Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

przez .Tomek 12 wrz 2007, 19:29
Darek, ekstra :D jeszcze tylko czekamy na wyniki Amy Lee. Ach a mój dzień taki wooolny i jakiś mulący...prawie zasnąłem na zajęciach. Dzisiaj pierwszy raz od długiego czasu zapragnąłem sobie wyjść gdzieś do ludzi..ale poszedłem do domu bo miałem inne plany. Tzn. siedzenie przed kompem. Ale padnięty jestem. Spać. Spać. Spać. Czemu ja nie umiem spać o normalnych porach.
...to tylko kolejne rozwiązanie.
Offline
ExModerator
Posty
1118
Dołączył(a)
09 sie 2007, 17:16
Lokalizacja
Daleko :)

Avatar użytkownika
przez .Kinga. 12 wrz 2007, 20:33
Darek, i tak trzymać! Gratuluję !
Moj dzień? Udany ;) nie przeczę.. :D WRESZCIE jest lepiej!! Aaaa!!!! Tak się cieszę!!
Wiem co to bezsenność,depresja,autoagresja,samotność,huśtawki nastrojów,brak tożsamości,bezsilna rozpacz i gniew,bezpodstawny lęk i podejrzenia oraz porażka. Wiem co to radość i pasja.

http://www.youtube.com/watch?v=_N_Ck1KcAEo - dla Was wszystkich chwila wytchnienia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
459
Dołączył(a)
21 maja 2007, 17:30
Lokalizacja
W-wa

przez rob 12 wrz 2007, 20:35
a ja mam sie uczyc i nie moge, nic na mnie juz nie dziala (zaden lek clorancen, lexotan), laska ze mna zerwala, nie jjem, nie spie, zalamanie. kazdy mnie pociesza moze i bym sobie z tym poradzil, ale ona ma mieszkac w pokoju obok, i jak zobacze ja kiedys z jakims obcym kolesiem to nie wiem .... ta mysl mnie dobija najbardziej.
"... znów rozkładam skrzydła i unoszę się nad wami..."
rob
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
24 mar 2007, 20:55

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 12 wrz 2007, 21:36
rob znajdź sobie nową laskę i niech ją szlag trafia, że widzi Cię z nową ;) ile czasu bierzesz leki ?

niedawno wróciłam do domu mam dziś taki humorek wieczorem, że chętnie bym komuś przywaliła :roll: wszystko mnie wkurza a najbardziej mój mąż :twisted:
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

przez Amy Lee 12 wrz 2007, 21:53
Darek! <kciuk>
Amy Lee
Offline

przez .Tomek 12 wrz 2007, 22:15
Amy Lee napisał(a):<kciuk>

W górę ;)
...to tylko kolejne rozwiązanie.
Offline
ExModerator
Posty
1118
Dołączył(a)
09 sie 2007, 17:16
Lokalizacja
Daleko :)

przez Amy Lee 12 wrz 2007, 23:01
.Tomek napisał(a):
Amy Lee napisał(a):<kciuk>

W górę ;)

Automatycznie w górę, bez żadnego obracania, wiadomo 8)
Amy Lee
Offline

Avatar użytkownika
przez *maleństwo* 12 wrz 2007, 23:11
Aha o to chodzi z tym der Praktikerem ;p
Wiecie wogole jesli o sklepy chodzi to ja byłam dzis z mężem w OBI i właczyli alarm , wogole przez 10 min łazlismy po sklepie , jeszcze każde odzielnie i nic sobnie z tego nie robilismy bo myslelismy ze to jakies proby albo system sie popsół i ciagl powtarzali " właczył sie system alarmowy prosze nie opuszczac stanowisk " a pozniej kazali wszytkim ludziom jak najszybciej opuscic sklep! i jakis facet z obsługi powiedział że to zdarzyło sie pierwszy raz... i wogole groża nam rózn ataki ,... ato zamkniete pomieszczenie i ktos mogłby gaz wrzucic czy cos... miał jakas wizje normalnie! ale pwoiem wam ze nic sie nie stresowałam w tym obi tak fajnie mi sie chodziło i nagle ten alarm!ale w sumie nic sie nie denerwowałam:)
Za to teraz siedze sama w domu u rodzicow a mąż pojechał do domu do naszej Jdłowki sam!a ja chciałam cos sobie pozałatwiac w krakowie! ale jakos sie stresuje tu w domu wieczorem własnie boje sie ataku :( poprostu ja sie boje ze bede se czuła tak zle jak kika razy sie czułam!nie wiem co mam zrobic zeby tego lęku nie miec..?

czy tez macie takie cos?jak sobie z tym radzicie??
prosze powiedzcie?

