Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez omeeena 15 lis 2012, 16:31
zenon1989, czemu lekarz Ci zlecił? Źle reagowałeś na leki? Co dalej?

-- 15 lis 2012, 16:33 --

To się z krwi robi normalnie jak morfologię?
Paroxinor 20mg - od 27.10.2012r. i nadal :/
Tranxene 10mg-doraźnie - nie pamiętam, kiedy:))


Życie, to nie je bajka...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4405
Dołączył(a)
24 wrz 2012, 11:57
Lokalizacja
Warszawa

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez bvb25 15 lis 2012, 16:33
Znajomy wrzucił ostatnio z fb i tak mi sie odrazu skojarzyło. Jak wyglądają te badania?

Obrazek
Wrażenie, że znane miejsca wydają się obce i przerażające, zamazany spowolniony wzrok,śnieg optyczny, nadwrażliwość na światło(zwłaszcza na sztuczne), otępienie...

Doraźnie xanax
Avatar użytkownika
Offline
Posty
504
Dołączył(a)
11 lip 2012, 20:36
Lokalizacja
Konin

Mój dzisiejszy dzień

przez zenon1989 15 lis 2012, 16:35
omeeena, dobrze reagowałem na leki, a co dalej-dzisiaj sie dowiem. Jest to zwykłe badanie krwi, tylko trzeba dluzej na wynik czekac.
bvb, fajne foto :)
zenon1989
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez omeeena 15 lis 2012, 16:48
Znalezione w necie:
Pytanie: Ale zastanawiam się też czy takie badanie w ogóle ma sens i odzwierciedla ono poziom adrenaliny w mózgu. Bo może to by było pomocne przy dobraniu leków na depresję, żeby nie dobierać ich metodą prób i błędów.

Odpowiedź: Jeśli chcesz na podstawie stężenia serotoniny czy noradrenaliny w moczu lub we krwi dobrać odpowiednie leczenie antydepresyjne, w takim razie od razu odpowiem Ci że nie ma to żadnego sensu
Neuroprzekaźniki w mózgu, a te same substancje we krwi czy innych tkankach, to dwie zupełnie inne rzeczy, nie ma to ze sobą związku, nie ma badań które ułatwiają dobranie odpowiedniego leku na depresję. Dobiera się je jedynie na zasadzie prób i błędów.
Co do przyczyn i działania leków przeciwdepresyjnych, to sprawa jest bardzo złożona. Nie chodzi tutaj o proste zwiększenie stężenia neuroprzekaźników na złączach nerwowych, tylko o jakiś bliżej nieznany mechanizm działania, więc tutaj również nie masz co dochodzić "prawdy" bo tego tak na prawdę nie wiadomo
Paroxinor 20mg - od 27.10.2012r. i nadal :/
Tranxene 10mg-doraźnie - nie pamiętam, kiedy:))


Życie, to nie je bajka...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4405
Dołączył(a)
24 wrz 2012, 11:57
Lokalizacja
Warszawa

Mój dzisiejszy dzień

przez bedzie.dobrze 15 lis 2012, 16:53
jednym słowem czarna magia. Ech...kuźwa ostatnio słyszałam, ze wynalezli narokotyk w formie MP3..a nie potrafia wymyslec skutecznego leku na nerwice i depresje WTF?
bedzie.dobrze
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez omeeena 15 lis 2012, 16:58
Ja już po telefon sięgałam, żeby zapytać w mojej przychodni, czy robią to badanie.
Podjaraliśmy się wszyscy, a przecież gdyby to było takie proste, nie byłoby tego forum. Ech....
Paroxinor 20mg - od 27.10.2012r. i nadal :/
Tranxene 10mg-doraźnie - nie pamiętam, kiedy:))


Życie, to nie je bajka...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4405
Dołączył(a)
24 wrz 2012, 11:57
Lokalizacja
Warszawa

Mój dzisiejszy dzień

przez sniezka 15 lis 2012, 17:18
Kurcze,mogliby tez wymyslec wkoncu jakis lek na spanie,ktory bylby bez recepty i skutkow ubocznych :smile: Byc moze juz cos jest tylko,ze przemysl farmaceutyczny to biznes.Rynek zeruje na Naszych chorobach.Lekarz wtedy tez bylby zbedny ,gdyby 1 substancja mogla Nas wyleczyc.Jakos trzeba zycie przezyc,a tak naprawde jestesmy jednostkami ,ktore nic nie znacza.Kazdy ratuje sie jak tylko moze.Pewnie na raka tez juz cos maja.Ehhh...gadaja co szkodzi,a tak naprawde kazdy ma Nas w glebokim powazaniu.

