Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

przez zenon1989 20 paź 2012, 19:40
Primavera, fajnie, że podoba Ci się moje zdjęcie xD! Zawsze wiedziałem, że jestem przystojny :lol:
Zen~
zenon1989
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez Mightman 20 paź 2012, 19:42
A ozapieprzałem się na barze. Zdałem całe menu. Od jutra jestem kelnerem pełną gębą i tips are mine :mrgreen: :mrgreen: :lol: :lol: 8) 8) teraz leże zmęczony i nawet nie chce mi sie myć :( a wieczorem po dziewczyne i do niej na noc a ja już zasypiam :)

Zen jadłeś może już ten inozytol. Ja to dawkuje 1 tabsa po posiłku i powiem Wam że jakos na mnie to działa.... nie wiem czy trktować to jako placebo czy poprostu inozytolu mi brakuje :P

Wogóle wkręciła mi się imprezowa nuta w głowe. A ja nie mam siły, kasy i mam wielkiego stracha przed alkoholem i imprezami a tak mi tego brakuje :( Pójścia ze znajomymi, odprężenia się, zapicia sie a potem śmiania co się zrobiło czy nie i poruszania dupą w klubie :(
Ostatnio edytowano 20 paź 2012, 19:45 przez Mightman, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Posty
734
Dołączył(a)
20 lis 2011, 18:12

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Primavera 20 paź 2012, 19:44
Uśmiech na mej twarzy wywołuje ta Zenonowa mordka ;)

Ja mam cały dzień takie porypane uczucie "pływającej głowy". Byłam na krótkim spacerze, strasznie mnie to wkurzało, że ta głowa taka rozchybotana, czuję się przez to taka dziwnie niestabilna. Niechże mi to przejdzie bo się wścieknę. Chyba się tak przejęłam tą wczorajszą akcją i przez to dziś mam takie jazdy, wcześniej mi się to nie zdarzało.
Zazdroszczę wszystkim wam którzy spędzili dziś aktywnie dzień.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
100
Dołączył(a)
02 lip 2011, 13:35

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Miro 20 paź 2012, 21:28
omeeena napisał(a):zenon1989, ach, jak ja komuś powiem, że wolałabym np. nie mieć nogi, to patrzą na mnie ze zgrozą i przerażeniem i twierdzą, że nie wiem, co mówię. Ale wiem. Bo zaliczyłam już szpitale i różne operacje i wiem, że z tym daję sobie radę. Bo na ból jest wyjście. Prochy, wygodna pozycja, spokój, sen... A na jazdy psychy nie mam żadnego wpływu. Kiedy przychodzi atak, mogę tylko czekać. Chodząc, wyjąc i błagając o ulgę


Na wszystko są prochy, nawet na "jazdy psychy" w jakieś 20 min. od podania jesteś jak nowo narodzona ;)
Kliknij, full screen, full głośność, wyluzuj się --> http://vimeo.com/23333232
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2382
Dołączył(a)
23 cze 2011, 00:53

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Primavera 20 paź 2012, 22:09
Przydałyby mi się takie prochy bo zaraz cholery dostanę. Rozważam pojechanie jutro do szpitala na sor bo od dwóch dni czuję się jak po paru drinkach i wcale nie chce to sobie pójść.
uh zabijcie mnie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
100
Dołączył(a)
02 lip 2011, 13:35

Mój dzisiejszy dzień

przez Mofo1990 20 paź 2012, 22:10
Cały dzień przeleżany. Tak to jest jak się od 8 rano caly tydzien zapiernicza :D
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
20 paź 2012, 21:48

