Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez omeeena 22 paź 2012, 15:39
secretladykkk, wyobrażam sobie, jakie to podłe uczucie... Ja mam koło siebie tylko 17letnią córkę, której za nic nie chciałabym martwic swoją chorobą. Widzę, że nie rozumie, co się ze mną dzieje, boi się ataków, kilka razy dziennie pyta o samopoczucie, martwi się, pociesza mnie i przytula, choć w oczach strach i poczucie bezsilności. Staram się za wszelką cenę nie popsuć bliskości i porozumienia, które od lat mamy.
A partner, to partner, tu więzy krwi nie istnieją...
Paroxinor 20mg - od 27.10.2012r. i nadal :/
Tranxene 10mg-doraźnie - nie pamiętam, kiedy:))


Życie, to nie je bajka...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4405
Dołączył(a)
24 wrz 2012, 11:57
Lokalizacja
Warszawa

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez jasaw 22 paź 2012, 15:48
Taki zwyczajny...
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Mój dzisiejszy dzień

przez Anna Maria 22 paź 2012, 16:23
Obudziłam się o 3.30.Potem zebrałam się i na autobus.Szłam było ciemno jak w d_pie.
W kwiaciarni zaczęliśmy od zmieniania wody kwiatach,przetarłam półki,podłogę.Potem czekałam za Szefem i z nudów latałam z mopem.
Jak szef przyszedł zlecił zrobić kompozycję na Wszystkich Świętych.W przypływie natchnienia zrobiłam dwie.Nie wyszły najgorzej.Starsza pani z kwiaciarni,była właścicielka i ciocia Szefa oceniła na 5.Potem robiliśmy zamówienie.Pędem na autobus i do domciu.
Teraz nie wiem czy się nie położyć spać na godzinkę,dwie.Jestem zmęczona,ale zadowolona.
Anna Maria
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

przez Rafka 22 paź 2012, 16:41
byłam dziś na zakupach. kupiłam kilka ubrań
Rafka
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez omeeena 22 paź 2012, 16:57
Poczułam poprawę, więc napisałam do brata, że sama pojadę do mamy do szpitala.
I jak tylko wysłałam smsa, zaczęłam panikować...
Nic ze mnie nie będzie... :cry: :cry: :cry: :cry: :cry:
Paroxinor 20mg - od 27.10.2012r. i nadal :/
Tranxene 10mg-doraźnie - nie pamiętam, kiedy:))


Życie, to nie je bajka...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4405
Dołączył(a)
24 wrz 2012, 11:57
Lokalizacja
Warszawa

Mój dzisiejszy dzień

przez Madziulka29 22 paź 2012, 17:52
Omeeena nie mów tak, nie wolno się poddawać. Każdy ma dni lepsze i gorsze, głowa do góry:)
Ja dnia nie miałam najgorszego, niestety w nocy złapał mnie atak paniki, na szczęście był obok mój ukochany :)
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
26 sie 2012, 21:49

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Aurora_B 22 paź 2012, 18:03
secretladykkk napisał(a):Aurora_B poczęstowałabym was no ale technologia na tyle się nie rozwinęła... jeszcze 20 min.


Doceniam :)
Það besta sem guð hefur skapað er nýr dagur...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
20 paź 2012, 11:47
Lokalizacja
Śląsk

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez omeeena 22 paź 2012, 18:19
Madziulka29, jak sobie wtedy radzisz?
Dla mnie to najgorszy koszmar! Wiem, że oprócz czekania na zadziałanie proszków nic nie mogę zrobić. Chodzę, wołam, boję się, pragnę przestać czuć, nawet umrzeć...
Paroxinor 20mg - od 27.10.2012r. i nadal :/
Tranxene 10mg-doraźnie - nie pamiętam, kiedy:))


Życie, to nie je bajka...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4405
Dołączył(a)
24 wrz 2012, 11:57
Lokalizacja
Warszawa

Mój dzisiejszy dzień

przez zenon1989 22 paź 2012, 19:37
Secretlady, może daj info w opisie, że ten avatar to nie Twoje zdjęcie :D swoją drogą-mnie on też frapował.
zenon1989
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez Madziulka29 22 paź 2012, 20:42
Omeeena pytasz jak sobie radzę z atakami paniki w nocy ? Dzisiaj akurat czułam straszne ciepło na ciele, było mi duszno :( Miałam ochotę krzyczeć i prosić i pomoc... Wtuliłam się mocno do mojego chłopaka i starałam się głęboko oddychać powtarzając jak mantrę " wszystko jest w porządku, to tylko nerwica" - pomogło :) Jak chcesz możemy o tym porozmawiać na privie
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
26 sie 2012, 21:49

Mój dzisiejszy dzień

przez zenon1989 22 paź 2012, 20:51
Właśnie, taki nagły przypływ gorąca-wręcz wrzenie ciała-to z nerwicy?
zenon1989
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez bedzie.dobrze 22 paź 2012, 20:59
omeeena, zobaczysz, ze to wszystko minie i znow bedziesz sie ciszyla zyciem. Ja podobnie jakMadziulka29 w chwilach paniki powtarzam sobie, ze to tylko nerwica i nic sie złego nie dzieje..to tylko moj umysl płata figla..az w koncu sie uspokajam. 10 lat temu ,kiedy bylo ze mna bardzo zle, tez myslalam,ze nie ma juz nadziei. Wegetowałam i modliłam sie o smierc..jednak wyszlam na prosta, znow czulam sie szczesliwa..czas zrobil swoje.
bedzie.dobrze
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez Pitu 22 paź 2012, 21:07
bedzie.dobrze, Przyjmowałaś leki podczas choroby, czy udało Ci się przejść przez to bez pomocy farmakologicznej ?
Pitu
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez halenore 22 paź 2012, 21:28
Przespany :hide:
My mother said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Offline
Natręt Gramatyczny
Posty
4811
Dołączył(a)
12 kwi 2010, 21:32

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do