Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

przez raven 15 wrz 2007, 16:54
.Tomek kiedyś chodziłem na kick-boxing, ale chyba nie jestem urodzonym wojownikiem:P Ale zawsze jakieś tam podstawy sie wyniesie;)
U mnie kolejny dzień taki jak zwykle, znów siedze sam w domu, nie mam do kogo iść i do mnie też nikt nie przyjdzie:/ Na dodatek jestem przeziębiony, ale mimo wszystko nie czuje sie aż tak źle, staram sie być dobrej myśli, mam ciągle nadzieje że kiedyś to nudne życie sie zmieni na lepsze
Offline
Posty
173
Dołączył(a)
09 lut 2007, 20:07

przez tornados 15 wrz 2007, 17:05
ja też siedzę sam w domu, wczoraj wyrywali mi zęba, moje miłe panie z pracy oczywiście nie omieszkały wskazać ile to jeszcze strasznych rzeczy po wyrwaniu może mi się przydarzyć, jakieś krwawienia, suchodoły. Narazie trochę pobolewa.
"Ludzie pozostają samotni, ponieważ budują raczej ściany, a nie mosty"
John Newton
Offline
Posty
44
Dołączył(a)
21 lip 2007, 22:38
Lokalizacja
Wrocław

przez .Tomek 15 wrz 2007, 17:56
raven napisał(a):kiedyś chodziłem na kick-boxing, ale chyba nie jestem urodzonym wojownikiem:P

Też trenowałem jak byłem w Polsce. I tutaj mam zamiar kontynuować może jak już przestanę mieć schizy typu: o cholera ile ludzi, pewnie zaraz będą się śmiać czy zaczepiać. Inaczej mówiąc kiedy sobie poradzę z fobią społeczną. Co do urodzonego wojownika, to mi bardzo dobrze szło :D trener chciał mnie na zawody wysłać ale nie zdążył bym w porę badań zrobić więc dupa. Za późno się dowiedziałem. Ale jak teraz o tym pomyślę to dobrze, że mnie nie wysłał :D

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 5:57 pm ]
ps. tornados dawno Cię tu nie widziałem :) Jak leci?
...to tylko kolejne rozwiązanie.
Offline
ExModerator
Posty
1118
Dołączył(a)
09 sie 2007, 17:16
Lokalizacja
Daleko :)

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez rob 15 wrz 2007, 19:50
ok moi drodzy, dzis zrobmy cos dla siebie. zadanie jest nastepujace, wyciagasz kartke a4 i mazakiem czarnym wielkimi literami piszecie cel, np. "nie pale", "jestem szczesliwy" itp. pewnie 90% z Was powie, co to za glupek, ale te 10% ktore to zrobi, znaczy ze walczy i to jest sukces krok do wolnosci, nie mozna sie wiecznie zamartwiac moi drodzy, dzis wieszasz kartke z marzeniem jutro sie spelnia, a jak sie nawet nie spelni to masz satysfakcje ze sprobowales/as.

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 6:58 pm ]
ps mozna tez napisac tekst: "w dupie to mam " ;)))))))
"... znów rozkładam skrzydła i unoszę się nad wami..."
rob
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
24 mar 2007, 20:55

Avatar użytkownika
przez *maleństwo* 15 wrz 2007, 20:47
rob mnie sie to podoba hehe ja sobie napisze "bede sie uczyc";p bo opornie mi idzie :(
wogole każdy mój dzień jest beznadziejny!doszłam do wniosku ze jestem beznadziejna:(
poszłam poszukac psyhiatry u mnie w przychodni i zrezygnowałam jak go znalazłam :( siedziało tam pare starszych osob ktore sie dziwnie na mnie patrzyły i strasznie tam smierdziało od nich i chyba ta nieprzyjmna atmosfera mnie odstraszyła!
wogole to wczoraj mąż mnie poprosił zebym busem do domu wrociła a ja sie tak bałam!!i miałam pozyczyc auto od mamy (bo wole juz autem sama jechac) ale brat męża po mnie wpadł bo był akurat w krakowie :)

wogole nie wiem jak to bedzie w pazdzierniku jak bede do tej szkoły dojezdzac do krakowa!przeciez to jest chyba jakas kara boża :( nie dosc ze mam nerwice to musze tak daleko jechac sama codziennie przez 2 lata jeszcze:((((

wogole to mam jakis taki lęk o moich rodzicow! pozatym ciagle bym z nimi siedziała a nie z mężem! mój mąż stwiedził ż ebedzie miał weekendowa żone :( nie chce sie z nim zaczac przez to sprzeaczac!:( nie wiem jak mam sie przemow do tych jazd ... chciałam kupic autko ale jak zwykle mi brakło :( bo wydałam na budowe , pieniadze z wesela poszły na rachunki , ciagle te rachunki! kupie chyba cinkusia za 3 tys. i bede nim jezdzic albo autem męża ktore niestety pali dość duzo, zreszta Tomek zaproponował ze sprzeda swoje auto i kupimy dla mnie to autko ktore zaplanowałam kupic w tym roku
prosze doradzcie mi jak mam sobie poradzic z tymi dojazdami???

