Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Avatar użytkownika
przez Tygryska 15 wrz 2007, 11:28
bethi myslę że dobrze zrobiłaś. Trzymaj się! Takie sytuacje chyba nigdy nie są łatwe ani przyjemne, ale czytając twoje posty mam wrazenie że on zupełnie nie zasługuje na taką fajną kobietę jak ty.

Mi dzisiaj smutno :cry: Bardzo smutno. Najchętniej zaszyłabym się w łożku z książką i z nikim nie gadała. Niestety muszę jechać na rodzinne spotkanie :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
589
Dołączył(a)
05 sie 2005, 19:14

Avatar użytkownika
przez slitzikin 15 wrz 2007, 13:38
Ja mam podobną sytuację Tygryska. Chociaż to rodzinne spotkanie chyba będzie dla mnie wybawieniem, bo ostatnio siedzę tylko sam w domu albo piję. Nie mogę zapomnieć o byłej dziewczynie, tęsknie za nią jak diabli. Co najgorsze śni mi się w nocy, że się całujemy, że przyszła do mnie, dzisiaj śnił mi się jej synek, że byliśmy razem na spacerze. Ech, bardzo mi przykro, że nam się nie udało. Normalnie po zerwanie po tygodniu już miałem to gdzieś, ale teraz leci już trzeci tydzień chyba, czy czwarty i dalej jest tak samo jak w dzień po.

A najgorsze jest to, że mam w tydzień napisać pracę licencjacką, a do tego ciągnę dwie prace, a moje małe depresyjki odbierają mi motyweację do czegokolwiek.

Najchętniej bym leżał i czytał.

Noooo, ponarzekałem sobie :D Od razu lepiej. Może po urodzinach ojca będzie lepiej? :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
258
Dołączył(a)
10 kwi 2007, 00:25
Lokalizacja
Gdańsk

przez Pstryk 15 wrz 2007, 13:45
No bo wiesz Dino, jeśli powiemy sobie, że damy rady coś zrobić, to damy i na odwrót ;) warto choćby dla własnej satysfakcji :D

Jaśkowa napisał(a):a ja dziś miałam dobry dzień oby takich więcej Very Happy

Życzę tego z całego serduszka ;)

CIALO liceum DUSZA muzeum, takie są prawa dzieciństwa, skądś to znam, ja miałam pobudkę o 6rano, mimo iż nie mam własnych dzieci :lol: W pierwszym momencie byłam wściekła, jednak po chwili śmiałyśmy się z siostrzenicą (4lata) do łez i dzięki temu, mimo iż nie wyspana, uśmiecham się do tej pory :lol:

Rob, pisz nam tak częściej :lol: Twój optymizm jest zaraźliwy...

mimo iż ja sama dałam ciała, bo Kochani moczymordka, Jaśkowa, Tygryska, mój facet już się spowrotem wprowadził :roll:, ale może Nas coś to nauczy... :?

:evil: Brak słów... :evil: jestem taka miętka :evil: i cóż się dziwić, że nikt, nawet mój facet, nie traktuje mnie poważnie :evil:
Pstryk
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez slitzikin 15 wrz 2007, 13:47
Ja też jestem miętki :) Piątka. Życzę Ci szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
258
Dołączył(a)
10 kwi 2007, 00:25
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez moczymordka 15 wrz 2007, 13:50
bethi... Czy naprawdę chciałaś żeby wrócił??
Avatar użytkownika
Offline
Posty
188
Dołączył(a)
02 lip 2007, 15:36
Lokalizacja
katowice

przez Pstryk 15 wrz 2007, 13:59
Na prawdę to wiem jedynie, że go kocham. Ale jestem już tak długo na tym świecie, że wiem, że bywa tak, że sama miłość nie wystarcza do wspólnego życia. On jednak uparcie twierdzi, że jesteśmy dla siebie stworzeni. Nie neguję tego, ale jestem już zmęczona tymi ciągłymi przepychankami słownymi. Potrafimy być dla siebie tacy okrutni. Nie tylko on jest winny tej sytuacji. Nie oceniajcie go zbyt surowo. Nie bronię go, jednak ja też potrafię być okropna. Tyle, że nie chcę już ranić i nie chcę być raniona.
Kochanie, nie pytaj, czy tego naprawdę chciałam. W tej sytuacji wydaje mi się, że nie dlatego, że wykańczamy się psychicznie nawzajem. Ja już tak nie chcę, ale nie potrafię mu odmówić.
Więc piąteczka slitzikin, ale jak z tym żyć????
Pstryk
Offline

przez xxxx 15 wrz 2007, 14:07
Mi to już chyba odbija. Dziś koło mojego domu 2x o różnych porach zatrzymał się czerwony Mercedes.. i martwię się "czy mnie śledzi?"... :(
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
25 lip 2007, 12:57

