Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

przez zenon1989 28 paź 2012, 13:29
omeeena, To może sprobuj z jakimis lekami na pobudzenie i koncentracje. Gdzieś tkwi przyczyna, ale nie wiem jak ci pomóc
transfuse, z calosezonowymi nie romansuj, bo to zwyczajnie strata pieniedzy i zbedne ryzyko
zenon1989
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez omeeena 28 paź 2012, 13:33
zenon1989, pobudzona to ja jestem wystarczająco. Mózg i zmysły ma maxa, ciało na zero. Obłęd jakiś!
Paroxinor 20mg - od 27.10.2012r. i nadal :/
Tranxene 10mg-doraźnie - nie pamiętam, kiedy:))


Życie, to nie je bajka...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4405
Dołączył(a)
24 wrz 2012, 11:57
Lokalizacja
Warszawa

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Transfuse 28 paź 2012, 13:35
omeeena, a może magnez albo coś z żen-szeniem ?
zenon1989, dzięki za wskazówkę :)
Przyjaźń wcale nie jest nienaruszalną więzią. Jest raczej jak olbrzymia, piaszczysta wydma, pozornie potężna i trwała, ale pewnego dnia budzisz się, a jej już nie ma.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2327
Dołączył(a)
29 paź 2011, 13:31
Lokalizacja
Poznań

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

przez zenon1989 28 paź 2012, 13:38
Ja mialem podobnie na poczatku, ale mi przechodzilo po godzinie-2, bo ten stan wypala sily organizmu i nastepuje wyciszenie. Przynajmniej w teorii
zenon1989
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez omeeena 28 paź 2012, 13:39
Chyba w maści, bo żołądek już nawet przeciw wodzie się buntuje
Paroxinor 20mg - od 27.10.2012r. i nadal :/
Tranxene 10mg-doraźnie - nie pamiętam, kiedy:))


Życie, to nie je bajka...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4405
Dołączył(a)
24 wrz 2012, 11:57
Lokalizacja
Warszawa

Mój dzisiejszy dzień

przez zenon1989 28 paź 2012, 13:48
Omeeena, ty na pewno masz nerwice?
zenon1989
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez omeeena 28 paź 2012, 13:50
zenon1989, a co innego dawałoby takie objawy?

-- 28 paź 2012, 13:51 --

Zresztą nie leczę się na własne rękę, i też sama sobie nie postawiłam diagnozy
Paroxinor 20mg - od 27.10.2012r. i nadal :/
Tranxene 10mg-doraźnie - nie pamiętam, kiedy:))


Życie, to nie je bajka...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4405
Dołączył(a)
24 wrz 2012, 11:57
Lokalizacja
Warszawa

Mój dzisiejszy dzień

przez bedzie.dobrze 28 paź 2012, 13:59
omeeena, moze otworz sobie okno, postoj troche przy nim, powdychaj swiezego powietrza. A moze spacer z corka? Pamietam jak Babcia na sile mnie wyciagała z domu..zawsze mi to troche poprawiało nastroj. Jak zaczynam nakrecac sie to bardzo pomaga mi mowienie sobie w myslach albo na glos 'to tylko nerwica, bedzie dobrze..przeciez nic sie nie dzieje. Zycie jest piekne, niedlugo bedzie wiosna'...i tak do znudzenia, cały czas...az sie uspokajam..jak czuje sie bezsilna to sobie placze w glos..tez pomaga..czuje jak emocje ze mnie wychodza..potem mi lepiej.
bedzie.dobrze
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez omeeena 28 paź 2012, 14:07
bedzie.dobrze, spacer nie wchodzi w grę, ja nie mam złego nastroju, ja jestem roztrzęsiona i wewnętrznie zziębnięta, mam zawroty głowy i mdłości. Jestem tak spięta, że żebra mnie bolą. W takim stanie nawet do łazienki trudno wyjść.
Czekanie na pełne działanie procha.
Paroxinor 20mg - od 27.10.2012r. i nadal :/
Tranxene 10mg-doraźnie - nie pamiętam, kiedy:))


