Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

przez zenon1989 30 paź 2012, 11:01
Bvb, mam identycznie. Raz mnie złapało u psychologa, to myslalem, ze odlece w kosmos. To jest uczucie podobne do tego jak sie zaciagniesz kilka razy papierosem, ale ogolnie nie palisz. Uczucie niedotlenienia, wszystko jest falujące, ale jednoczesnie jak na pokazie slajdow. Dlatego wlasnie wczesniej unikalem psychologow :/
Jeśli to jest mechanizm obronny, to mozna go zgłosić na listę największych niewypałow, bo tylko utrudnia powrot do normalnosci.
ZEN
zenon1989
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez omeeena 30 paź 2012, 11:32
Giada, pomijając jazdy psychiczne, ja się zaczynam obawiać o swoje ciało, nie jem, prawie nie piję, mam totalny absmak do wszystkiego. Mam wrażenie, że silniejszy organizm miałby więcej sił do walki z chorobą. Powiedziałam lekarce, że w szpitalu by mi zrobili badania, nawodnili, odżywili dożylnie, a ona na to, że w szpitalu to tylko karmią na siłę takich, co nie chcą jeść. I że oddziały są kilkudziesięcioosobowe, na salach leży czasem nawet po kilkanaście osób, ciężkie przypadki z lżejszymi, starcy z młodymi....Ani chwili ciszy i spokoju. Że jeszcze gorzej bym się tam czuła, niż w domu, a nic więcej niż w domu tam mi nie zrobią. Podadzą leki i każą leżeć.
Paroxinor 20mg - od 27.10.2012r. i nadal :/
Tranxene 10mg-doraźnie - nie pamiętam, kiedy:))


Życie, to nie je bajka...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4405
Dołączył(a)
24 wrz 2012, 11:57
Lokalizacja
Warszawa

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Giada 30 paź 2012, 12:06
hmm..Fakt, że pijnują żeby jeść, tylko ja byłam na oddziale otwartym..Tam każdy się zajmuje sobą, pilnuje swych zajeć itd.(trochę jak sanatorium). Na oddziale zamknietym jest inaczej, leżałam tam przez pierwszy weekend, bo na przepustke wychodzili, a ja byłam za krótko żeby wyjść, a sama nie mogłam zostać. No i rzeczywiście, tam nie było ciekawie, gorzej się tam czułam. Więc jeśli do szpitala miałabyś iść, to postaraj się o oddział otwarty..
...A z brakiem apetytu się nie przejmuj za bardzo, to minie..Też już to nie raz przerabiałam, chociaż zawsze się kilka kilo schudło, a u mnie to jest katastrofa, a potem przytyć ciężko.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
77
Dołączył(a)
13 paź 2012, 16:32
Lokalizacja
Chorzów/Neu-Ulm

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez bigfish 30 paź 2012, 12:09
słoneczny, tak poza tym ,jeszcze nie wiem :roll: :bezradny:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
12064
Dołączył(a)
11 gru 2010, 22:34

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez bvb25 30 paź 2012, 12:10
uff to trochę odetchnąłem bo myślałem, że tylko Ja tak mam, oczywiście nie to, że się cieszę, że Wy tak macie ale teraz wiem, że to też nerwica.
Dzisiaj poranek gorszy, jakieś lekkie lęki, lekkie kołatania serca, lekkie oszołomienie - niema reguły czas na melise
Wrażenie, że znane miejsca wydają się obce i przerażające, zamazany spowolniony wzrok,śnieg optyczny, nadwrażliwość na światło(zwłaszcza na sztuczne), otępienie...