Mój dzisiejszy dzień

przez agan82 21 paź 2012, 08:08
Cześć wszystkim! u mnie jakiś czas było lepiej, ale niestety znów wraca, kilka rodzinnych stesów i jestem rozłożona:(((Najgorsze są poranki, czy też tak macie - budzicie się przypominacie sobie o nerwicy i się zaczynacie trząś?
co prawda widzę juz pewną poprawe czasami wybudzona w nocy chwilę sie potrzese, ale wiem ze to nerwy i jakoś zasypiam, w dzien też jakoś udaje mi sie rozkręcic.
Natomiast boję sie każdej stresowej sytuacji w domu-bo wiem czym to się skończy-a znając zycie to pojawiaja sie one non stop-nie da sie ich uniknąć-a ja chyba za bardzo idealizuje to życie...
Nprawde czasem mam takiego doła, a po godzinie jestem zupełnie normalna- wiem ze musze sie nauczyc z tym zyc ale nienaidzę tego mojego wiecznego niezadowolenia, zdenerwowania, roztrzęsienia, i czucia sie jak obłąkana...
Dajcie znac jak jest u was...
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
28 kwi 2011, 10:53

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Monika* 21 paź 2012, 10:28
agan82, a przez te prawie półtorej roku zrobiłaś dla siebie coś w kierunku tych swoich stanów? Specjalista-psychiatra, terapia?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Aurora_B 21 paź 2012, 10:47
Utożsamiam się z podmiotem lirycznym w tekście tego utworu. Jego klimat też dobrze opisuje mój dzisiejszy nastrój.

http://www.youtube.com/watch?v=-kkBL9d2HWI

Tekst i (mocno kulawe) tłumaczenie: http://www.tekstowo.pl/piosenka,marina_ ... aming.html

Szczególnie uderza mnie fragment:
If only you knew my dear,
How I live my life in fear.
If only you knew my dear,
How I know my time is near.


Bardzo adekwatne.
Það besta sem guð hefur skapað er nýr dagur...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
20 paź 2012, 11:47
Lokalizacja
Śląsk

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Primavera 21 paź 2012, 11:06
agan82 oj tak, poranki są zawsze najgorsze, potem się jakoś rozkręcam, ale rano masakra

-- 21 paź 2012, 12:35 --

Właśnie czytam swoje posty które zostawiłam tutaj rok temu (chciałam sobie przypomnieć o czym wam pisałam) i sama się nawet trochę podbudowałam - bo pisałam o wyjeździe nad morze i o tym jak po nim przeszły mi napady lękowe i że się upewniłam że jestem fizycznie zdrowa bo wystarczyło wyjechać i się zrelaksować żeby wszystko przeszło, i pisalam o tym jak się boję wrócić na uczelnię, no a dziś z perspektywy czasu wiem, że spokojnie zaliczyłam kolejny rok i było dobrze. No i co, dałam radę. To i teraz dam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
100
Dołączył(a)
02 lip 2011, 13:35

Mój dzisiejszy dzień

przez zenon1989 21 paź 2012, 12:38
Ach, 2 godziny kąpieli słonecznej, czuję się jakbym miał 20 lat mniej :lol:
zenon1989
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez monk.2000 21 paź 2012, 14:07
Dzisiaj względnie aktywny: zabawa z kotem, słuchanie muzyki, pisanie na forum, obiad. Teraz mam zamiar napisać artykuł na bloga, obejrzeć "Atak mrówek", poczytać jakąś interesującą lekturę i pograć w Tomb Raidera 3, level 2nd.
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez jasaw 21 paź 2012, 14:33
zenon1989, to zupełnie odwrotnie niż ja :D
Kąpiel słoneczna działa na mnie okropnie drażniąco - czuję się ociężała, starsza o 20 lat...
Spacer nie był dla mnie zbyt przyjemny...
Lubię jesienną, bez ostrego słońca, pogodę...
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez omeeena 21 paź 2012, 14:35
kaja123, słońce, ja nie zamierzam nikogo przekonywać do niczego. Po prostu nie mam komu się wypłakać i wyżalić, jesteście jedyni. Kieruję się Waszymi wskazówkami, bardzo za nie dziękuję, ale czasem zwyczajnie pozwólcie mi się wyżalić.
Paroxinor 20mg - od 27.10.2012r. i nadal :/
Tranxene 10mg-doraźnie - nie pamiętam, kiedy:))


Życie, to nie je bajka...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4405
Dołączył(a)
24 wrz 2012, 11:57
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot], Motocyklista i 7 gości

Przeskocz do