Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez bigfish 21 wrz 2012, 23:11
Cały dzień siedzę w Linuxie, już mnie się mózg zlasował....chyba :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
12064
Dołączył(a)
11 gru 2010, 22:34

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Monika* 22 wrz 2012, 03:55
Mój dzisiejszy dzień?

Zajefajny! :D
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez skalamax 22 wrz 2012, 10:42
Cześć, Kasiątko, cześć Moniś, witajcie, cała reszto :))))
Mój dzień już jest lepszy :)

-- 22 wrz 2012, 10:43 --

A, Bigfish :)) Też cześć:)))
Kiedyś wyjdziemy nieśpiąc
Poza to co nam się śni
I rozbłyśniemy aureolą
L. Janerka
Avatar użytkownika
Offline
Posty
263
Dołączył(a)
16 maja 2011, 00:16

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Dariusz_wawa 22 wrz 2012, 10:43
Kłaniam się nisko :uklon:
Każda uratowana dusza jest powodem do wielkiej radości
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6098
Dołączył(a)
04 lut 2011, 11:10
Lokalizacja
Bliżej ziemi

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez skalamax 22 wrz 2012, 10:46
O, Dareek :) Hej :)
Kiedyś wyjdziemy nieśpiąc
Poza to co nam się śni
I rozbłyśniemy aureolą
L. Janerka
Avatar użytkownika
Offline
Posty
263
Dołączył(a)
16 maja 2011, 00:16

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 22 wrz 2012, 11:09
skalamax, Aniu kochana, gdzie się podziewałaś??? Co u Ciebie?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Mój dzisiejszy dzień

przez roxaneczka37 22 wrz 2012, 13:04
Kurczę, wczoraj zaliczyłam mały przzypał, brakowało mi chwili szalenstwa z najblizszymi znajomymi ;D
Dzis własciwie dzien płynie jeszcze pod znakiem tego wczorajszego wydarzenia..

Ale niestety, cos sie musiało popsuć..od rana kłotnia z mamą, w sumie nie dotyczy to bezposrednio mnie. Chodzi bardziej o moje leniwe siotry, ktore psują jej nerwy.
Szkoda, ze mój ostatni tydzien w domu musi tak wygladac..

Aha, siostrzyczka <ślicznotka> powiedziała mi dziś, że cieszy się, że wyjezdzam i że juz tak czesto mnie tu nie bedzie..;<
W sumie tym zdaniem ułatwiła mi pewnie wyjazd, bo teraz wiem przynajmniej ze moja obecnosc tutaj nie jest niezbedzna, bedzie mi łatwiej, skoro nikt tu za mną nie bd tęsknił.
Trzeba walczyć o swoje marzenia, ale trzeba też wiedzieć, które drogi są nie do przebycia i zachować siły na przejście innym ścieżkami.
Offline
Posty
266
Dołączył(a)
01 sie 2012, 19:55
Lokalizacja
wszędzie

Mój dzisiejszy dzień

przez jolantka 22 wrz 2012, 14:18
Skamander napisał(a):Średnio się zaczął - może później będzie lepszy. Powoli zaczynam mieć dość wakacji, na szczęście tylko dwa tygodnie i powrót na uczelnię.


Skamander, a co studiujesz?
jolantka
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez Skamander 22 wrz 2012, 14:38
jolantka, polonistykę (teraz na trzeci rok) - z zamiłowania (to ma być początek mojej drogi naukowej, zakończonej tytułem profesora - pff, z moimi dolegliwościami już to widzę :D ). W międzyczasie myślę też o historii sztuki lub filmoznawstwie, ale raczej zostanę na tym kierunku. A Ty czym się zajmujesz?
Skamander
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 22 wrz 2012, 14:42
zaczął się zwątpieniem czy dam radę, czy dam radę bez leków, ale chłopak postawił mnie do pionu i pojechaliśmy wykonać zadanie. Dam radę, muszę. Wieczorem drugie zadanie. Ciężkie to wszystko...ale tak musi być. :evil:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Mój dzisiejszy dzień

przez Anna Maria 22 wrz 2012, 14:42
skalamax, cześć.Podbijam pytanie *Wiola*.
Anna Maria
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez jolantka 22 wrz 2012, 14:47
Skamander napisał(a):jolantka, polonistykę (teraz na trzeci rok) - z zamiłowania (to ma być początek mojej drogi naukowej, zakończonej tytułem profesora - pff, z moimi dolegliwościami już to widzę :D ). W międzyczasie myślę też o historii sztuki lub filmoznawstwie, ale raczej zostanę na tym kierunku. A Ty czym się zajmujesz?


Hej, też dość humanistycznie, czwarty rok fil. angielskiej na specjalizacji literaturoznawstwo;) Co planuję zakończyć póki co 'tylko' magistrem, o ile moje dolegliwości również na to pozwolą. Tak to już z nami jest, wielkie plany, a czasami ciężko przeżyć zwyczajny dzień bez popadania w dziwne stany. Ale nie ma co się zniechęcać!
jolantka
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez jasaw 22 wrz 2012, 16:08
dominika92, właśnie tak :great:

Ja miałam dzisiaj sama wyjść, ale przeziębienie, czy coś tam innego, pokrzyżowało moje plany, ponieważ nie czuję się najlepiej. Tylko nie wiem, czy to lęk, czy choroba.Wczoraj wieczorem sama wyszłam z pieskiem, ale dzisiaj już nie..może wieczorem, bo nie wiem dlaczego, ale ciemność mi sprzyja/ :?: :?: /.
Do normalnego funkcjonowania jeszcze daleko. Ja pracuję bez leków, czasem coś na uspokojenie.
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 22 wrz 2012, 16:16
jasaw, być może i to i to. Przeziębienie czasem nasila lęki bo się źle czujemy. Wylecz się na spokojnie. :)
Ja też tak średnio, ale to dlatego że miałam przerwę w staraniach no i tak wyszło..ale jeździliśmy godzinę..wieczorem mamy pojechać do moich rodziców ( mimo że ich tam nie ma :D ) i tam posiedzieć trochę, może się przejść gdzieś i wrócić do domu. Taki eksperyment zalecony przez psychologa..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do