Doraźnie xanax
Avatar użytkownika
Offline
Posty
504
Dołączył(a)
11 lip 2012, 20:36
Lokalizacja
Konin

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez omeeena 30 paź 2012, 12:13
Pytałam tylu lekarzy o oddział leczenia włącznie nerwic. NIE MA! Na stronie szpitala sobieskiego kilkanaście oddziałów psychiatrycznych, ale każdy ogólny. Dla schizofreników, maniaków, upośledzonych umysłowo, nadużywających różnych środków, urojeniowców i nerwicowców.
Paroxinor 20mg - od 27.10.2012r. i nadal :/
Tranxene 10mg-doraźnie - nie pamiętam, kiedy:))


Życie, to nie je bajka...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4405
Dołączył(a)
24 wrz 2012, 11:57
Lokalizacja
Warszawa

Mój dzisiejszy dzień

przez zenon1989 30 paź 2012, 12:51
Bvb, troche poczytalem te stronke o dd. Wg. zalecen powtarzam sobie, ze jestem zdrowy, nie mam nerwicy itp. Wczesniej caly czas o czyms myslalem i czulem, ze cos mnie wciaga w otchlan. Teraz wprowadziłem pozytywne myśli i okazuje sie, ze automatycznie je ciągle powtarzam, jak robot jakis-non-stop. Wychodzi na to, ze nasze mozgi są caly czas bombardowane negatywnymi myslami-swiadomymi i podswiadomymi. Wystarczy wprowadzić tylko inne wartości do tego "przesyłu danych". Stosuje to ledwo pol godziny i momentalnie mi oszołomienie i zamulenie ZNACZNIE się zmniejszyło.
zenon1989
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez bvb25 30 paź 2012, 12:54
co do jedzenia http://www.xxxxxxxxxxxxxxxxxxx/dieta_i_niedobory.html

-- 30 paź 2012, 12:56 --

Ja ostatnio wstałem rano i miałem tylko pozytywne myśli. Sobie myślałem spoko to tylko nerwica to pikus dla mnie itp. to mi sie mocno osłabiła nerwica.
Wrażenie, że znane miejsca wydają się obce i przerażające, zamazany spowolniony wzrok,śnieg optyczny, nadwrażliwość na światło(zwłaszcza na sztuczne), otępienie...

Doraźnie xanax
Avatar użytkownika
Offline
Posty
504
Dołączył(a)
11 lip 2012, 20:36
Lokalizacja
Konin

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez omeeena 30 paź 2012, 14:01
bvb25, poczytałam linka i rzeczywiście mam wrażenie, że to dla mnie ostrzeżenie. Nerwica, nerwicą, ale jak na wczasach miałam kłopoty z żołądkiem i wylądowałam w szpitalu, to lekarz stwierdził, że już po 3-5ciu dniach bez picia można się doprowadzić organizm do wycieńczenia, bo brakuje nam mnóstwa potrzebnych do funkcjonowania składników.
Paroxinor 20mg - od 27.10.2012r. i nadal :/
Tranxene 10mg-doraźnie - nie pamiętam, kiedy:))


Życie, to nie je bajka...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4405
Dołączył(a)
24 wrz 2012, 11:57
Lokalizacja
Warszawa

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Giada 30 paź 2012, 14:08
omeeenaJest sanotorium w Moszniej, tj.woj.opolskie i oni tam leczą nerwice.
http://moszna-zamek.pl/ Zobacz sama..Ludzie, ktorzy byli ze mna w szpitalu, chwali sobie to.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
77
Dołączył(a)
13 paź 2012, 16:32
Lokalizacja
Chorzów/Neu-Ulm

Mój dzisiejszy dzień

przez bedzie.dobrze 30 paź 2012, 14:13
zenon1989 napisał(a):Bvb, troche poczytalem te stronke o dd. Wg. zalecen powtarzam sobie, ze jestem zdrowy, nie mam nerwicy itp. Wczesniej caly czas o czyms myslalem i czulem, ze cos mnie wciaga w otchlan. Teraz wprowadziłem pozytywne myśli i okazuje sie, ze automatycznie je ciągle powtarzam, jak robot jakis-non-stop. Wychodzi na to, ze nasze mozgi są caly czas bombardowane negatywnymi myslami-swiadomymi i podswiadomymi. Wystarczy wprowadzić tylko inne wartości do tego "przesyłu danych". Stosuje to ledwo pol godziny i momentalnie mi oszołomienie i zamulenie ZNACZNIE się zmniejszyło.