Życie, to nie je bajka...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4405
Dołączył(a)
24 wrz 2012, 11:57
Lokalizacja
Warszawa

Mój dzisiejszy dzień

przez bedzie.dobrze 28 paź 2012, 14:16
no bo nakrecilas sie to raz, a dwa jestes juz zmeczona wymiotami i telepawka...chodzi o to zebys na chwile oderwała sie od skupiania na objawach..załoze sie,ze wtedy przestaloby Cie mdilic i telepac. Oj Bidulka..sle Ci duzo wewnetrznego spokoju.

Ide na basen pofoczyc sie
bedzie.dobrze
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez omeeena 28 paź 2012, 14:27
bedzie.dobrze, to nie całkiem tak. Budzę się i nic mi nie jest. Leżę spokojnie i cichutko, jeszcze w półśnie, o niczym nie myślę.
Mija 10-20-30 min i czuję, jak się rozkręca żołądek. Najpierw delikatny ścisk, potem burczenie i na koniec mdłości zataczające coraz szersze kręgi. Wstaję po herbatę, dochodzą zawroty głowy. Półsiedząc piję ją z coraz większym trudem utrzymując kubek, bo ręce mi latają. Więc próbuję z powrotem się położyć, wtulić w kołdrę i jeszcze zdrzemnąć, ale już nie mogę, bo cała się trzęsę. I wtedy to już trudno nie skupiać się na objawach, jak świat wokół zaczyna wariować
Paroxinor 20mg - od 27.10.2012r. i nadal :/
Tranxene 10mg-doraźnie - nie pamiętam, kiedy:))


Życie, to nie je bajka...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4405
Dołączył(a)
24 wrz 2012, 11:57
Lokalizacja
Warszawa

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez kaja123 28 paź 2012, 14:40
omeeena napisał(a): Leżę spokojnie i cichutko, jeszcze w półśnie, o niczym nie myślę.

Niemyślenie to najwyższy stopien w medytacji i jest bardzo trudne dojść do takiego stanu.
Piszesz że nie masz złego nastroju hmm odnoszę inne wrażenie czytając Twoje posty :roll:

http://www.resmedica.pl/psychologia-i-p ... ca-zoladka

cyt"
Nie zawsze bowiem ów rozstrój żołądka i inne dolegliwości występują w bezpośrednim związku przyczynowo-skutkowym. Niekiedy stan napięcia i objawy nerwicowe są od siebie tak odległe w czasie, że nie kojarzymy jednego z drugim."

Nie ma jutro za tydzień za miesiąc pamiętasz? Jest tylko dzisiaj.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez omeeena 28 paź 2012, 14:56
kaja123, oczywiście, że mam podły nastrój. Ciężko się uśmiechać, relaksować, promieniować szczęściem czy tańczyć, jak nap...la cię dosłownie wszystko niemal 24 godz. na dobę!
I naprawdę rano nie nakręcam się. A to z tego prostego powodu, że jak mi chwilowo NIC nie dolega, to potrafię myśleć o muzyce, słońcu itp. bezpiecznych sprawach. Potem czasem wystarczy przekręcenie się na prawy bok.....i doopa

Dzięki za linka

-- 28 paź 2012, 15:01 --

P.S. W kwestii nastroju pisałam, że nie mam jesiennej chandry, na którą pomoże spacerek.
Paroxinor 20mg - od 27.10.2012r. i nadal :/
Tranxene 10mg-doraźnie - nie pamiętam, kiedy:))


Życie, to nie je bajka...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4405
Dołączył(a)
24 wrz 2012, 11:57
Lokalizacja
Warszawa

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez _wovacuum_ 28 paź 2012, 15:19
omeeena, w trakcie Twoich "jazd",kto zajmuje się córeczką??
Avatar użytkownika
Offline
Posty
538
Dołączył(a)
17 wrz 2011, 19:40
Lokalizacja
Belgia

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Yahoo [Bot] i 13 gości

Przeskocz do