Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez bigfish 11 lis 2012, 17:48
kicha, nie lubię świąt :why:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
12064
Dołączył(a)
11 gru 2010, 22:34

Mój dzisiejszy dzień

przez zenon1989 11 lis 2012, 17:55
jakoś wyjątkowo zamulony dzisiaj jestem :/ oby to sie nie utrzymało dłuzej
zenon1989
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez slow motion 11 lis 2012, 18:52
bigfish, przyłączam się do tego grona. Ja wręcz nienawidzę!!

Powietrzny Kowal, nie ten temat :P
___________________

▪█─────█▪
Avatar użytkownika
Offline
Erithacus rubecula
Posty
9658
Dołączył(a)
15 sty 2012, 17:33
Lokalizacja
Czyściec

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

przez Nortt 11 lis 2012, 19:12
...dopiero się zaczął.

A co do wszystkich ściętych, zajebiście jest na nekropoliach po 1 w nocy; spacerujesz, jakbyś kroczył po drodze mlecznej.
Nortt
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez jasaw 11 lis 2012, 19:43
bigfish, slow motion, ja też...to dla mnie takie sztuczne, wymuszone, udawane widowiska, czy to w kraju, czy w domach...
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez omeeena 11 lis 2012, 19:46
Chyba chodziło o święto narodowe, 1 listopada już dawno za nami...
Paroxinor 20mg - od 27.10.2012r. i nadal :/
Tranxene 10mg-doraźnie - nie pamiętam, kiedy:))


Życie, to nie je bajka...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4405
Dołączył(a)
24 wrz 2012, 11:57
Lokalizacja
Warszawa

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez jasaw 11 lis 2012, 19:51
Ja miałam na myśli i święta państwowe i rodzinne-kościelne.

-- 11 lis 2012, 19:52 --

W dużym uogólnieniu oczywiście...

-- 11 lis 2012, 19:58 --

Mój dzień, choć nie idealny, co jest oczywiście niemożliwe,mogę zaliczyć do zadowalających.
Sama na spacerze z pieskiem, czułam się lekko osaczona przez lęk, ale pokonałam go.
Popołudnie spędziłam z Synem i Jego Narzeczoną w ciąży....Wnuczątko rośnie pięknie.... czyli pozytywne bardzo bodźce, które dały mi sporo energii, choć bez emocji się nie obyło. Jednak już lepiej panuję nad nimi...
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Ina86 11 lis 2012, 20:03
I ja bym się chętnie zamieniła z moim brakiem apetytu na odrobinę chęci do jedzenia. Ostatnie 3 dni koszmarne, jedzenie tylko na siłę, zero przyjemności. Eh.
Mam nadzieję, że dzisiejszy dzień szybko minie, noc jeszcze szybcciej. Dobrze by było choć na chwilę zasnąć.
Cital 30mg
Miansec 30mg
Afobam doraźnie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
91
Dołączył(a)
10 lis 2012, 21:25
Lokalizacja
Warszawa

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez omeeena 11 lis 2012, 21:12
secretladykkk, odzyskujesz wagę?
Paroxinor 20mg - od 27.10.2012r. i nadal :/
Tranxene 10mg-doraźnie - nie pamiętam, kiedy:))


Życie, to nie je bajka...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4405
Dołączył(a)
24 wrz 2012, 11:57
Lokalizacja
Warszawa

Mój dzisiejszy dzień

przez Tukaszwili 11 lis 2012, 21:34
Ostatnie dni są całkiem udane, wprawdzie serce co jakiś czas robi numery, ale staram się wmawiać sobie, że to tylko nerwica. Dziś poszedłem z dziewczyną na paradę niepodległościową w Gdyni, było bardzo przyjemnie, potem herbatka w kawiarni. 3h poza domem z czego 2 na świeżym powietrzu. Oczywiście parę razy poczułem jakiś dyskomfort w pompce, ale nie spowodowało to ataku paniki.
Podziwiam tych, którzy mogą ćwiczyć. Ja do niedawna chodziłem na siłownię, w domu starałem się robić dużo pompek i właściwie od roku najlepszym moim remedium na nerwicę był sport. Od kilku tygodni uległo to gwałtownej zmianie i teraz przeraźliwie boję się wysiłku, panicznie lękam się, że dostanę zawału w trakcie ćwiczeń. Wczoraj jak robiłem pompki miałem uczucie hmmmm nazwę to: napompowanego serca, jakby mi ktoś włożył pompkę w serducho i zacząć pompować. Strasznie nieprzyjemne. Od razu zaprzestałem wysiłku. Właściwie teraz w grę wchodzą tylko długie spacery.
Offline
Posty
556
Dołączył(a)
08 gru 2011, 21:07
Lokalizacja
Gdynia

Mój dzisiejszy dzień

przez Misiak89 11 lis 2012, 22:31
Tukaszwili polem iść na siłownię albo na trening sztuk walki albo na obojętnie co gdzie wiesz że są jacykolwiek instruktorzy i ludzie mówisz w tedy sobie aaaa walić to wszystko albo żyję normalnie albo gnije w domu a w razie czego jak padnę Ci ludzie mnie odratują, ja przynajmniej stosuję taką technikę by się przełamać.

Mój weekend cały z dziewczyną i rodziną na działce poza miastem cisza las spokój, niestety pompka podobnie jak u kolegi raz czuję dziwne kłucie raz uczucie napompowania ale mówię sobie kurde miałeś echo ekg krew ok ekg kilka razy robiłeś u lekarza jak miałeś schizy z sercem i wszytko było ok i staram się uspokoić. Cóż to straszne skoro wszystko jest ok czemu kłuje itp ale cóż widocznie tak ma być czekam na chwilę kiedy to wrzystko minie :) i mi i Wam pozdrawiam.
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
07 lis 2012, 22:34

Mój dzisiejszy dzień

przez Tukaszwili 11 lis 2012, 23:15
Misiak89, swego czasu trenowałem Krav Magę, ale po półtora roku porzuciłem, bicie się po ryjach nie jest dla mnie, jestem zbyt pacyfistycznie nastawiony do świata :P. Na siłownie troszkę sobie pochodziłem w swoim życiu, ale teraz nie mogę się przełamać, aby tam powrócić. Po prostu lęk jest zbyt duży. Może za jakiś czas.
Offline
Posty
556
Dołączył(a)
08 gru 2011, 21:07
Lokalizacja
Gdynia

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez bvb25 12 lis 2012, 00:59
Mi się dzisiaj wzrok mocno rozmazywał, ogólnie ten wzrok który mnie najbardziej denerwuje nie może się określić bo albo mnie wszystko razi albo rozmazuje, albo widzę klatkami, albo jakieś odrealnienie albo czasami chwilowo widzę dobrze - do tego czasami śnieg optyczny lub mroczki... ehh dziwne to
Wrażenie, że znane miejsca wydają się obce i przerażające, zamazany spowolniony wzrok,śnieg optyczny, nadwrażliwość na światło(zwłaszcza na sztuczne), otępienie...

Doraźnie xanax
Avatar użytkownika
Offline
Posty
504
Dołączył(a)
11 lip 2012, 20:36
Lokalizacja
Konin

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez silence_sadness 12 lis 2012, 02:12
A mój dzisiejszy dzien był zajebisty..


Zafascynowałam się Łodzią.. :D mmm... :D
"Musimy czerpać radość z każdej chwili i głęboko w sercu mieć nadzieję, że dobrych momentów w życiu nigdy nam nie zabraknie."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2713
Dołączył(a)
03 lis 2012, 23:56

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Ola666 i 14 gości

Przeskocz do