10 lat temu epizod nerwicy trwal u mnie 9 miesiecy, bo mialam same pesymistyczne mysli. 2 lata temu trwal tylko 3 tyg. bo cały czas sobie powtarzałam 'bedzie dobrze, zycie jest piekne, kocham zycie'...teraz tez jest znacznie latwiej:) staram sie myslec pozytywnie ..to troche działa tak ZDARZENIE-MYSL-EMOCJE...a wiec jak czuje,ze zbliza sie np atak paniki, bo poce sie, serce kolacze, lek itd. to zamiast myslec 'o matko znow sie zaczyna koszmar', automatycznie pojawia sie uczucie beznadziejnosci, bo mysl byla pesymistyczna..trzeba myslec ' a to tylko nerwica, nic zlego sie nie dzieje, dzielnie to przetrwam' taka mysl z kolei sprawia,ze podtrzymujemy sie na duchu i emocja wywołana zdarzeniem bedzie znosna dla nas. To takie zmienianie sposobu myslenia..podstawa psychoterapii.

-- 30 paź 2012, 14:15 --

omeeena, pewnie juz jestes odwiodniona..stad te wszystkie dolegliwosci:/ Albo idz na ostry dyzur, niech Cie podlacza pod kroplowke albo kup sobie elektorlity w aptece i pij duzo...tylko, ze jak wymiotujesz to to troche bez sensu..kroplowka jest rozwiazaniem. Wykonczysz sie jak nie zainterweniujesz. Ja po 2 dniach grypy zoladkowej,, gdzie wymiotowałam caly czas odowodniłam sie i dostałam takiego ataku paniki, ze konec swiata.
bedzie.dobrze
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez bvb25 30 paź 2012, 14:43
zenon1989 napisał(a):Bvb, mam identycznie. Raz mnie złapało u psychologa, to myslalem, ze odlece w kosmos. To jest uczucie podobne do tego jak sie zaciagniesz kilka razy papierosem, ale ogolnie nie palisz. Uczucie niedotlenienia, wszystko jest falujące, ale jednoczesnie jak na pokazie slajdow. Dlatego wlasnie wczesniej unikalem psychologow :/
Jeśli to jest mechanizm obronny, to mozna go zgłosić na listę największych niewypałow, bo tylko utrudnia powrot do normalnosci.
ZEN


W 100% idealnie opisałeś ten stan. Nie palę papierosów ale wypaliłem w życiu może ich koło dziesięciu i się dokładnie tak samo czułem jak za dużego macha ściągnąłem. Ostatnio z kumplami wybrałem się na basen strzeliłem 10 torów ale jak sie zmęczyłem poczułem ten stan, odrazu lęk wyjście z basenu i pójście do jakuzzi:/
Ostatnio edytowano 30 paź 2012, 14:47 przez bvb25, łącznie edytowano 2 razy
Wrażenie, że znane miejsca wydają się obce i przerażające, zamazany spowolniony wzrok,śnieg optyczny, nadwrażliwość na światło(zwłaszcza na sztuczne), otępienie...

Doraźnie xanax
Avatar użytkownika
Offline
Posty
504
Dołączył(a)
11 lip 2012, 20:36
Lokalizacja
Konin

Mój dzisiejszy dzień

przez Siddhi 30 paź 2012, 14:44
Właśnie wróciłem z cmentarza. Byłem zapalić świeczki na grobach bliskich, wypiliśmy za nich z babcią po kieliszku czerwonego wina.
Siddhi
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez omeeena 30 paź 2012, 14:51
Giada napisał(a):omeeenaJest sanotorium w Moszniej, tj.woj.opolskie i oni tam leczą nerwice.
http://moszna-zamek.pl/ Zobacz sama..Ludzie, ktorzy byli ze mna w szpitalu, chwali sobie to.


I tu się pojawia szara polska rzeczywistość. Nie stać mnie na taką klinikę.
Paroxinor 20mg - od 27.10.2012r. i nadal :/
Tranxene 10mg-doraźnie - nie pamiętam, kiedy:))


Życie, to nie je bajka...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4405
Dołączył(a)
24 wrz 2012, 11:57
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości

Przeskocz do