wogole to mam coraz mniejsza ochote do życia! w przyszłym tyg pojde do psyhiatry ale nie wiem czy jest to dobry pomysł zeby brac leki???jak myslicie? tyle ze ja juz mam jakies stany depresyjne:( masakra dlaczego ja jestem taka słaba!co sie ze mna dzieje :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
266
Dołączył(a)
04 gru 2006, 16:29
Lokalizacja
Kraków

przez smutna48 15 wrz 2007, 21:51
Witam a mnie wszystko wpienia ....wrrrrr jakiś nerwowy ba wpieniajacy czas nastał czy co :( mam psa jak juz pisalam i są z nim problemy tzn z jej zdrowiem ma krostki cos w uszkach jej się robi niestety kasy na dziś na weta nie mam :cry: w tyg pewnie dopiero. Ale nie o tym chciałam powiedzieć, wkurza mnie moja brrrrrrr siostra z ktora od początrku lipca zmuszona jestem dzielić dom. Chodzi juz nie tylko o to, że oni nie wiedzą co to cisza od rana jeden jazgot pies jest przecez mały chociaz musze przyznac ze jest b madra nie ma zwyczaju załątwiać się w domu pizczy lub szczeka jak chce wyjść. Dziś rano coż zdarzyło się 1 raz od tygodnia od kad u nas jest. To co ona- siostra wyprawia to jest nie pojęte wydziera się na nią nie wiem czy nie bije jak bym zobaczyla to bym jej nogi z tyłka wyrwała chyba ... i co ja bym nie powiedziała czy na jej forum czy gdzies to kasuje to zupełnie nie wiem dlaczego dlatego poprosiłam ją o wykasowanie mojego profilu :evil: pytam się tylko ludzi jak ja karmić co mozna jej dawać itp czy ktoś moze ma juz takiego psa i wie itp ...
A czy to jakaies dziwne jest że maly psiak robi w domu??? z ta różnica ze ona pewnie piszczała a nikt nie zwracał uwagi na to i się stało czy to coś dzinwgo??? bo mnie się wydaje że nie pies jest jeszcze nie szczepiony na wszystko nie wiem kiedy będzie mozna to zrobić bo jak choruje to jak tu ją szczepić :roll: dlatego p za ogrodzenie domu nie wychodzi jest b towarzyska ni elubi byc sama nawet na dworze lubi jak się z nią wychodzi inaczej kłądzie się i nic nie zrobi jestem ściekła mam ich tak dość nigdy nie dbała o zwierzaki ja zawsze myłam klatki chomików weychodziłąm z psem bo ten jest drugim psiakiem ktory mam tzn mamy bo ten jest wspolny i wspomne jeszcze że ona ma yorka 2 letniego suczkę również i jak do tej pory pies robi pod siebie a na tego nowego to jest owczarek niem się drze ja juz mam dośc ... chciała bym wziąść ją na ręcę i uciec z tąd jak najdalej zeby na nich wszystrkich nie patrzeć b źle się tak mieszka b źle :-| :x :cry: czuje sie jak puzel w klockach lego jak nie ztej bajki i układanki źle mi tu chce do domu chce do domu :cry: :cry: :cry:
ale się rozpisałam ale musiałam to z siebie wyrzucić :cry:
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Avatar użytkownika
przez *maleństwo* 15 wrz 2007, 22:30
smutna48 nie martw sie pieskiem , moj tez sikał i robił kupy na dywanie budziłam sie rano a tu 4 kloce na remowym dywanie!kupiłam akyszka spryskałam ... i nie robi na dywan! nie wolno bic psa ani krzyczec!tylko cierpliwie wychodzi za kazym razem na polko :)az sie nauczy!ja tez byłam pare razy na Czesia wsciekła jak np.zjadł mi szminke na tym kremowym dywanie i wymalował sobie usteczka i jeszcze zjad mi jednego buta a zdrzemłam sie tylko na pol godz po jego spacerku ;) hhehe rozgadałam sie .. a to nei forum o pieskach ;p
a wogole jakiego masz tego pieska?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
266
Dołączył(a)
04 gru 2006, 16:29
Lokalizacja
Kraków

przez rob 15 wrz 2007, 22:39
ludzie dajcie spokoj, nie wolno mi pic, nie pale rzucilem 4dni temu znowu i wlasnie jestem narabany i palilem faje i co z tego ???

