Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

przez kamilwin 20 lis 2012, 14:09
omeeena napisał(a):kamilwin, nie wszystko uda się zwalczyć siła woli i pozytywnym nastawieniem. Mnie nerwica powaliła somatycznymi objawami. I optymizm przydawał się, jak psu piąta noga. Mogłam zmusić ciało, żeby przestało się trząść, ale nie miałam siły go podnieść, bo nie jadłam i mdlałam.
Zresztą ile ludzi, tyle przypadków. Każdy inaczej przechodzi. Najważniejsze, żeby znaleźć sposób i wrócić do żywych.


Ja może nie mdlałem notorycznie, ale raz zemdlałem trzykrotnie w autobusie. Następnego dnia pojechałem do szpitala na badania i zatrzymali mnie tam na tydzień. Nic nie wykryli - normalny, młody, zdrowy chłopak. W epikryzie nie mieli co wpisać, to mi napisali, że mam "podejrzenie padaczki pourazowej" ;) Możesz sobie wyobrazić jak się czułem wychodząc ze szpitala ze świadomością swoich "akcji" i "podejrzenia padaczki pourazowej". Mieszanka wybuchowa! :D Atak paniki przyszedł już jak wracałem autobusem ze szpitala. Później miewałem ich dziesiątki.
"Sztuka Zarządzania Strachem"
Offline
Posty
125
Dołączył(a)
20 lis 2012, 11:22

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez amelia83 20 lis 2012, 14:10
byłam 2 dni u przyjaciólki za miastem, wspólne pogaduchy, jedzenie i picie kawy :105: , dziś byłyśmy na spacerze i zakupach i siostrze prezent kupiłam bo ma jutro urodziny, fajna pogoda u mnie :smile:
'Jeśli nie umiesz latać, biegnij. Jeśli nie umiesz biegać, chodz. Jeśli nie umiesz chodzić czołgaj się. Ale bez względu na wszystko- Posuwaj się naprzód '
M. Luther King

'jak o mnie ktoś zapyta powiedzcie mu że znikam, za równoległym światem, gdzie liczby nie są ważne'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13390
Dołączył(a)
17 mar 2011, 16:01
Lokalizacja
daleko czasem blisko

Mój dzisiejszy dzień

przez kamilwin 20 lis 2012, 14:13
kamilwin, zgadzam się ale wskaż mi dobrego polskiego psychoterapeutę na NFZ?? nawet prywatnego ciężko znaleźć. Ja spróbowałam u dwóch prywatnych jedan beh pozn inny psychodynamiczny i powiem że ten drugi zdawał się coś tam mieć pojęcie, ale jak mi powiedział że taka terapia trwa latami... no przepraszam 150 zł 60 min kilka razy w tygodniu przez kilka lat.... No to sorry nie stać mnie na tę ekskluzywną metodę leczenia. Nad czym ubolewam, ale taka polska rzeczywistość jest!!! Co powinnam zrobić pracując do 16.00 ok 25 km od centrum? Co byś zrobil?

hehe ja byłem 3 razy u poleconej Pani Psycholog. 150 zł godzinna wizyta. Niby się czułem trochę lepiej jak od niej wychodziłem, ale lęki nie przechodziły. Po 3 wizytach musiałem się zdecydować czy podejmuję terapię (jakaś terapia z powrotem do przeszłości i próbą znalezienia źródła problemu), czy odpuszczam. Jako, że nie spałem na dolarach, to odpuściłem ;) I chyba dobrze zrobiłem.
"Sztuka Zarządzania Strachem"
Offline
Posty
125
Dołączył(a)
20 lis 2012, 11:22

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez omeeena 20 lis 2012, 14:14
Idę po wyniki. Ciekawe, jak ma się moja morfologia do mojego fizycznego wycieńczenia?
2 tygodnie żłopię Nutridrinki, to może nie mam anemii...

