Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

przez Mightman 17 lis 2012, 17:02
Kużwa było wszystko okej a przed chwilą miałem uczucie jakby zabrakło mi powietrza i serce się zatrzymało.... :/ wziałem ręke na puls a tam bardzoooo wolny puls odrazu uderzenie gorąca, wewnętrzny ściska i szybko serce zaczęło bić omg... :/
Offline
Posty
734
Dołączył(a)
20 lis 2011, 18:12

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez gemma89 17 lis 2012, 17:13
ja jestem od kilku dni w szpitalu, zdjeli mi wenflon, przespałam kilka godzin i czekam na noc
gemma89
Avatar użytkownika
Offline
Posty
169
Dołączył(a)
31 sty 2012, 14:23
Lokalizacja
Tychy

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Transfuse 17 lis 2012, 17:15
gemma89, a z jakiego powodu jesteś w szpitalu ?
Przyjaźń wcale nie jest nienaruszalną więzią. Jest raczej jak olbrzymia, piaszczysta wydma, pozornie potężna i trwała, ale pewnego dnia budzisz się, a jej już nie ma.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2327
Dołączył(a)
29 paź 2011, 13:31
Lokalizacja
Poznań

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

przez Mightman 17 lis 2012, 17:16
secretladykkk, Pewnie tak, a dzisiaj się oczytałem znowu bilion artykułów nt. serca a jest ono moją piętą achillesową w nerwicy. Wogóle nie zastanawialiście się czy poprostu by tak z dnia na dzień mieć to w dupie tą chorobę? Poprostu mieć daleko w poważaniu. Jak nagle przyszła to i może nagle pójdzie?
Offline
Posty
734
Dołączył(a)
20 lis 2011, 18:12

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez gemma89 17 lis 2012, 17:25
ja w klinice opieki zdrowia psychicznego , na oddziele z nerwicami lękowymi depresją itd, nie jem nie piję i nerki powoli przestawały działać więc kroplówki
gemma89
Avatar użytkownika
Offline
Posty
169
Dołączył(a)
31 sty 2012, 14:23
Lokalizacja
Tychy

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez omeeena 17 lis 2012, 17:30
gemma89, i jak Ci tam jest? Lepiej niż w domu się kuruje?
Paroxinor 20mg - od 27.10.2012r. i nadal :/
Tranxene 10mg-doraźnie - nie pamiętam, kiedy:))


Życie, to nie je bajka...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4405
Dołączył(a)
24 wrz 2012, 11:57
Lokalizacja
Warszawa

Mój dzisiejszy dzień

przez Mightman 17 lis 2012, 17:35
secretladykkk napisał(a):Mightman, no tak... miałam zalecenie żeby unikać wszystkich nakręcających mnie rzeczy (forum, gazety, rady rodziny), więc nie wchodziłam tu sporo bo ok 4 m-ce.


I powiem Wam jedno, na samym poczatku rok temu to forum mnie podniosło na duchu, a teraz wchodząc na nie się nakręcam różnymi informacjami ale uzależniłem się od niego siedze non stop na facebooku i tutaj :/. A w wakacje miałem zajęć dużo wyjazdy itp nie wchodziłem i mi było lepiej jakoś mimo tego że tutaj sami życzliwi ludzie którzy mnie rozumieją
Offline
Posty
734
Dołączył(a)
20 lis 2011, 18:12

Mój dzisiejszy dzień

przez Rafka 17 lis 2012, 17:36
czytam słodki świat Julii
Rafka
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez gemma89 17 lis 2012, 17:37
noo wiadomo w domu najlepiej, ale jak mają mi pomóc, mam opiekę psychologa, psychiatry lekarstwa mi dopasują badania mam to lepiej że tu jestem. W domu się czułam bezpiecznie, ale dostawałam ataki paniki, histerii, depresji.
gemma89
Avatar użytkownika
Offline
Posty
169
Dołączył(a)
31 sty 2012, 14:23
Lokalizacja
Tychy

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez omeeena 17 lis 2012, 17:41
Mightman, ja znalazłam się tu, żeby poczytać pokrzepiające rzeczy. Niestety są i takie, które zaburzają optymizm. Ale tylko tu mogę "porozmawiać" z kimś, kto wie, o czym mówię. Dla mnie to ogromne wsparcie. Od benzo staram się trzymać z daleka, ale forum już mnie uzależniło ;)
Paroxinor 20mg - od 27.10.2012r. i nadal :/
Tranxene 10mg-doraźnie - nie pamiętam, kiedy:))


Życie, to nie je bajka...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4405
Dołączył(a)
24 wrz 2012, 11:57
Lokalizacja
Warszawa

Mój dzisiejszy dzień

przez Mightman 17 lis 2012, 17:42
secretladykkk, omeeena, podpisuję się dwoma rękoma pod Waszymi postami :)
Offline
Posty
734
Dołączył(a)
20 lis 2011, 18:12

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez omeeena 17 lis 2012, 17:42
gemma89, jak wygląda taki dzień w szpitalu?
Paroxinor 20mg - od 27.10.2012r. i nadal :/
Tranxene 10mg-doraźnie - nie pamiętam, kiedy:))


Życie, to nie je bajka...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4405
Dołączył(a)
24 wrz 2012, 11:57
Lokalizacja
Warszawa

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez gemma89 17 lis 2012, 17:50
o 6 wołają na badania jak ktoś ma, po 6 sprzątają sale, o 8 ciśnienie i leki na czczo,gimnastyka 8.30 śniadanie, 9 leki, 10 wizyta ordynatora i lekarzy, 11-13 jak ktoś chce zajęcia artystyczne(układanie puzzli, granie, malowanie robienie na drutach itd.) 13 obiad, po obiedzie kto chce wyjść to z terapeutką wyjście na spacer, 15 leki, później czekać do 19, 20 wizyta, 21 leki i spać w weekend tylko leki i wizyta jednego lekarza
gemma89
Avatar użytkownika
Offline
Posty
169
Dołączył(a)
31 sty 2012, 14:23
Lokalizacja
Tychy

Mój dzisiejszy dzień

przez emi 1402 17 lis 2012, 17:53
omeeena napisał(a):Mightman, ja znalazłam się tu, żeby poczytać pokrzepiające rzeczy. Niestety są i takie, które zaburzają optymizm. Ale tylko tu mogę "porozmawiać" z kimś, kto wie, o czym mówię. Dla mnie to ogromne wsparcie. Od benzo staram się trzymać z daleka, ale forum już mnie uzależniło ;)

ja dzieki temu forum czuje sie lepiej dodaje mi otuchy niepowiem ze jest cudnie ale lepiej mam nadzieje ze kazdy kolejny dzien bedzie lepszy od poprzedniego bo swiat jest piekny tylko niektore choroby nieppozwalaja sie nim cieszyc
Offline
Posty
405
Dołączył(a)
14 lis 2012, 10:50

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do