jestes jednostka doskonala, tyczy sie to kazdego, kazdy ma problemy kazdy ma swoj krzyz, walcz walcz walcz!!!!!!!!!!
organizm roznie reaguje, problemy sa po to zeby je rozwiazac, wiec cwaniak ze mnie, mam takie same problemy czasem, czasem mysle o tym ze nie chce mi sie zyc itp i co z tego jakos zyje dalej "w dupie z tym".
PAMIETAJ "JESTES JEDNOSTKA DOSKONALA" sa ludzie ktorym zalezy na tobie, jest dla kogo zyc, jestes po to zeby pomagac takim jak tobie moze w tym jest sens ? zyj dla innych pomagaj.
pozdrawiam wszystkich serdecznie!!!!!!!!!!
"... znów rozkładam skrzydła i unoszę się nad wami..."
rob
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
24 mar 2007, 20:55

przez smutna48 15 wrz 2007, 22:43
to nie ja się tym martwie ja rozumiem ja się wkurzam na moją walnięta siostre z ktora musze mieszkac w jednym domu pies jest na dole niestety tam ma jedzenie ponireważ tu na gore do mnie sa strome kręte schody i nie chce zeby spadła. Nie nawidze mojej siostry nieoppowiedzialnej jakieś durnej nieludzkiej i pomylonej mam owczarka niemieckiego.
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

przez rob 15 wrz 2007, 22:48
sa rozni ludzie, tak bywa...

skoro rozumiesz to czemu nienawidzisz? zaplanuj cos, spraw zeby bylo inaczej ;) walcz.
"... znów rozkładam skrzydła i unoszę się nad wami..."
rob
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
24 mar 2007, 20:55

przez smutna48 15 wrz 2007, 22:50
nie rozumiem zachowania siostry a rozumiem psa ;)

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 10:53 pm ]
Po za tym Ci powiem że jak się okazało iż cos jej dolega to nic powaznego pewnie ale nie wazne to pies nagle stał się gorszy dla niej boszzzzzzzzzzzzzzzzzzzz ja chyba zwariuję w tym domu mieszkanie tak na kupie jest porazajaco pomylonym pomysłem ale ja ju kiedyś o tym pisałam jeszcze przed przeprowadzką i sprzedarza mieszkania porażką jakich mało <olaboga> :twisted:

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 10:57 pm ]
planuje ja zabrac na gorę do siebie musze ją wyleczyc zaszczepić i zabezpieczyć od kleszczy i innych dziadów i chodzić na spacer do lasu żeby sobie pobiegała :-)
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Avatar użytkownika
przez CIALO liceum DUSZA muzeum 15 wrz 2007, 23:17
xxxx :lol:
a jestes jakims agentem czy cos, ze moze byc to mzliwe?? ;)
NIEMOGE ZMIENIĆ ŚWIATA, NIEMOGE ZMIENIC LUDZI......NIEPOTRAFIE TEZ ZMIENIĆ SIEBIE.....
Posty
376
Dołączył(a)
27 lut 2007, 09:38
Lokalizacja
lodz

przez Pstryk 16 wrz 2007, 00:17
Chciałam dzisiaj zrobić coś dla siebie. Cały dzień się na to nastawiałam. I co? I dupa. Zaczynam wątpić w szczęście.
Pozdrawiam wszyściutkich
Pstryk
Offline

przez rob 16 wrz 2007, 00:50
bethi napisał(a):Chciałam dzisiaj zrobić coś dla siebie. Cały dzień się na to nastawiałam. I co? I dupa. Zaczynam wątpić w szczęście.
Pozdrawiam wszyściutkich


chcialas!!! i to sie liczy, maly kroczek ale zawsze kroczek. probij dalej w koncu sie uda, ja wierze ze jestes wspaniala kobieta, brak Ci tylko troche wiary, ale to sie da naprawic ;-)))
"... znów rozkładam skrzydła i unoszę się nad wami..."
rob
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
24 mar 2007, 20:55

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: neon, Purpurowy i 7 gości

Przeskocz do