Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez pisanka 28 gru 2012, 20:16
dzięki za rady. No właśnie ciężko jest mi się pogodzić ze wszystkim, z jednej strony potrzebuję ludzi, z drugiej ich zniechęcam do siebie, żeby wszyscy dali mi święty spokój. tak bardzo nie potrafię żyć ze sobą, że chyba bardziej się nie da. czasami mam wrażenie, że hoduję w sobie jakiegoś pasożyta, który mną kieruje :(

ale plus był taki, że poszliśmy z P dzisiaj na spacer i to pomogło mi się rozluźnić:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1585
Dołączył(a)
19 sty 2012, 13:20
Lokalizacja
warsaw

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez kryty_k 28 gru 2012, 21:01
Wiesz pisanka, naprawdę - miałam kiedyś identycznie. Jest to do pokonania - uszy do góry :)
A takimi chwilami jak wspólny spacer - naprawdę warto się cieszyć i też dzielić - bo po co my żyjemy, jak nie dla chwil, w których jest nam dobrze, dla piękna otaczającego nas świata, dla piękna w nas samych, którego czasami nawet nie dostrzegamy, mimo że jest, dla chwil, które nas jeszcze pozytywnie zaskoczą, które dadzą siłę, które będziemy z chęcią wspominać? Tych chwil już jest wiele, tylko trzeba je odkopać z góry zawiści do samego siebie. Piszę tak, bo mimo iż z największymi problemami już sobie dawno poradziłam - jestem zupełnie innym człowiekiem niż nawet pięć lat temu, kiedy też tu na forum bywałam pod innym nickiem, kiedy poznałam tu aktualnego "męża", cały czas poszukuję tego piękna, by przetrwać, by nie dać się stłamsić własnym wewnętrznym jak i zewnętrznym bodźcom, które ciągnąć chcą w dół, kiedy ja idę w górę...
Przepraszam. Rozpisałam się. Nie chciałam zanudzać.
Zmiana oznacza życie. Kiedy się nie zmieniasz, znaczy, że nie żyjesz.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
321
Dołączył(a)
27 gru 2012, 18:51
Lokalizacja
sala sądowa

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez fatuma03 28 gru 2012, 22:03
dzien przezylam. ciezko,bo sporo roboty mialam,ale dzieki temu nie wkrecalam sobie wszystkiego co najgorsze i leki zmalaly. zebby tylko zoladek mi sie uspokoil bo cos nawala. chhyba za malo jem
Pewnego dnia zrozumiałam że ja nie umiem nic.....
Arketis20mg
Clonazepenum6mg
Hydroksyzinum25mg
Vetira 2000mg propranolol30mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2334
Dołączył(a)
16 lis 2012, 20:56
Lokalizacja
unia europejska

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez pisanka 28 gru 2012, 22:11
kryty_k napisał(a):Wiesz pisanka, naprawdę - miałam kiedyś identycznie. Jest to do pokonania - uszy do góry :)
A takimi chwilami jak wspólny spacer - naprawdę warto się cieszyć i też dzielić - bo po co my żyjemy, jak nie dla chwil, w których jest nam dobrze, dla piękna otaczającego nas świata, dla piękna w nas samych, którego czasami nawet nie dostrzegamy, mimo że jest, dla chwil, które nas jeszcze pozytywnie zaskoczą, które dadzą siłę, które będziemy z chęcią wspominać? Tych chwil już jest wiele, tylko trzeba je odkopać z góry zawiści do samego siebie. Piszę tak, bo mimo iż z największymi problemami już sobie dawno poradziłam - jestem zupełnie innym człowiekiem niż nawet pięć lat temu, kiedy też tu na forum bywałam pod innym nickiem, kiedy poznałam tu aktualnego "męża", cały czas poszukuję tego piękna, by przetrwać, by nie dać się stłamsić własnym wewnętrznym jak i zewnętrznym bodźcom, które ciągnąć chcą w dół, kiedy ja idę w górę...
Przepraszam. Rozpisałam się. Nie chciałam zanudzać.


Nie zanudzasz! pomaga mi to, bo myślałam, że teraz ludzie mają poważniejsze problemy, a ja jak zwykle jakieś wyimaginowane, depersonalizacja, poczucie pustki i cały czas szukanie tych cholernych bodźców, które mnie pobudzą. Jak jest za dobrze to jest źle, muszę coś schrzanić, wkurzyć się, pokłócić, nakręcić na coś, żeby funkcjonować. Leczyłaś to na terapii?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1585
Dołączył(a)
19 sty 2012, 13:20
Lokalizacja
warsaw

Mój dzisiejszy dzień

przez Anna Maria 28 gru 2012, 22:22
Jakiś koszmar
Anna Maria
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez czarnobiała mery 28 gru 2012, 22:28
kasiątko napisał(a):Jakiś koszmar

Kasiątko, co się dzieje?
Posty
4573
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 22:22

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez kryty_k 28 gru 2012, 22:28
pisanka napisał(a): Leczyłaś to na terapii?


