Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

przez zenon1989 23 paź 2012, 12:43
Miałem 2 wizyty u psychologów, ale zbytnio kumaci nie byli. Najlepszym psychologiem będzie ktoś, kto przeżył/przeżywa coś podobnego. Dla osoby posiadającej wiedzę bez umiejętności zastosowania jej w praktyce, to, co mówimy, będzie kompletną abstrakcją. Dlatego też podchodzę sceptycznie do takiej formy leczenia, bo zazwyczaj trafiamy na panie, które nadają się do malowania paznokci i robienia pasemek, a nie do prowadzenia psychoterapii.
Rzekłem.
Zen~
zenon1989
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez bedzie.dobrze 23 paź 2012, 12:46
tez tak do tego podchodzilam...'co tam terpeutka moze wiedziec? wielkie gó.." Ale kiedy okazało sie,ze sprawdza sie to co ona mowi, ze jej spostrzezenia sa trafne ...zaufałam jej:)
bedzie.dobrze
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez Monar 23 paź 2012, 12:47
Najlepszym psychologiem będzie ktoś, kto przeżył/przeżywa coś podobnego.

dokładnie. ja mam terapeutę, który jest DDA i jest alkoholikiem niepijącym. i na lepszego terapeutę nie mogłam trafić. ;)
Monar
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez bvb25 23 paź 2012, 12:48
Sam właśnie podałes przyczyne albo jedna z przyczyn swoich dolegliwości czyli to, ze nie lubisz sie wyzalac, cos wiem o tym bo taki sam jestem. Nigdy nikomu sie nie wyzalałem bo sie wstydziłem albo poprostu nie chciałem, a to jest błąd bo tłumisz w sobie nierozwiązane problemy emocjonalne. Ja na poczatku tez nie mogłem u psychologa sie wyżalać potem sie wreszcie przełamałem i poczułem lekka ulgę
Wrażenie, że znane miejsca wydają się obce i przerażające, zamazany spowolniony wzrok,śnieg optyczny, nadwrażliwość na światło(zwłaszcza na sztuczne), otępienie...

Doraźnie xanax
Avatar użytkownika
Offline
Posty
504
Dołączył(a)
11 lip 2012, 20:36
Lokalizacja
Konin

Mój dzisiejszy dzień

przez bedzie.dobrze 23 paź 2012, 12:49
Monar, w jakim nurcie pracuje Twoj terapeuta?
bedzie.dobrze
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez Monar 23 paź 2012, 12:50
bedzie.dobrze, niestety nie mam zielonego pojęcia... :bezradny:
Monar
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez omeeena 23 paź 2012, 12:57
bedzie.dobrze, święta racja, że zajmowanie się czymś to sposób na niemyślenie. Tak robiłam, kiedy miałam tylko lęki. Teraz, kiedy jestem taka wykończona, że nawet do WC idę po ścianie albo rzygam, ciężko się wziąć za cokolwiek.
U mnie mechanizm był inny. Kiedy spadały na mnie jakieś problemy, radziłam sobie świetnie. Sypie się, kiedy znika powód długotrwałego stresu.
Paroxinor 20mg - od 27.10.2012r. i nadal :/
Tranxene 10mg-doraźnie - nie pamiętam, kiedy:))


Życie, to nie je bajka...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4405
Dołączył(a)
24 wrz 2012, 11:57
Lokalizacja
Warszawa

Mój dzisiejszy dzień

przez bedzie.dobrze 23 paź 2012, 13:08
omeeena, no tak to działa...kumuluje sie kumuluje..az w koncu wybucha:)
Co do depresji...nerwica zazwyczaj ciagnie za soba depresje...sa lęki, probujesz walczyc..widzisz,ze nic to nie daje..zaczynasz czuc sie bezsilna
bedzie.dobrze
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez omeeena 23 paź 2012, 13:14
Cała nadzieja w dzisiejszej wizycie. Godzinę będę miała na nakreślenie dolegliwości i ich historii
Paroxinor 20mg - od 27.10.2012r. i nadal :/
Tranxene 10mg-doraźnie - nie pamiętam, kiedy:))


