:) Mam nadzieję, że tak już dzisiaj pozostanie :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
197
Dołączył(a)
07 gru 2012, 12:30

Mój dzisiejszy dzień

przez Mightman 10 sty 2013, 11:54
Jebałem prawie cała noc ten projekt z ciągłym napięciem, ciągle mi było niedobrze, wymitowałem ale bez wymiocin, do tego różne uciski głowy, 100 tysiecy czarnych scenariuszy że dostane zawału, udaru, wylewu itp.
Położyłem się spać od 12 - 4 rano to nie mogłem zasnąc, wkońcu zasnąłem obudziłem się z takimi drgawkami jakbym stał na mrozie całe ciało się trzęsło.... :( Czy to normalne?? :(( Nigdy tak nie miałem oczywiście prawie chciałem jechać na pogotowie.
Od 4 wstałem coś tam dłubałem z tym projektem żeby dowiedzieć się że mój promotor zbiera je jutro tj. w piątek o 8 :( Jestem roztrzęsiony, niewyspny co potęguję moją nerwicę, trząse się, niedobrze mi :( Kurde czy to tylko nerwica? A może to coś poważnego? :( Ciśnienie wysokie :( Próbuje relaksacji to ciągle mi przy nich jakby słabo i się "wybudzam" biorąc mocny chełst powietrza :( Kuźwa :(
Offline
Posty
734
Dołączył(a)
20 lis 2011, 18:12

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do