Avatar użytkownika
przez Tygryska 15 wrz 2007, 14:11
Ja zawsze twierdzę że ze mnie miękuś ;)
bethi mam nadzieję że wam się ułoży.

nie mogę znaleźć pracy :evil:
z fajnym stażem z UP też jest problem :roll:
spotykam się z lubym 1-2 razy w miesiącu :(
rodzinka mnie wkurza :x
nie mam co ze sobą zrobić :?
mam doła :cry:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
589
Dołączył(a)
05 sie 2005, 19:14

Avatar użytkownika
przez maiev 15 wrz 2007, 14:25
Tygryska - przyciśnij tych z UP. Z nimi tak trzeba. Mój brat też miał z nimi problem, ale łaził i nękał ich i męczył :) aż przestał mieć z tym problemy i okazało się że możę mieć staż a wcześniej nie mógł. No chyba że to nie z ich winy. :roll:
bethi - też jestem "miętka" niestety. Może go to czegoś nauczy, że jednak potrafiłaś się "postawić" i go pogonić - chociaż na chwilkę. Fajnie jak by wam się ułożyło tak, żeby obojgu było dobrze w tym związku. :)

Dobije mnie to wiatrzysko. :evil:
"I need a new version of me..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1417
Dołączył(a)
19 lis 2006, 17:01
Lokalizacja
to tu to tam....

przez snaefridur 15 wrz 2007, 14:49
A ja się chciałam pochwalić,że jestem już po poprawkach.3 najtrudniejsze egzaminy miałam w 6 dni.Wszędzie gdzie się ruszę czuję kawę i syropek dla pokasłujących ;).
Poprawek było 5,zdałam cztery,z jednej czeka mnie komis (jak go dostanę).Jak nie to warunek,ale w każdym razie nie będę rok do tyłu.A sytuację miałam b e z n a d z i e j n ą.
Jest w pyte,jak to mawia młodzież 8) .
snaefridur
Offline

Avatar użytkownika
przez Dino 15 wrz 2007, 15:21
ja właśnie wysłałem CV do firmy transportowej,postanowiłem skończyć z siedzeniem na dupie i myśleniem o nerwicy,chcę sie zmierzyć z nią na gruncie zawodowym,chociaż nie najlepiej ostatnio sie czuje ale czuje że muszę sie z nią zmierzyć,bo im dłużej będę siedział w domu tym będzie coraz trudniej wrócić do pracy.
nie ma ludzi zdrowych są tylko nie przebadani.
normalność to zbiorowe szaleństwo
ja jestem odlotowym kierowcą zawodowym
kryzys wieku średniego?-kupiłem sobie YAMAHE XS 400
Avatar użytkownika
Offline
Posty
171
Dołączył(a)
06 sie 2007, 21:11
Lokalizacja
Dolnośląskie

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 15 wrz 2007, 15:26
Brawo Snaefridur ;)
Jest w pyte ;)
Bethi-mam nadzieje że w Waszym związku teraz wszystko będzie ok ;)
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

przez rob 15 wrz 2007, 15:38
snaefridur, jak zdalas 4poprawki to wymiatasz. jak z 5tej nie dostaniesz komisa, to podanie do dziekana o 3ci termin, lub powtarzanie przedmiotu, jak dziekan sie obroci glowa to do rektora. albo sie dogadac z prowadzacym, niektorzy sie zgadzaja jak sie czesto do nich przychodzi
"... znów rozkładam skrzydła i unoszę się nad wami..."
rob
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
24 mar 2007, 20:55

przez .Tomek 15 wrz 2007, 15:48
a ja wróciłem i nawet jeszcze żyję :D Nie było tak źle. Ach, dzień wolny, zimny i nudny. A cło u was? :mrgreen:

Ps. się nawet dowiedziałem, że tu u mnie sekcja kick-boxingu jest :D:D to jak tylko mi się nastrój polepszy to poszukam :)
...to tylko kolejne rozwiązanie.
Offline
ExModerator
Posty
1118
Dołączył(a)
09 sie 2007, 17:16
Lokalizacja
Daleko :)

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do