Życie, to nie je bajka...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4405
Dołączył(a)
24 wrz 2012, 11:57
Lokalizacja
Warszawa

Mój dzisiejszy dzień

przez Mightman 23 paź 2012, 13:38
bedzie.dobrze, Możesz powiedzieć dokładne filary psychodynamicznej terapi bo właśnie na taką terapie uczęszczam ostatnio mi pscyholog powiedziała.

Zenon1989 Ja pracuje w nurcie psychodynamicznym i najpierw przez 3 spotkania psycholog kazała mi mówić z czym do niej przychodze i pytała o różne aspekty życia. Teraz zazwyczaj przychodzę rozsiadam się na fotelu naprzeciwko pani psycholog i się pyta jak tydzień to jej opowiadam i podczas gdy opowiadam to ona zadaje mi pytania. Głównie chodzi o moje objawy i dlaczego postrzegam to tak a nie inaczej. Nic nie mówi jak powinien myśleć bo sama mi powiedziała że tego nie wolno jej robić staramy się jakby przegadać dany problem i powiem Ci że miałem dwa spotkania na których ryczałem jak bóbr apopo przeżyć dotyczących śmierci, raka i serca i takie przegadanie tematu zobaczenie problemu z różnych stron dało mi to że lęki na tej płaszczyźnie spadły do dolnej granicy oraz po każdej wizycie czuję tak jakby powietrze z opony lekki spadało . :great:
Offline
Posty
734
Dołączył(a)
20 lis 2011, 18:12

Mój dzisiejszy dzień

przez Monar 23 paź 2012, 14:04
secretladykkk, ja tam nie rozmyślałam nad niczym tylko poszłam po pomoc (w sensie do ośrodka i terapeuta się mną zajął) i ją przyjęłam.
Monar
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez kaja123 23 paź 2012, 14:12
secretladykkk napisał(a):Nie umiem wybrać psychologa za dużo tego : terapia psychodynamiczna, psycoanalityczna, erickonowska. ustawiania helingera, beh poznawcza. Jak już zdecyduje się na nurt to jeszcze znajdź tu fachowca, a nie idiotę co jeszcze bardziej w głowie namiesza. ;-/ No i prywatnie czy państwowo.

Załamka...

wiesz co ja tam nic nie wybierałam oprócz psychologa. Byłam na dnie i nie miałam pojęcia o nurtach. Poszłam oddałam się w ręce psychologa a on mną kierował dalej . Najtrudniej mi było zaufać ale nie miałam wyjścia . Powiem tak że na terapii stosowane są różne metody (nurty) w zależności od sytuacji i potrzeb.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

Mój dzisiejszy dzień

przez Anna Maria 23 paź 2012, 14:22
Straszny
Anna Maria
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez bedzie.dobrze 23 paź 2012, 14:24
mnie denerwowało na poczatku terapii, ze przychodze siadam i gadam, gadam i gadam..czulam sie jakbym prowadziła monolog. Hehe Myslałam,ze terapeuta powie mi jak mam myslec i zyc...teraz rozumiem,ze wiele zalezy ode mnie samej, od moich checi zmiany swojego 'chorego' spsobu myslenia, zachowania. U mnie bylo tak,ze zanim terapeuta naznaczyl moj problem..musialo minac 1,5 roku..wczesniej nie byłam gotowac, aby przyjac to do wiadomosci. W ogole terapia to ciekawy proces-odkrywanie siebie, uswiadamieanie sobie swoich emocji, przezywanie ich. Czuje sie jakbym sie dopiero urodzila i zaczela sie zycia uczyc od nowa
bedzie.dobrze
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Purpurowy i 8 gości

Przeskocz do