Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

przez Lukrecja. 07 paź 2012, 18:48
Fkusia wiem ze powinnam sie cieszyc ze mam prace i pewnie bym bardziej rozpaczala jakbym jej nie miala. Tylko ze ta praca mnie nie zadowala. A nie mam za bardzo motywacji by rozgladac sie za inna praca. W ogole nic mnie nie cieszy. Smutno mi ciagle.
Lukrecja.
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Fkusia 07 paź 2012, 18:55
Znam ten stan, ale też wiem, że przychodzą takie dni, że samopoczucie jest lepsze. Jak ja mam takie dołki to jeden dzień poświęcam żeby się totalnie zdołować, wypłakać i wyżalić, a później wmawiam sobie wszystkie dobre emocje i pocieszam się, że moje życie mogłoby być jeszcze gorsze.. Nie wiem czy to dobrze czy źle, ale jakoś pomaga. A te nasze depresje i nerwice to nasila dodatkowo jesień.. A bierzesz jakieś leki ?
'I had a way then losing it all on my own
I had a heart then but the queen has been overthrown
And I'm not sleeping now, the dark is too hard to beat
And I'm not keeping now, the strength I need to push me..
'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
04 paź 2012, 21:53
Lokalizacja
Lublin

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez jasaw 07 paź 2012, 19:08
Poza ugotowaniem obiadu, podaniem i sprzątnięciem po nim, leniuchuję :D
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

przez Skamander 07 paź 2012, 19:09
Lukrecja., Fkusia, coś w tym jest... Ja zauważyłem, że nerwica atakuje mnie, gdy nie mam co robić przez dłuższy czas. I moja sytuacja jest taka, że "żyć, nie umierac", na studiach jeszcze nic się nie dzieje, po dopiero początek roku i... mniej więcej od środy czuje się "nieswój". Wydaje mi się, że gdybyśmy byli zdeterminowali np. celem poszukiwania pracy lub jakiegoś innego, poważnego problemu, problemy nerwicy nie imały by się nas w takim stopniu. Choć wszystko oczywiście zależy od psychiki konkretnej osoby, w sumie nerwica nie wybiera, kiedy uderzyć.
Skamander
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez Rainbow26 07 paź 2012, 19:12
hej, czy mogę się coś doradzic, poprosić Was o opinie, mam powazny problem!!
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
07 paź 2012, 14:08

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Fkusia 07 paź 2012, 19:14
Skamander a ja to też tak myślę, bo jak miałam zajęcie to nerwica nie dawała mi popalić, jak chodziłam 3 razy w tygodniu na siłownię i cały tydzień do szkoły to było mi całkiem dobrze, miałam myśli to tym co muszę zrobić i o tym co robiłam a nie o "głupotach" związanych z nerwicą . ; )
A teraz po 5 miesiącach wakacji poszłam na studia i przez te 5 miesięcy nie robienia niczego konkretnego i kreatywnego po prostu zaczęła mi się nerwica na dobre.. I to nie jest takie przyjemne bo aż popchnęło mnie do wizyty u specjalisty i biorę dziś 5 dzień leki, ale mam nadzieję że moje zycie wróci do normy. Dziś mam lepszy dzień więc mam taką nadzieję, w te gorsze dni to też żyć mi się nie chce i się nad sobą użalam... Więc nie jesteśmy sami w naszym świecie :)

-- 07 paź 2012, 19:15 --

Rainbow26 co się dzieje ? Tu wszyscy są pomocni z tego co zauważyłam ; )
'I had a way then losing it all on my own
I had a heart then but the queen has been overthrown
And I'm not sleeping now, the dark is too hard to beat
And I'm not keeping now, the strength I need to push me..
'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
04 paź 2012, 21:53
Lokalizacja
Lublin

Mój dzisiejszy dzień

przez Rainbow26 07 paź 2012, 19:17
Jak to jest u Was z byciem z kims w zwiazku_ jakie macie problemy_
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
07 paź 2012, 14:08

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Fkusia 07 paź 2012, 19:20
zależy o jakie Ci chodzi konkretnie ?
'I had a way then losing it all on my own
I had a heart then but the queen has been overthrown
And I'm not sleeping now, the dark is too hard to beat
And I'm not keeping now, the strength I need to push me..
'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
04 paź 2012, 21:53
Lokalizacja
Lublin

Mój dzisiejszy dzień

przez Rainbow26 07 paź 2012, 19:22
czy ktos z Was ma stwierdzoną nerwicę natręct myślowych???
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
07 paź 2012, 14:08

Mój dzisiejszy dzień

przez Mightman 07 paź 2012, 19:23
Różne problemy :D np. jaki film oglądamy przed spaniem. To tak w formie żartu. O co dokładnie pytasz? :)

Skamander podspiuje się pod twoja wypowiedziął nogami i rękami. Dzisiaj mam wolne i co? I już jest gorzej chociaż staram się optymistycznie nastrajać. Ale im mam więcej wolnego tym więcej myśle o nerwicy, chorobach itp i się sam nakręcam i nie mogę tego zabardzo przerwać :)
Offline
Posty
734
Dołączył(a)
20 lis 2011, 18:12

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Fkusia 07 paź 2012, 19:25
ja mam stwierdzoną ale lękową z lękiem napadowym.. ale o pomoc możesz się zwrócić do wszystkich ;)
'I had a way then losing it all on my own
I had a heart then but the queen has been overthrown
And I'm not sleeping now, the dark is too hard to beat
And I'm not keeping now, the strength I need to push me..
'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
04 paź 2012, 21:53
Lokalizacja
Lublin

Mój dzisiejszy dzień

przez Rainbow26 07 paź 2012, 19:25
natręctw typu ,nie wiem czy być w związku, kocham czy nie kocham, ciągle analizy
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
07 paź 2012, 14:08

Mój dzisiejszy dzień

przez Skamander 07 paź 2012, 19:28
Rainbow26, ja miałem kiedyś. To potrafi być istnym horrorem - zależy o jakiej tematyce są to myśli. Ja np. przez długi czas miałem natrętne mysli dotyczące moich preferencji seksualnych, co było dość uciążliwe, bo - jak wiadomo - jest to rzecz dość zasadnicza raczej dla każdego człowieka.
Skamander
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez Rainbow26 07 paź 2012, 19:30
Czy ktoś tak z Was ma, że jest w związku i ciągle wszystko analizuje??? czy być samemu czy nie?? czy kocha czy nie??? że płaczecie że rancicie tę osobę???że czujecie coś, ale się ciagle czegoś boicie??

-- 07 paź 2012, 19:30 --

Czy ktoś tak z Was ma, że jest w związku i ciągle wszystko analizuje??? czy być samemu czy nie?? czy kocha czy nie??? że płaczecie że rancicie tę osobę???że czujecie coś, ale się ciagle czegoś boicie??
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
07 paź 2012, 14:08

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do