Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

przez Mightman 22 paź 2012, 07:53
secretladykkk napisał(a):omeeena, ah te leki... nie mniej jednak siostra i mama czuły się po nim rewelacyjnie i już leków nei biorą , ale miały go łączonego z czymś jeszcze... a mi pierdoły dały bez żadnych dodatków. Oni też pewnie nie wiedzą kto jak i gdzie bo każdy ma inaczej. WIec króliczki próbujcie i trafiajcie.

Ja wknd w domku spędziłam. Jak ja nie lubiłam nigdy siedzieć w domu a teraz uwielbiam. Ubolewam że nie mam żadnych ciekawych pomysłów... tylko przetrwać leczenie.

Jeszcze 2 h i nasenna tabletka ułoży mnie do snu.


Dlaczego Kochana nie pojdziesz o ile mama czy siostra pamieta gdzie sie leczyly i nie poproszą o swoja karte choroby. Tam też się wpisuje zastosowane leczenie i będzie czarno na białym napisane z czym był łączony ten lek
Offline
Posty
734
Dołączył(a)
20 lis 2011, 18:12

Mój dzisiejszy dzień

przez zenon1989 22 paź 2012, 10:20
http://katowice.gumtree.pl/c-Praca-mark ... Z423825448

Może ktoś się skusi?
buahahahahhaha
zenon1989
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez Mightman 22 paź 2012, 10:30
Do 18tego roku życia....
Offline
Posty
734
Dołączył(a)
20 lis 2011, 18:12

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez jaskolka83 22 paź 2012, 10:45
o ja bym sie nadawala ale kilka(nascie) lat temu :)

-- 22 paź 2012, 10:46 --

ups, to dla chlopakow. ale ja bylam bardziej zbuntowana niz kilku chlopakow razem wzietych :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
320
Dołączył(a)
30 sie 2011, 18:28
Lokalizacja
war maz

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Primavera 22 paź 2012, 11:05
secretladykkk - miałam to samo z moim facetem, nerwica rozwinęła mi się "w trakcie" naszego związku, nie mógł tego zrozumieć, czepiał się, dziwił, prychał...
Nie jestem z nim od stycznia tego roku, ale faktem jest że to nie nerwica była przyczyną naszego rozstania. Chociaż widzę teraz, że brak wsparcia z jego strony powinien być pierwszym sygnałem.
Zgadzam się z Tobą, można sobie "zweryfikować" kto jest z Tobą na dobre i złe. Jakaś w miarę dobra strona tego wszystkiego, o ile jakieś są.

Zresztą mój były tak bardzo przeżywał to nasze rozstanie, a od tamtego czasu nawet raz nie zapytał jak ja się miewam...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
100
Dołączył(a)
02 lip 2011, 13:35

Mój dzisiejszy dzień

przez Tukaszwili 22 paź 2012, 11:43
Ale mam fatalny początek dnia. Czuję lęk, choć wcale nie dotyczy on serca, po prostu się boję :| do tego doszły jakieś samobójcze myśli i niechęć do wykonywana czegokolwiek. Właściwie taki bezsens egzystencji, który takoż mnie przeraża. Czuję się samotny, mimo że tak nie jest. A wczoraj tak miły wieczór spędziłem, naprawdę dobrze bawiąc. Może błędem było obejrzenie, po powrocie do domu, Jesteś Bogiem (swoją drogą film wcale nie jest taki świetny, moim zdaniem rzecz jasna) i zbytnie utożsamienie się z tragedią głównego bohatera. Dobrze, że o 18 mam psychologa. Problem tkwi jednak w drobnym szczególe, że jutro na zajęcia muszę sporo rzeczy przeczytać i z tego też powodu powinienem się udać do biblioteki uniwerku gdańskiego, a średnio widzę tę opcję :/
Offline
Posty
556
Dołączył(a)
08 gru 2011, 21:07
Lokalizacja
Gdynia

Mój dzisiejszy dzień

przez zenon1989 22 paź 2012, 12:00
Tukaszwili, lepiej omijaj wieżowce ;d
zenon1989
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez bvb25 22 paź 2012, 12:27
Ja w sobotę byłem na urodzinach u kumpla i... pobalowałem do 6.00 rano, niby fajnie było ale jeszcze dzisiaj się fatalnie czuje:/
Wrażenie, że znane miejsca wydają się obce i przerażające, zamazany spowolniony wzrok,śnieg optyczny, nadwrażliwość na światło(zwłaszcza na sztuczne), otępienie...

Doraźnie xanax
Avatar użytkownika
Offline
Posty
504
Dołączył(a)
11 lip 2012, 20:36
Lokalizacja
Konin

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Aurora_B 22 paź 2012, 12:52
Lekki niepokój znów.
Wczoraj próbowałam rozmawiać z kimś z rodziny na temat nerwicy, ale widziałam od razu wielki mur między nami.

Tak oto została jedna osoba która mi wierzy i mnie wspiera.
Það besta sem guð hefur skapað er nýr dagur...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
20 paź 2012, 11:47
Lokalizacja
Śląsk

Mój dzisiejszy dzień

przez zenon1989 22 paź 2012, 13:38
Może trochę przegiąłem, ale jest to dla mnie forma samoobrony przed podobnymi myślami.
zenon1989
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez zenon1989 22 paź 2012, 14:08
To nie moj kot, ale chętnie bym takiego przygarnął ;) . To jest słynny "grumpy cat"
http://www.youtube.com/watch?v=INscMGmhmX4
http://imgace.com/wp-content/uploads/20 ... as-you.jpg
zenon1989
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez omeeena 22 paź 2012, 14:57
secretladykkk, a wiesz chociaż czemu nie masz wsparcia? Nie rozumie Twojego stanu, czy go po prostu nie chce?

-- 22 paź 2012, 15:24 --

Zapisałam się do psychiatry, który mnie przyjmował na ostrym w szpitalu. Sprawiał dobre wrażenie.
Tylko nie wiem po co, bo mnie nie stać na prywatne leczenie. Co mi da jedna wizyta?
Paroxinor 20mg - od 27.10.2012r. i nadal :/
Tranxene 10mg-doraźnie - nie pamiętam, kiedy:))


Życie, to nie je bajka...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4405
Dołączył(a)
24 wrz 2012, 11:57
Lokalizacja
Warszawa

Mój dzisiejszy dzień

przez bedzie.dobrze 22 paź 2012, 15:35
secretladykkk, to Twoje foto w awatarze?
bedzie.dobrze
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Aurora_B 22 paź 2012, 15:38
secretladykkk napisał(a):Już 1 h, 15 min... i jadę. Dziś przygotuję obiadek. Makaron z sosem pomidoro-czosnkowym ala secretlady... mówię pychota.


Moje ulubione danie :))) Na pewno będzie pyszne.
Það besta sem guð hefur skapað er nýr dagur...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
20 paź 2012, 11:47
Lokalizacja
Śląsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Purpurowy i 9 gości

Przeskocz do