Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

przez ekomer 12 wrz 2012, 23:50
kazdy z nas ma cos innego.... jeden nie moze spac, drugi spi na siedzaco, jeden spiety, drugi jakis tam jeszcze... heh
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
26 lut 2012, 21:50

Mój dzisiejszy dzień

przez Nel 12 wrz 2012, 23:51
halenore napisał(a):Heh. Ja mam ostatnio inny problem: przysypiam na fotelu :zzz:
jestes kotem ....
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Kiya 12 wrz 2012, 23:53
Nel napisał(a):
halenore napisał(a):Heh. Ja mam ostatnio inny problem: przysypiam na fotelu :zzz:
jestes kotem ....

Kliknęłabym "lubię to" :D
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

przez Nel 12 wrz 2012, 23:55
Kiya, klikaj, a co tam sie bedziesz ograniczac ;)
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Mój dzisiejszy dzień

przez vifi 12 wrz 2012, 23:56
Lukrecja., To może chociaż napisz o nich. Pomarzymy sobie. Może lubisz czytać, muzykę, rysować? Masz jakiś przyjaciół. Ciężko jest układać życie samemu.
Offline
Posty
1424
Dołączył(a)
20 lis 2011, 21:02
Lokalizacja
Warszawa

Mój dzisiejszy dzień

przez Nel 12 wrz 2012, 23:59
dominika92, i dlatego ja WCALE nie ogladami tiwi...przescigaja sie w okropienstwach... :(
a tych nowych telewizorów nawet sie nie da przerobic na akwarium....bezuzyteczne
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Kiya 13 wrz 2012, 00:00
a tych nowych telewizorów nawet sie nie da przerobic na akwarium....bezuzyteczne

:mrgreen:
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 13 wrz 2012, 00:01
Nel, no dokładnie. ja jak jestem sama też nie włączam tv. Ale chłopak bez tv to jakby mu tlen zabrać. :roll: Ale muszę go męczyć niech słuchawki zakłada.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Kiya 13 wrz 2012, 00:02
dominika92, albo po prostu go odzwyczaj. To nie jest trudne...
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 13 wrz 2012, 00:03
Kiya, chyba bym musiała blokadę rodzicielską założyć:D a i tak by ją złamał :P
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Mój dzisiejszy dzień

przez Nel 13 wrz 2012, 00:04
dominika92, własnie chciałam napisac - słuchawki mu kup....
bo ta trucizna to sie sączy na wet jak nie ogladasz a jednak jakos dociera i potem tylko leki wieksze.... :(
wiem ... mam to samo :(
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 13 wrz 2012, 00:07
Nel, no dokładnie...lęki i dół..od razu gorzej..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Mój dzisiejszy dzień

przez roxaneczka37 13 wrz 2012, 09:19
deszczowo, ale to nie oznacza, ze kolory zniknęły. Jestem glupią zazdrośnicąą, nawet o kolegę jestem zazdrosna. Cos mi się wymknęło spod kontroli, ale już jetsem w trakcie ogarniania tego bajzlu w mojej głowce, badz co badz pomysłowej łepetynie ;)
Trzeba walczyć o swoje marzenia, ale trzeba też wiedzieć, które drogi są nie do przebycia i zachować siły na przejście innym ścieżkami.
Offline
Posty
266
Dołączył(a)
01 sie 2012, 19:55
Lokalizacja
wszędzie

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez nemesis 13 wrz 2012, 13:38
Mój dzisiejszy dzień dostarczył mi adrenaliny co najmniej na tydzień jak nie na miesiąc. Jak co rano poszłam z psem na spacer, a że była ładna pogoda to postanowiłam iść trochę dalej niż zwykle. W lesie mój pies zachowywał się poprawnie, ale jak doszliśmy nad zalew to po prostu wstąpił w niego istny szatan. Jak zobaczył łabędzie to od razu wskoczył do wody, klapki na oczy i uszy i ani myślał mnie słuchać. Krzyczałam, gwizdałam, ale on płynął tylko dalej i dalej. Kiedy zaczął znikać mi z oczu to myślałam, że zwariuje. Zaczęły zalewać go fale i tak strasznie zaczął skomleć, a jaj mogłam tylko stać na brzegu i ryczeć, bo panicznie boję się wody i poza tym nie umiem pływać. Kiedy w pewnym momencie gdzieś zniknął i przestał odpowiadać na moje wołanie wyobraziłam sobie najgorsze, każdy konar, każdy cień na wodzie wyglądał jak jego martwe ciało. Nienawidzę telefonów, ale w tym momencie nawet o tym nie myślałam, liczyło się tylko życie mojego przyjaciela. Zadzwoniłam po pomoc, wychlipałam do słuchawki, że mój pies się topi, żeby ktoś mi pomógł. w ciągu kilku minut, które dla mnie były wiecznością, przypłynęła motorówka. Znaleźli mojego psa całego i zdrowego, choć nie mniej rozdygotanego i przerażonego niż ja. Nie wiedziałam śmiać się czy płakać, przytulić go czy nakrzyczeć. Jeszcze targają mną emocje jak to piszę, tak niewiele brakowało, a straciłabym ukochanego przyjaciela.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
238
Dołączył(a)
11 wrz 2012, 18:43

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do