Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

przez zenon1989 16 paź 2012, 15:14
Alex, mnie na takie roztargnienie i niezdecydowanie pomagało kilkudniowe zawieszenie prac nad wszystkim: zero czytania, oglądania tv, spędzania czasu przy komputerze. Więcej wtedy spałem, trochę poćwiczyłem, sprzątałem mieszkanie i po kilku dniach znowu mogłem skupić się na jednej rzeczy. Spróbuj-może pomóc i z pewnością nie zaszkodzi.
Zen~
zenon1989
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez coma 16 paź 2012, 15:39
dzisiaj zapisałam się do nowego psychiatry, nie wiem czy zmiana lekarza coś da, ale cóż, trzeba próbować
coma
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez Tukaszwili 16 paź 2012, 18:33
omeeena, zwykły śmiertelnik nie jest w stanie zrozumieć nerwicowca. Ja już przywykłem. Bo każdego czasem zakuje serce, każdego coś tam zaboli, to normalne. Jednak u ludzi w pełni zdrowych psychicznie te odczucia nie powodują lęku i ataków paniki. A rzecz, która najbardziej mnie drażni, że sam kiedyś potrafiłem ignorować wszelakie zaburzenia mojego ciała. Nagle, jak za dotknięciem magicznej różdżki, troszkę szybsze bicie serca powoduje, że sram w gacie.
Offline
Posty
556
Dołączył(a)
08 gru 2011, 21:07
Lokalizacja
Gdynia

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

przez ankag 16 paź 2012, 20:45
Tukaszwili napisał(a):omeeena, zwykły śmiertelnik nie jest w stanie zrozumieć nerwicowca. Ja już przywykłem. Bo każdego czasem zakuje serce, każdego coś tam zaboli, to normalne. Jednak u ludzi w pełni zdrowych psychicznie te odczucia nie powodują lęku i ataków paniki. A rzecz, która najbardziej mnie drażni, że sam kiedyś potrafiłem ignorować wszelakie zaburzenia mojego ciała. Nagle, jak za dotknięciem magicznej różdżki, troszkę szybsze bicie serca powoduje, że sram w gacie.



zgadzam się w 100%. Ja to się nawet zbyt z moją nerwicą nie rozgłaszam, bo i tak nikt nie zrozumie. wydaje mi się, że większość ludzi słysząc słowo "nerwica" myśli, że się łatwo denerwuje. Mało kto (ze zdrowych osób) kojarzy nerwicę z lękiem ;/

ja dziś znów trochę popłakiwałam. ciężko podać konkretny powód - to co zwykle - lęk, brak akceptacji siebie, kolejne gafy eh
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
16 paź 2012, 20:07
Lokalizacja
Wrocław

Mój dzisiejszy dzień

przez Anna Maria 16 paź 2012, 21:17
Cholery dzisiaj dostaje z braku konkretnego zajęcia.Jeszcze jutro,a potem cały tydzień napięty.
Anna Maria
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez sweethomealabama 16 paź 2012, 21:19
Dziś cały dzień w grę gram całe szczęście ,że padało miałam wytłumaczenie,żeby w pracy się nie pojawić (pracuje na dworzu ze zwierzątkami ;) )dużo nic nierobienia + samotność zły zestaw,
Posty
117
Dołączył(a)
02 lis 2011, 21:27
Lokalizacja
warmia

Mój dzisiejszy dzień

przez zenon1989 16 paź 2012, 22:16
sweet~, a cóż to za gra? Czyżby the sims ? :o
zenon1989
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez sweethomealabama 16 paź 2012, 22:31
nie :Dzenon1989 Howrse nudna ale trochę się na tym znam więc nie mogłam sobie odmówić.. :D
Posty
117
Dołączył(a)
02 lis 2011, 21:27
Lokalizacja
warmia

Mój dzisiejszy dzień

przez Mightman 17 paź 2012, 09:54
A ja wczoraj byłem w górach. Kilka ataków paniki na otwartej przestrzeni zakończonych płaczem który był pomocny bo rozładowywał napięcie. Ataki brały się na tle że TOPR nie zdąży przyjechać, że dostane zawału itp. Całą drogę lało i wiało ostro ale doszedłem przez Murowaniec na Kasprowy i zjazd kolejeczką. Do tego naderwałem coś w pachwinie i kuleje :( Byłem też w Bukowinie Tatrzańskiej w restauracji "kiełbasa i korale" gdzie zrobiła rewolucje Magda Gessler - mega fajna knajpka ze smacznym i tanim menu - godne polecenia miejsce.
Offline
Posty
734
Dołączył(a)
20 lis 2011, 18:12

Mój dzisiejszy dzień

przez Mightman 17 paź 2012, 10:54
Hej :papa:
Nie biore żadnych leków, jedynie wspomagałem się z 4 razy podczas całego roku hydro przy mega atakach tak to próbuje melisy, labofarmu czy teraz neopersenu po ktorych roznicy zadnej nie widze :)
I to nie podróż w góry mam rzut beretem bo 100km ale po tym ile razy miałem ataki tam to póki się nie wylecze to nie jade :why:
Offline
Posty
734
Dołączył(a)
20 lis 2011, 18:12

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez bvb25 17 paź 2012, 11:12
Ja dzisiaj lepiej troche choc mnie troszeczke łepek boli bo wczoraj wpadł do mnie kumpel na mecz i wypiłem 2 piwka(tak wiem, że nie powinienem). Dzisiaj skończyłem miesięczna dietę niskocukrową więc wreszcie sobie pozwolę na jakiś słodki deser:)
Zen wejdź jak możesz do mnie na temat ze wzrokiem bo mam tam pytanie do Ciebie
Wrażenie, że znane miejsca wydają się obce i przerażające, zamazany spowolniony wzrok,śnieg optyczny, nadwrażliwość na światło(zwłaszcza na sztuczne), otępienie...

Doraźnie xanax
Avatar użytkownika
Offline
Posty
504
Dołączył(a)
11 lip 2012, 20:36
Lokalizacja
Konin

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez adam_s 17 paź 2012, 12:02
Mightman, Ziomku, czemu góry na Ciebie tak podziałały? Ja własnie zawsze w górach się czuję zajebiście, żadnego niepokoju, ani nic. Jedno z nielicznych miejsc, gdzie wewnętrzny niepokój spada do zera.
GG: 5988000
Avatar użytkownika
Offline
Posty
852
Dołączył(a)
01 kwi 2008, 22:01
Lokalizacja
Górny Śląsk

Mój dzisiejszy dzień

przez coma 17 paź 2012, 12:05
kolejny podobnie wyglądający dzień, nic się nie dzieje, nuda :roll:
na coś czekam, ale nie wiem na co :-|
coma
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez zenon1989 17 paź 2012, 12:08
Coma, może na mecz ? :D
zenon1989
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do