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 10:33 pm ]
chyba normalnie zaraz dstane jakis atak :(((mam już dość naprawde nie wiem co mam robic jak wpadam w panike i zbliża sie atak! czytm sobie rózne posty i chyba sie troszke nakręciłam :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
266
Dołączył(a)
04 gru 2006, 16:29
Lokalizacja
Kraków

przez Lukasz1987 13 wrz 2007, 11:56
ha dzień wczorajszy i dzisziejszy jakiś taki smutny ...
Niby jest się z czego cieszyć bo przyjeli mnie po długich poszukiwaniach do pracy, ale Ja się póki co z tego nie cieszę ... :( nie wiem dlaczego ...
... Wydaje mi się, że ta wiadomość jeszcze do mnie nie całkowicie nie dotarłą :) Rozmyślam czy nie nawalę i nie podziękują mi po 3 miesiącach :/
eee tam ... :(
pozdrawiam
*maleństwo* napisał(a):poprostu ja sie boje ze bede se czuła tak zle jak kika razy sie czułam!nie wiem co mam zrobic zeby tego lęku nie miec..?

powiem Ci, że wczoraj dostałem takiego lęku wieczorem ... Położyłem się spać i w pewnym momencie obudziłem się z lękiem .... oczywiście cały się spociłem, walenie serca i te głupie uczucie strachu ...
Jak sobie z tym poradziłem ? Próbowałem się uspokoić i wyluzować ... cholera pomogło i poszedłem dalej spać :)
... Dziś rano wstałem i boję się, żeby znów dziś się taki lęk nie powtórzył ...
Mam dopiero 19 lat ...
Offline
Posty
60
Dołączył(a)
12 sie 2007, 20:40
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez Rzaba 13 wrz 2007, 13:00
Lukasz1987 napisał(a):powiem Ci, że wczoraj dostałem takiego lęku wieczorem ... Położyłem się spać i w pewnym momencie obudziłem się z lękiem .... oczywiście cały się spociłem, walenie serca i te głupie uczucie strachu ...
Jak sobie z tym poradziłem ? Próbowałem się uspokoić i wyluzować ... cholera pomogło i poszedłem dalej spać :)
... Dziś rano wstałem i boję się, żeby znów dziś się taki lęk nie powtórzył ...

Wiem o czym pieszcie. ja miałam tak wczorajszej nocy. Myslałam, ze krzyczeć będę. tez walenie serca, poty, mdłosci i zawroty głowy :roll: :cry:
tez się bałąm, ze dzisieijsza noc taka będzie i tez niepotrzebnie sie bałam. A tu nic. Spałam jak zabita i od rana czuje sie dobrze, a wczoraj jeszcze wyłam...
Wiecie co??? Chyba za duzo myślimy o swojej chorobie, biomy sie czegos i właśnie to przychodzi... Mój syn mówi mi zawsze..."mamo olej tą seoja depresję, a Ci przejdzie"... :mrgreen:
"Okrutniejsze od smierci jest wciąż bać się umrzeć..."
Seneka
Avatar użytkownika
Offline
Posty
163
Dołączył(a)
14 cze 2007, 20:06

Avatar użytkownika
przez natik 13 wrz 2007, 14:05
mój syn mowi mi podobnie"kopnij tą swoją nerwice to pojdzie sobie w swiat":)mają chłopaki rację.ja od kilku dni czuję się rewelacyjnie,zadnych atakow,wydaje mi sie ze zaczynam nad tym panować i coraz latwiej mi wybic sobie z glowy glupie i "złe" mysli.choruje tzn zdaje sobie sprawe ze swej choroby i mam ataki od 2 miesięcy i mam nadzieję,że lada moment powiem:łatwo przyszło,łatwo poszło :D we wtorek nowy terapeuta a dziś po kociczka jadę i nie mogę się już doczekać:))a w ogóle to czuję się dziś jakaś taka wolna,niezależna i lekka,jakbym stracila z 10 kilo,dawno sie tak nie czulam:)
"Myśleć to co prawdziwe, czuć to co piękne i kochać co dobre - w tym cel rozumnego życia."
"Śmiejcie się ze mnie bo jestem inny, a ja śmieję się z was, bo wszyscy jesteście tacy sami..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
116
Dołączył(a)
31 sie 2007, 16:33
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 13 wrz 2007, 14:14
natik wspaniale balsam na moje oczy to co piszesz oby kochana takie samopoczucie było już standardem u Ciebie :D
a ja miałam dziś dziwny ucisk głowy tak jakby mi ktoś ją w dyby wsadził mało przyjemne to było, ale zajęłam się smażeniem mielonych ;) i przeszło, jedyne co mnie zastanawia to to iż dalej chudnę :roll: nie to żebym się tym martwiła bo mam z czego, ale ja raczej miałam problemy z odchudzaniem łatwiej mi się tyło zdecydowanie ;) a tu taka zmiana.
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

Avatar użytkownika
przez Tygryska 13 wrz 2007, 14:25
To co odstawiła firma w której miałam pracować to się w głowie nie mieści :shock: :? Jestem nadal bezrobotna :( , dziś nawet zarejestrowałam się w urzędzie.
Fajnie nie jest, moje plany legły w gruzach, potraktowano mnie paskudnie, ale staram się nie poddawać, pożaliłam się bliskim osobom i jeszcze tego samego dnia zaczełam szukać czegoś innego. Co nas nie zabije to nas wzmocni!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
589
Dołączył(a)
05 sie 2005, 19:14

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 13 wrz 2007, 14:28
Tygryska rany co się stało ?? :shock:
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do