I tak i nie. W dużej części zależy to od samooceny, zbyt krytycznego podejścia do siebie, stawiania zbyt wygórowanych w stosunku do siebie wymagań. Moja praca na d problemem była mozolna i długotrwała - bo właśnie początkowo nie brałam w ogóle pod uwagę opcji terapii - twierdziłam, że muszę sobie poradzić sama. Jestem osobą, której wiele osób się zwierza, więc obserwacja innych, własne analizy i czasami rozmowy z niektórymi o moich własnych problemach - wiele mi dały - ale w bardzo długim przedziale czasowym. Długo też nie mogłam znaleźć dla siebie odpowiedniego terapeuty - terapie indywidualne u kilku psychologów niewiele mi pomogły.

Dokończyłam jednak dzieła poradzenia sobie z problemem właśnie na terapii. Znalazłam psychologa, który prawdziwie potrafił pomóc i dawał wędkę zamiast ryby, dzięki czemu praca nad swoimi problemami przybrała tępa - i to sporego. Doszłam do przyczyn mojego sposobu podejścia do samej siebie, do życia, do świata. Nauczyłam się naprawdę wiele.

Jeśli chcesz pogadać, odezwij się w wiadomości prywatnej, by nie zaśmiecać wątku dzisiejszego dnia.

****

Dziś kolejne złe wieści - problemy finansowe ciąg dalszy u mnie, problemy finansowe i zdrowotne w rodzinie... no ale nikt nie obiecał, że życie będzie proste. No i przeciwności też nas hartują i uczą - tylko czemu tak dużo ich na raz?
Zmiana oznacza życie. Kiedy się nie zmieniasz, znaczy, że nie żyjesz.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
321
Dołączył(a)
27 gru 2012, 18:51
Lokalizacja
sala sądowa

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez omeeena 28 gru 2012, 22:36
Dobry.
Ale dotarło do mnie, że przeraża mnie spędzenie ostatniego dnia roku z matką.
Córka idzie na 18-tkę, a ja zostaję w domu, koszmar!!!
Paroxinor 20mg - od 27.10.2012r. i nadal :/
Tranxene 10mg-doraźnie - nie pamiętam, kiedy:))


Życie, to nie je bajka...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4405
Dołączył(a)
24 wrz 2012, 11:57
Lokalizacja
Warszawa

Mój dzisiejszy dzień

przez Anna Maria 28 gru 2012, 22:37
nazywam się niewarto, brat pijany terroryzuje domowników
Anna Maria
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez fatuma03 28 gru 2012, 22:39
omeeena, upij sie :smile:
Pewnego dnia zrozumiałam że ja nie umiem nic.....
Arketis20mg
Clonazepenum6mg
Hydroksyzinum25mg
Vetira 2000mg propranolol30mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2334
Dołączył(a)
16 lis 2012, 20:56
Lokalizacja
unia europejska

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez omeeena 28 gru 2012, 22:41
fatuma03, alkohol nie jest sposobem na problemy. Przynajmniej dla mnie
Paroxinor 20mg - od 27.10.2012r. i nadal :/
Tranxene 10mg-doraźnie - nie pamiętam, kiedy:))


Życie, to nie je bajka...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4405
Dołączył(a)
24 wrz 2012, 11:57
Lokalizacja
Warszawa

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez fatuma03 28 gru 2012, 22:45
omeeena, zartowalam pprzeciez. co z tego,ze przez chwile poczujesz sie leepiej. zdychasz na drugi dzien.
Pewnego dnia zrozumiałam że ja nie umiem nic.....
Arketis20mg
Clonazepenum6mg
Hydroksyzinum25mg
Vetira 2000mg propranolol30mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2334
Dołączył(a)
16 lis 2012, 20:56
Lokalizacja
unia europejska

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez czarnobiała mery 28 gru 2012, 22:49
kasiątko, trzymaj się, przykro mil, że masz taką sytuację w domu.
Posty
4573
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 22:22

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez fatuma03 28 gru 2012, 22:53
kasiątko, znow? a czy ty mozesz cos z tym zrobic? jak mooj stary pil i sie znecal to tez bylam bezradna. tym bardziej ze matka,choc ja bil,ciagle jegoo sttrone trzymala. o dzieciach nie myslala z cierpiia
Pewnego dnia zrozumiałam że ja nie umiem nic.....
Arketis20mg
Clonazepenum6mg
Hydroksyzinum25mg
Vetira 2000mg propranolol30mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2334
Dołączył(a)
16 lis 2012, 20:56
Lokalizacja
unia europejska

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Purpurowy i 13 gości

Przeskocz do