Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Avatar użytkownika
przez samotniczka 17 wrz 2007, 00:57
Piotrek napisał(a):mnie nieco trafia szlag że lato już się skończyło.

A ja się cieszę, że lato się już skończyło, bo nie lubie tej pory roku, jestem zimnolubna i czekam na zimę, żeby się móc schować przed światem w grubej kurtce
Avatar użytkownika
Offline
Posty
446
Dołączył(a)
06 gru 2006, 00:46
Lokalizacja
Śląsk

Avatar użytkownika
przez IceMan 17 wrz 2007, 01:01
Ja ogólnie lubię każdą porę roku ale tylko w pełnej krasie. Bo wszystkie pory roku mają jeden wspólny wariant - deszczowa szaruga i temperatura taka że równie daleko do zimy jak i lata. I jedyne czego nie lubię to właśnie tego wariantu, który ostatnio się zbyt często powtarzał i zazwyczaj zastępuję tą jesień jaką chcielibyśmy mieć.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez slitzikin 17 wrz 2007, 06:08
Jaśkowa napisał(a):no nie było mnie przez weekend a tu takie jesienne marudzenie ;) nie no banda leniuszków zrywać fajne tyłki z ciepłych łóżeczek :mrgreen:


No to wstałem :) Samopoczucie zadziwiająco dobre. Chyba lubię wstawać wcześnie rano, trzeba będzie częściej. Wykąpałem się i jestem pachnący i puchaty :D.

samotniczka napisał(a):A ja się cieszę, że lato się już skończyło, bo nie lubie tej pory roku, jestem zimnolubna i czekam na zimę, żeby się móc schować przed światem w grubej kurtce


Hmm, też tak mam :). Tylko żeby było mniej nocy w zimę, nie obraziłbym się.

Dobra, idę wyciągać pranie :).
Avatar użytkownika
Offline
Posty
258
Dołączył(a)
10 kwi 2007, 00:25
Lokalizacja
Gdańsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Rzaba 17 wrz 2007, 08:17
Cześć :D

Muszę sie pochwalić, ze weekend miałam wspaniały. Składaliśmy altankę , pilismy piwo, śmialiśmy się ...słońce świeciło...malowałam sztachety, podlweałam trawkę. Wszytsko mnie cieszy!!!!!!!!!!!!!! :D :D :D

Dzisiajszy ranek też jest wspaniały. Nawet dzieciom i męzowi kanapki do szkoły i pracy zrobiłam.

Chyba pojadę sobie do Wrocka rozerwać się.
Miłego dzionka Wam wszytskim zyczę!!!!!!!!!

Rzabka szczęsliwa :mrgreen:
"Okrutniejsze od smierci jest wciąż bać się umrzeć..."
Seneka
Avatar użytkownika
Offline
Posty
163
Dołączył(a)
14 cze 2007, 20:06

przez smutna48 17 wrz 2007, 09:03
Witam w ten zimny bleee poniedzialek zimno rety do tego stopnia że kostnieją mi ręce :shock: :shock: :shock: nienawidze poniedziałków wtorków śród czwartków piątków sobut i niedziel hehehe :lol: bo mi źle bo mi smutno bo mi szaro moje zycie ciagnie sięjak makaraon tralalalalalala bleeee rz.c się chce :evil:
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Avatar użytkownika
przez Tygryska 17 wrz 2007, 09:26
U mnie słonko za oknem :D
Humor jakby lepszy, może dlatego że mam co dzisiaj robić.

Jaśkowa, Rzaba- zazdroszczę takich weekendów.

Ostatnio mój związek przechodzi niezły kryzys z racji bardzo rzadkich spotkań.Chwilami boje się co będzie dalej :( Oboje mamy dobre chęci ale mam poczucie, że oddalamy się od siebie. Poza tym trudno nam się zrozumieć chwilami :roll: Musimy powaznie porozmawiać ale sznsa na to będzie dopiero w następny weeknd :(
Wiem że smęce ale trochę musiałam z siebie wyrzucić.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
589
Dołączył(a)
05 sie 2005, 19:14

Avatar użytkownika
przez Rzaba 17 wrz 2007, 09:38
Tygryska napisał(a):Ostatnio mój związek przechodzi niezły kryzys z racji bardzo rzadkich spotkań.Chwilami boje się co będzie dalej Oboje mamy dobre chęci ale mam poczucie, że oddalamy się od siebie. Poza tym trudno nam się zrozumieć chwilami Musimy powaznie porozmawiać ale sznsa na to będzie dopiero w następny weeknd
Wiem że smęce ale trochę musiałam z siebie wyrzucić.


smęć smęć..to pomaga. :D
Każdy zwiazek przechodzi kryzysy. Ja juz jestem 19 lat po slubie i czasem jest lepiej czasem gorzej..
najważniejsze że oboje chcecie. To juz bardzo duzo. I nie martwe sie, będzie dobrze :D
"Okrutniejsze od smierci jest wciąż bać się umrzeć..."
Seneka
Avatar użytkownika
Offline
Posty
163
Dołączył(a)
14 cze 2007, 20:06

Avatar użytkownika
przez Tygryska 17 wrz 2007, 09:48
Dziękuję Rzaba :D
Staram się myśleć optymistycznie, ale czasem pochliuję po kątach bo poprostu pękam.Oby do weekendu!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
589
Dołączył(a)
05 sie 2005, 19:14

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Ewik 22 17 wrz 2007, 09:57
Tygryska - głowa do góry! Pamiętaj, że teraz może być juz tylko lepiej!!!