Ja na chwile obecna jestem zmeczona.Nie moge odespac 4 dni pracy,az mnie mdli.
Bylam dzis na miescie.Chcialam kupic lampki zielone i w sypialni sobie zrobic dekoracje uspokajajaca :D Wkoncu nie moglam nic znalezc i kupilam swieczniki na sciane.
I pofarbowalam sobie wlosy :lol:
Offline
Posty
100
Dołączył(a)
29 paź 2012, 19:54

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez omeeena 15 lis 2012, 17:40
Nic nie załatwiłam, rozbolałam mnie głowa i chce mi się spać. Spacer nie zaliczony, wykręcam się zimnem. Beznadzieja dziś
Paroxinor 20mg - od 27.10.2012r. i nadal :/
Tranxene 10mg-doraźnie - nie pamiętam, kiedy:))


Życie, to nie je bajka...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4405
Dołączył(a)
24 wrz 2012, 11:57
Lokalizacja
Warszawa

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 15 lis 2012, 17:44
omeeena, każdy ma prawo do gorszego dnia. A zimno jest, więc to porządny wykręt.
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2204
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

Mój dzisiejszy dzień

przez sniezka 15 lis 2012, 17:45
omeeena, posluchaj sobie muzyczki:))) wlasnie mam Depeche Mode

Mam cos ciekawego i oczywistego ...raczej :))
Jestem przy Tobie: Jaka jest rola psychiki
w walce z chorobą?

Iwona Majewska-Opiełka:Człowiekiem zawiaduje mózg. To on jest kierownikiem wszystkich procesów, zarówno fizjologicznych jak i psychologicznych. Myśl także ma wymiar chemiczny: jest ona często powodem zmiany ciśnienia, ale także uwalniania się konkretnych substancji. Wiadomo choćby, że pozytywne myślenie, pogodne i pełne wartościowych celów życie powoduje wzrost poziomu endorfin. Te zaś działają uodparniająco oraz uśmierzają ból.

Wszelkie pozytywne stany powodują wydzielanie substancji zdrowych i leczących organizm, a negatywne powodują zastoje energetyczne i choroby. Tyle chemia. Ale przecież można także mówić o tym, że pogoda ducha zwiększa stan szczęśliwości człowieka; choroba przestaje mieć wtedy takie tragiczne oblicze, staje się czasem po prostu elementem życia. Osoby potrafiące w taki sposób podchodzić do życia cieszą się wszelkimi pozytywnymi zmianami we własnym organizmie a także tym, co dzieje się dookoła i niejednokrotnie nawet nie pamiętają, że są chorzy. Znane są przypadki, kiedy silne pozytywne uczucia: miłość, odpowiedzialność, wielki cel powodowały spektakularne uzdrowienia ludzi z chorób uznanych za nieuleczalne.
Offline
Posty
100
Dołączył(a)
29 paź 2012, 19:54

Mój dzisiejszy dzień

przez zenon1989 15 lis 2012, 17:47
wyczytałem, ze poziom serotoniny we krwi odzwierciedla poziom tej wlasciwej-dzialajacej w mozgu-serotoniny. Rozpada sie ona i zostaje w nieco innej postaci jako odpad i stanowi miarodajny wskaźnik. Źródła nie podam, bo nie umiem go w historii wygrzebać. Pozyjem-zobaczym. W sumie dało mi to spokój, bo teraz juz nie mam wątpliwosci czy to nie czasem jakies schizy albo inne guzy mozgu ;)
Zróbcie sobie tez takie badanie, jesli cierpicie na nadmiar gotówki ;p
zenon1989
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez sniezka 15 lis 2012, 17:52
Ostatnio tez wyczytalam,ze wszelkie leki antydepresyjne to zwykle placebo.Niewiem jak to zostalo stwierdzone.Oczywiscie tez silnie uzalezniaja mimo,ze sa ponoc bezpieczne.Idzie oglupiec.Oglupiaja Nas.
Na przyklad moja Ciocia jedzie na antydepresantach i pernazynie do 10 lat.Powiedziala mi,ze nie przestanie chyba ich brac bo boi sie nawrotu.Ostatnio gdy bylam u Niej pokazala mi zapas pernazyny chyba na rok :D Myslalam,ze padne.Nie tylko ja chomikuje leki :smile:
Ostatnio edytowano 15 lis 2012, 17:57 przez sniezka, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Posty
100
Dołączył(a)
29 paź 2012, 19:54

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez omeeena 15 lis 2012, 17:54
sniezka, no to już wiem, od czego mnie łeb napiernicza. Od negatywnych myśli ;)
Paroxinor 20mg - od 27.10.2012r. i nadal :/
Tranxene 10mg-doraźnie - nie pamiętam, kiedy:))


Życie, to nie je bajka...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4405
Dołączył(a)
24 wrz 2012, 11:57
Lokalizacja
Warszawa

Mój dzisiejszy dzień

przez Aranjani 15 lis 2012, 17:54
Dziaisj lęki po raz pierwszy uniemożliwiły mi pójście do pracy. Nie wiem co się dzieje... nie ogarniam tego. Najchętniej weszłabym pod kołdrę i nie wychodziła. Dzisiaj ledwo co wstałam żeby wyjść z psami... a ruszenie się z domu jest dla mnie wielkim wyzwaniem.
Nigdy tak sie nie czułam.
Aranjani
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do