-- 20 lis 2012, 14:18 --

kamilwin, przerabiałam to, wiem, jak to smakuje :(
Paroxinor 20mg - od 27.10.2012r. i nadal :/
Tranxene 10mg-doraźnie - nie pamiętam, kiedy:))


Życie, to nie je bajka...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4405
Dołączył(a)
24 wrz 2012, 11:57
Lokalizacja
Warszawa

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 20 lis 2012, 14:49
secretladykkk, mam nadzieję że mi też da parokstynę... :zonk:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 20 lis 2012, 15:05
secretladykkk, zdrzemnęłam się godzinę, by mieć siłę.. o dziwo jeszcze się nie denerwuję ale w myślach wyobrażam sobie jakąś totalną panikę i to że zemdleję. eh. oby się nie sprawdziło.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 20 lis 2012, 15:12
secretladykkk, młoda a czuję się tak staro przez to siedzenie w domu :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 20 lis 2012, 15:17
secretladykkk, nie. siedzę w domu od bardzo długiego czasu. Odkąd runęło jak odstawiłam leki. Oby teraz było lepiej jak przetrwam dzisiejszy wieczór.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez omeeena 20 lis 2012, 16:10
dominika92, przeżywasz ten wieczór, jakby to wcale nie doktor miał przyjść... Przyznaj się, co knujesz ;)
Paroxinor 20mg - od 27.10.2012r. i nadal :/
Tranxene 10mg-doraźnie - nie pamiętam, kiedy:))


Życie, to nie je bajka...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4405
Dołączył(a)
24 wrz 2012, 11:57
Lokalizacja
Warszawa

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez omeeena 20 lis 2012, 16:18
secretladykkk, a mojego, jak moja mama zobaczyła, to zakazała mi do niego chodzić. Mówi, że sam wygląda, jakby miał zryty beret :D
Ja to mam farta do facetów...
Paroxinor 20mg - od 27.10.2012r. i nadal :/
Tranxene 10mg-doraźnie - nie pamiętam, kiedy:))


Życie, to nie je bajka...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4405
Dołączył(a)
24 wrz 2012, 11:57
Lokalizacja
Warszawa

Mój dzisiejszy dzień

przez kura 20 lis 2012, 16:18
no czesc....dzisiaj jest dobrze..tylko wkurza mnie to ze wiecej czasu przesypiam.ale lepiej to niz zawal.a wiecie co moj syn robi jak go dopadnie?.....on idzie sobie pobiegac i biegnie najszybciej jak moze..i mu przechodzi.ja w czasach mojego koszmaru pilam codziennie ale to mnie bardziej wykonczylo.potem byl diazepan w kropelkach...pomagalo ale na chwile i kiedy poczulam ze sie uzalezniam odrzucilam natychmiast to swinstwo.teraz mam te swoje zajobki i biore je wieczorem.wczoraj po 5 latach znowu mnie troche zlapalo.mam nadzieje ze to sie nie wraca.....
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
19 lis 2012, 10:44

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 20 lis 2012, 16:18
nie wim powiem wam że teraz dziwnie się czuję..taka osłabiona, wypruta..myślałam że o tej porze będzie panika a tymczasem jest jakieś osłabienie i takie wyprucie :/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Mój dzisiejszy dzień

przez kura 20 lis 2012, 16:20
dominika92 napisał(a):nie wim powiem wam że teraz dziwnie się czuję..taka osłabiona, wypruta..myślałam że o tej porze będzie panika a tymczasem jest jakieś osłabienie i takie wyprucie :/

bo to panika sie juz tez zmeczyla....
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
19 lis 2012, 10:44

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez omeeena 20 lis 2012, 16:21
dominika92, lepsze to, niż atak, do 17 już niedługo zostało
Paroxinor 20mg - od 27.10.2012r. i nadal :/
Tranxene 10mg-doraźnie - nie pamiętam, kiedy:))


Życie, to nie je bajka...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4405
Dołączył(a)
24 wrz 2012, 11:57
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do