Dawno juz się nie odzywałam, ale myślami jestem z wami! Mój dzisiejszy dzień to wizyta u psychiatry i spotkanie z moim bratem... ma chłopak problemy z pracą... Mam nadzieje, że uda mi sie mu jakoś pomóc.... A tak poza tym to widze, że zrobiła się tu pogawędka o porach roku...Więc i ja dorzuce swoje 2 grosze.... ja uwielbiam zimę i czekam na nią z niecierpliwością.... A co do jesieni to kwestia podejścia... Da się to przetrzymać.... trzeba mieć tylko pozytywne nastawienie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
344
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:58
Lokalizacja
Ruda Śląska

Avatar użytkownika
przez IceMan 17 wrz 2007, 11:27
smutna48 napisał(a):Witam w ten zimny bleee poniedzialek zimno rety do tego stopnia że kostnieją mi ręce

Jeej... a mi gorąco :P z samego rana było chłodno ale teraz upał
Rzaba napisał(a):Dzisiajszy ranek też jest wspaniały.

Dokładnie :D
Tygryska napisał(a):Wiem że smęce ale trochę musiałam z siebie wyrzucić.

No ten temat właśnie jest po to żeby sobie posmęcić :P pogadajcie, przeczekajcie, będzie dobrze ;)
Ewik 22 napisał(a):Mam nadzieje, że uda mi sie mu jakoś pomóc...

Działaj działaj Ewcia ;)
Polina napisał(a):Tylko co dzień śni mi się pożar. Ogień, fire, gorąco, ukrop, żar. Patrzę na płomienie, czuję gorący wiatr na twarzy. Dziwne...

to zakręć na noc ten kaloryfer, gorąco ci to i pożary się śnią :P
(taka hipoteza)

A u mnie dzionek się zaczął wcześnie jak na wakacje, o 8 miałem jazdę, w Legnicy parszywie zorganizowany ruch, w pewnym miejscu nie wiedzieliśmy z instruktorem jak jechać, jedni zawracali, inni się pchali tam gdzie były korki, nie wiadomo czy to był zator czy zamknęli drogę (dookoła remonty), tak ogólnie wesoło było ;) Ale się cieszę bo lubię jeździć, ogólnie dzisiaj jakiś fajny dzionek, słonko świeci, cieplutko jest, aż się żyć znowu chce :) Taką jesień lubię :D Dzisiaj jadę na grilla do cioci, myślę że będzie fajnie bo u cioci zawsze jest sympatyczna atmosfera ;)
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez rolingstone 17 wrz 2007, 12:30
A u mnie dziś fifty-fifty. ani dobrze, ani źle. ale to też dobrze, że nie gorzej :)
Nerwicę można pokonać :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
304
Dołączył(a)
04 kwi 2006, 12:52
Lokalizacja
Wawa

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 17 wrz 2007, 12:51
A jak ktoś ma "słońce" w sobie, to mu nawet najgorsze pluchy nie pogorszą nastroju...

Masz racje dżejem

Ja mam takie silne poczucie pustki dzisiaj :-|
Ide do psychologa dziś na 18...sobie pogadam z nim.

Ewciu napewno Ci się uda jakoś pomóc bratu.

Polina-życzę Ci abyś miala same takie fajne dni ;)
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 17 wrz 2007, 13:09
Powodzenia!

Dzięki ;)
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez inez3 17 wrz 2007, 13:46
witajcie moi drodzy!!! daaaaaaawno mnie nie bylo, ale myslami ciagle z wami. ostatnio mialam w pracy mnostwo roboty i nawet na kawe nie bylo czasu.
co u mnie?? hmm... niestety nie zaliczylam poprawki i mam warunek. odpowiedzialam na wszystkie pytania, jak nie wiedzialam to przepisalam od kolezanek a one ode mnie... one zaliczyly, ja nie. kolezanka powiedziala, ze w tej szkole tak jest, zawsze wybieraja kogos zeby kase zarobic... poprawka 100, warunek 200, czesne 500 i tak na mnie zarobili 800 zl...
przefarbowalam sie na brązowo (cale zycie bylam blondynka - naturalna tez) i nawet jakiegos wielkiego szoku nie przezylam...
czuje sie normalnie... zadnych lekow, strachow, wyjezdzam bez problemu, radze sobie sama...
teraz szykuje sie do wesela kolezanki w weekend i tak mnie wlasnie zastanowilo jak *maleństwo* przetrwalo swoj slub... wie ktos?? a moze sama ona sie odezwie...
pozdrawiam was wszystkich!!! troche z wami tu dzis pobede... :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1928
Dołączył(a)
06 cze 2007, 10:31

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 31 gości

Przeskocz do