Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez franklin2 08 lis 2012, 17:37
może być, dużo zadań ze szkoły a szczególnie manty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
122
Dołączył(a)
17 mar 2012, 19:53

Mój dzisiejszy dzień

przez zenon1989 08 lis 2012, 17:49
Wyszedlem na spacer i dobre samopoczucie szlag trafil, bo chyba się przeziębiłem...ale dzięki za miłe słowa :) za Was też trzymam kciuki

-- 08 lis 2012, 17:50 --

p.s. dałbym sporo za 1 słoneczny dzień
zenon1989
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez omeeena 08 lis 2012, 18:03
amelia83, my mamy już chyba z czwartą parę samiczek. Super sierściuchy. Hałaśliwe, ale pocieszne. Czasem takie cyrki odstawiają, że Animal Planet wysiada :D

-- 08 lis 2012, 18:10 --

zenon1989, jak mnie wczoraj poniosło na dwór i wracałyśmy na piechotę, to mnie tak wygwiździło, że byłam pewna, że rano wstanę chora. Ale na szczęście nic. Przynajmniej na razie.
Trzymaj się ciepło!
Paroxinor 20mg - od 27.10.2012r. i nadal :/
Tranxene 10mg-doraźnie - nie pamiętam, kiedy:))


Życie, to nie je bajka...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4405
Dołączył(a)
24 wrz 2012, 11:57
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

przez zenon1989 08 lis 2012, 18:38
pogoda ewidentnie nie sprzyja powrotowi do zdrowia :/
http://shitstorm.pl/zk.php?src=img/uplo ... 185206.jpg
Ostatnio edytowano 08 lis 2012, 18:47 przez zenon1989, łącznie edytowano 1 raz
zenon1989
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 08 lis 2012, 18:39
omeeena, cześć. Jak się dziś czujesz?
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2204
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

Mój dzisiejszy dzień

przez Tukaszwili 08 lis 2012, 19:01
Pobudka o 11.30 całkiem udana, wyspany i wpół wesół wykonałem poranną zaprawę. Pojechałem na uczelnie, podróż trwająca z jakieś 35 minut przebiegła bez zarzutów. Pierwszy wykład jak najbardziej in plus, pod koniec drugiego poczułem ciepło w rejonach serca, jakieś dyskomforty i już zaczęły się czarne myśli, ale przetrwałem i dotrwałem do końca. Podróż do domu spokojna, nasyciłem się zdrowym obiadem i teraz siedząc przed kompem popijam zieloną herbatę. Nie jestem w 100% spokojny, ale myśli me raczej kierują się w stronę pozytywną. Udało mi się chyba wmówić mojemu kochanemu mózgowi, że nie mam chorego serca.
Offline
Posty
556
Dołączył(a)
08 gru 2011, 21:07
Lokalizacja
Gdynia

Mój dzisiejszy dzień

przez Misiak89 08 lis 2012, 19:40
A ja tak jak myślałem noc ciężka nieprzespana myślę że pobudzenie po treningu było tego powodem, na jujitsu naprawdę można dać sobie w kość, potem cały dzień mam wrażenie jakby serce chciało jakoś wybuchnąć jakoś ukłuć jednak byłem akurat na kontroli u lekarza zrobił ekg i mówi że wszystko ok a ja mu mówię że właśnie w tym momencie jak to mówi czuję się fatalnie, ale cóż to on jest lekarzem nie ja. Na razie nie ma tragedii kupiłem sobie kolejny tom sagi metro 2033 polecam mocno mnie wciągnęła ta historia, piję herbatkę, załatwiłem w zusie wszystkie sprawy, odkurzyłem mieszkanie, spotkałem się z dziewczyną poprzytulałem ją, nie jest źle muszę wierzyć że jestem zdrowy i uspokoić się. Życzę Wam dobrej nocy.

Dzisiaj pewnie po prostu mam zakwasy od pompek jednak moje ciało i mózg odbierają że to serce coś tam boli, eh kurde i pomyśleć że po prawie dwóch latach bez nerwicy pomyślałem że pozbyłem się tego na zawsze ;/
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
07 lis 2012, 22:34

Mój dzisiejszy dzień

przez Siddhi 08 lis 2012, 19:44
Taki sobie, zwyczajny. (Co po okresach najcięższej nerwicy tłumaczy się rewelacyjny, świetny, oby co najmniej było tak dalej).
Siddhi
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Martynka33 08 lis 2012, 19:46
Ja korzystam właśnie z apetytu, xanax zaczął działać. Upiekłam muffinki kawowe z bitą śmietaną.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
47
Dołączył(a)
09 paź 2012, 18:35
Lokalizacja
Białystok

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez omeeena 08 lis 2012, 19:55
nienormalna21, hejka! Jakoś leci. Muszę się bardzo do wszystkiego mobilizować. Każda czynność, to jak skok w przepaść. Ale skoro uboki deczko zmalały, to muszę to wykorzystać. Dziś znów poszłam po córkę, tym razem w obie strony NA PIECHOTĘ!
Paroxinor 20mg - od 27.10.2012r. i nadal :/
Tranxene 10mg-doraźnie - nie pamiętam, kiedy:))


Życie, to nie je bajka...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4405
Dołączył(a)
24 wrz 2012, 11:57
Lokalizacja
Warszawa

Mój dzisiejszy dzień

przez zenon1989 08 lis 2012, 19:56
misiak89, metro 2034 (bo chyba o tym mowa) jest świetne, a finał zaskakujący. Jak dla mnie to pozycja obowiązkowa dla fanów s-f-kocham postapokaliptyczne klimaty.
martynka33, takiego mafina bym przyjął chętnie B)
zenon1989
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez Tukaszwili 08 lis 2012, 20:02
Misiak89, 2 lata spokoju! Rewelacja, ja mam nerwicę od dokładnie roku. Najpierw od listopada 2011 do połowy kwietnia 2012 tragedia, potem super aż do września i teraz kolejny nawrót. Wierzę, że kiedyś będę miał dwa lata ciszy.
Offline
Posty
556
Dołączył(a)
08 gru 2011, 21:07
Lokalizacja
Gdynia

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 08 lis 2012, 20:03
omeeena, super! Gratulacje! Bardzo się cieszę, że u CIebie trochę lepiej.
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2204
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez omeeena 08 lis 2012, 20:05
Tukaszwili, to ja jestem naiwna, bo liczę, że to mój ostatni raz
Paroxinor 20mg - od 27.10.2012r. i nadal :/
Tranxene 10mg-doraźnie - nie pamiętam, kiedy:))


Życie, to nie je bajka...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4405
Dołączył(a)
24 wrz 2012, 11:57
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do