Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez tahela 02 paź 2012, 00:39
dominika92,
dlatego,ze zadania mozesz wyznaczac sobie sama bez lekarza , tylko psycholog to bat na na lenistwo własnego ja , bo wiesz e cię opierdzieli jak tego nie zrobisz a jak sobie sama powiesz to nie ma presji żadnej
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Mój dzisiejszy dzień

przez Saraid 02 paź 2012, 05:31
nawet nie chce mi sie myśleć .
Saraid
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez Anna Maria 02 paź 2012, 16:49
Rano szłam na autobus.Korzystając z okazji,że było jeszcze ciemno zrobiłam siku po drodze.Dojechałam do Włocławka co zajęło 1 godzinę poszłam na miasto w poszukiwaniu taniej kawy bo miałam jeszcze trochę czasu zanim otworzą kwiaciarnię.Po paru minutach zachciała mi się mocno siku.Co krok to gorzej.Weszłam do żabki po kawę i poprosiłam sprzedawczynie czy mogłabym skorzystać z toalety.Ta jednak odmówiła.Wybiegłam ze sklepu,zostawiając kawę i resztę pieniędzy,miałam zamiar gdzieś szukać miejsca i niestety w samym progu zrobiłam w spodnie.
Przepraszam za taką historię,ale jestem przerażona.Będę musiała wychodzić z domu w pampersach.Wstyd mi.Nawet nie przyznałam się Mamie.
Miałam wyliczone pieniądze.Wszystkie lumpy pozamykane.Chciałam zadzwonić do siostry,żeby mi podrzuciła spodnie na zmianę,ale padł mi telefon.Cóż...musiałam chodzić w tych spodniach.
Dzień tragiczny :oops:
Zastanawia mnie co się porobiło z moim organizmem.To pewnie sprawka Litu,ale żeby aż tak. :?
Anna Maria
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 02 paź 2012, 16:58
tahela, to chyba nie kwestia lenistwa ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Mój dzisiejszy dzień

przez Mightman 02 paź 2012, 17:02
Ja miałem kiedyś taka samą akcje tylko że to nie było siku, do tej pory mi wstyd i pamietam te męki które przeszedłem wtedy. Dobrze że mama szybko przyjechała na miasto.... :( To pewnie też się odbiło do przyczyn nerwicy bo traumę jaką wtedy przeżyłem to masakra.
Dzisiejszy dzień kiepski od rana źle sie czułem, poszedłem na uczelnie, podczas drogi znowu napadły mnie moje "wymioty" ale srałem na reszte ludzi i tak "zwymiotowałem" 4 razy :| Potem sie stresowałem bo mi uszy rozsadzało delikatnie do tego ból z tyłu głowy wiec oczywiście skok ciśnienia, podszedłem do przychodni bo mamy na uczelni przychodnie pani zmierzyła ciśnienie 130/70 :|. Postanowiłem że pie*(^& i poszedłem na piwko ze znajomymi - piłem jeeee jakbym się go brzydził zeszło mi nad jednym kuflem chyba z godzine :/ poszedłem na kolejne zajęcia zadzwoniłem do mojego wujka lekarza mówił że wymiotami sie nie przejmować i cieszył się że tsh i cholesterol okej. Teraz się troszke uspokoiłem kupiłem sobie melisy oraz neopersen. Zobaczymy, nie moge się doczekać wizyty u Pani psycholog oby mnie tylko gdzieś zapisała i żebym zaczął terapie bo źle się czuję. Ciągle urojone myśli że mam raka głowy albo żołądka bo przeczytałem post w hipohondri Czapli bodajże że jej koleżanka ma :( no bo jak serce się uspokoiło to teraz niby rak ;/ Tak samo jak w zeszlym roku, napierw problemy z sercem, potem rak jelit, oka, zaladka, watroby, odbytu a potem chora wątroba (marskość etc) i bledne koło czas zacząć. Strasznie podatny jestem na sugestie zauwazyłem coś przeczytam to mam juz objawy etc ;/ Ciągle też mam myśli że moje dni są policzone i że zaniedługo padne. Ja *^(*&%( ale jestem debilem ;/ Boje się też choroby psychicznej bo mojej mamy siostra jest chora psychicznie nie wiem dokładnie jak to było ale zachorowała chyba w liceum? studia? ale podobno po narkotykach bo tak się kiedyś niechcacy dowiedziałem. Do tego kuzyn dziadka tez wlasnie z tej strony mial depresje i popelnil samobojstwo ;/
Offline
Posty
734
Dołączył(a)
20 lis 2011, 18:12

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 02 paź 2012, 17:10
zresztą rolą psychologa nie jest opierdzielanie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez bigfish 02 paź 2012, 17:19
dzień jak co dzień :? , pogoda jakaś taka zamulająca, lipa :twisted:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
12064
Dołączył(a)
11 gru 2010, 22:34

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez slow motion 02 paź 2012, 17:44
kasiątko, Kasiu faktycznie przeżycie straszne :(
___________________

▪█─────█▪
Avatar użytkownika
Offline
Erithacus rubecula
Posty
9658
Dołączył(a)
15 sty 2012, 17:33
Lokalizacja
Czyściec

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez jasaw 02 paź 2012, 19:09
kasiątko, Kasiu, współczuję Ci, nie było to przyjemne, na pewno!!! Ale to już było...i nie wróci więcej :!:

-- 02 paź 2012, 19:12 --

Mightman, potrzebujesz wyciszenia, uporządkowania myśli, ale, moim zdaniem, tego dokonać może pomóc Ci psycholog, oczywiście wg.mnie.

-- 02 paź 2012, 19:14 --

Chyba nie za dobrze stylistycznie??
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Mój dzisiejszy dzień

przez Anna Maria 02 paź 2012, 19:28
Mightman, też kiedyś "robiłam" w spodnie coś więcej,ale na szczęście zawsze w domu.

slow motion, jasaw, dziękuje Wam za słowa otuchy

jasaw, boję się teraz.Nawet w domu.
Anna Maria
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez jasaw 02 paź 2012, 19:32
kasiątko, Kasiu, spokojnie, przejdzie Ci. Jeszcze to żyje w Tobie...ale minie :!:
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez halenore 02 paź 2012, 19:38
kasiątko, to nerwowe. Jak mam pietra, latałabym do klopa co 2 minuty.
My mother said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Offline
Natręt Gramatyczny
Posty
4811
Dołączył(a)
12 kwi 2010, 21:32

Mój dzisiejszy dzień

przez margor 02 paź 2012, 19:38
kasiątko, a może masz zapalenie pęcherza? Teraz jest chłodniej, a wychodzisz z domu wcześnie, może nabawiłaś się jakiegoś przeziebienia.
Przykro mi, że ludzie są tacy nieżyczliwi (pani z żabki)... Trzymaj się!
Offline
Posty
114
Dołączył(a)
28 lip 2012, 08:53

Mój dzisiejszy dzień

przez Anna Maria 02 paź 2012, 19:43
halenore, mnie po Licie pędzi,a do tego mam wzmożone pragnienie.

margor, też się tak zastanawiam nad zapaleniem.Trzeba zacząć nosić dłuższe podkoszulki by zakryć nerki itd.W końcu to już jesień.
Powinnam pojechać do lekarza i na wszelki wypadek zrobić badanie moczu,ale mam tak napięte najbliższe tygodnie,że nie dam rady.
Anna Maria
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot], Google Ads [Bot] i 13 gości

Przeskocz do