Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

przez Pstryk 01 wrz 2007, 20:06
człowiek nerwica napisał(a):Lęk przede wszystkim przed zawałem,noilęk przed wylewem,bojesię tego,że lęk spowoduje u mnie z albo zawał albo wylew.

Słońce, sam nakręcasz to koło. Dbasz o siebie przecież, jesteś po badaniach, po pobycie w szpitalu, znasz diagnozy. Wisz, co Ci naprawdę dolega i jakie są tego konsekwencje. Staraj się nie myśleć, co może się wydarzyć. Postaraj się myśleć, że zrobiłeś wszystko, żeby się nie wydarzyło.

Smutasku, jeśli nie potrafisz podejść obiektywnie do tego typu lektury lepiej nie bierz jej do ręki. Niepotrzebnie się nakręcasz.

Amy Lee, Kochanie, osobiście zakończyłam studia na etapie licencjatu, ponieważ odkryłam, że nie tym chciałabym się zajmować w życiu i pomimo protestów ze strony rodziców. Nie żałuję. Nie poszłam na studia, o których marzę, ponieważ tak mi się życie ułożyło, że znalazłam pracę, potem drugą i okazało się, że wcale nie potrzebuję papierku, aby robić to, co sprawia mi przyjemność. Jednak wiem, że kiedyś - być może za rok, może za 20 lat - dla własnej przyjemności, zrobię te studia z Public Relations, ale już tylko i wyłącznie dla własnej satysfakcji. Obecnie, jestem specem-samoukiem od PR. I to wszystkich zadawała.
Rozumie Twoją refleksję: decyzja w tak młodym wieku, dotycząca wyboru zawodu, jest absurdem. Masz świętą rację.

Piotrek, Twoja mama ma niefajny sposób okazywania uczuć :? Jestem z Tobą - jak zawsze :D Hm, jakie Wasze (Twoje Piotrek i Darku) matki są nieszczęśliwe. Żal mi ich ale mam już powoli nerwa na nie. Jesteście już dorośli. Nie mają prawa Was traktować jak gówniarzy, którzy nie mają prawa do swojego zdania, prywatności i przede wszystkim życia. Zastanawiam się, co moglibyście zrobić, aby one zaczęły Was szanować. Może powinniście grzecznie okazywać, że się Wam to nie podoba i dawać im odczuć, że nie mogą się bezkarnie na Was wyładowywać!

VTEC, jestem z Ciebie dumna :P
VTEC napisał(a):Wczoraj pokłóciłem się z kimś dla mnie ważnym i sam nie wiem , czy mi nie zależy , czy jestem już tak otępiony nerwicą , że nie mam w sobie emocji Shocked

Potrzebujesz więc czasu, aby określić swoje uczucia. Daj go sobie.

:shock: Darek, co Ci do głowy przyszło! Nigdy więcej tego nie rób! To jest jak narkotyk! Uzależnia od pierwszego razu! Darek, kogo Ty chcesz ukarać? To jest gorsze niż wszystko, co do tej pory Cię spotkało! Nie chcesz tego! Nie chcę, aby coś Ci się stało! Nie chcę, abyś się okaleczał!

U mnie ogólnie OK. Dzień zaczęłam od pojechania na miasto i zrobienia duuużych zakupów. Ale było fajno! Do teraz mnie trzyma! He :mrgreen: Ale teraz Darku, nie jest mi do śmiechu. Jak Ci mogę pomóc???
Pstryk
Offline

Avatar użytkownika
przez slitzikin 01 wrz 2007, 21:21
U mnie też. Kupiłem sobie półtorej litra wina i siedzę sobie na forum i czytam co tam słychać w świecie :). Pomaga mi kot Samson, który siedzi przed monitorem. Chyba sprawdza błędy, nie wiem, mamy słaby kontakt dosyć. Może to ten alkohol. Za mało :). Po całej butli pewnie zrozumiem, co te maiu oznaczają :).

Smutno mi ostatnio bo zerwałem z jedną miła panną. Jak o wszystkim myślę na chłodno to myślę, że dobrze, potem że źle, potem, że nie wiem. Ona ma synka, dużo na głowie itd. Ja mam pieprznik we łbie, mieszkam sam, moglibyśmy się fajnie uzupełniać i być dla siebie podporą, a nic nie wyszło. Niech mi to jakiś filozof wytłumaczy, żebym mógł mu się roześmiać w twarz, bo nic nie rozumie :). [nie zapomniałem postawić pod e ogonka :)]
Avatar użytkownika
Offline
Posty
258
Dołączył(a)
10 kwi 2007, 00:25
Lokalizacja
Gdańsk

przez Pstryk 01 wrz 2007, 21:26
slitzikin napisał(a):Kupiłem sobie półtorej litra wina i siedzę sobie na forum i czytam co tam słychać w świecie :).

He he, piję już 5 drinka :D Czasem zastanawiam się, które to stadium alkoholizmu :?

slitzikin napisał(a):nic nie wyszło.

Ale dlaczego?
Pstryk
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez slitzikin 01 wrz 2007, 21:41
Oj tak dużo musiałbym pisać :).

Spróbuję to streścić do zdania, ale to dużo bardziej skomplikowane, a może mi się tylko tak wydaje. Nie, nie wydaje mi się. Chyba dlatego, że nie poznałem jej 5 lat temu i że to nie ze mną ma synka :). A może też byśmy nie wytrzymali, chociaż ja potrafię trochę wytrzymać, jak się ze mną szczerze postępuje, rozmawia. Ona trochę nie chciała podzielić się ze mną swoim światem, a ja zbyt nachalnie się tam pchałem niezauważając jak jest delikatny.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
258
Dołączył(a)
10 kwi 2007, 00:25
Lokalizacja
Gdańsk

przez Pstryk 01 wrz 2007, 22:02
slitzikin napisał(a):Chyba dlatego, że nie poznałem jej 5 lat temu i że to nie ze mną ma synka :).

Hm, jeśli nadal jest z ojcem dziecka, to rozumie. Jeśli nie - nie rozumie w czym problem :?: :?: :?:
Pstryk
Offline

Avatar użytkownika
przez slitzikin 01 wrz 2007, 22:11
Nie jest, jest samotną mamą. Gdyby była z nim, w życiu bym się w coś takiego nie mieszał.

Wiem, że enigmatycznie napisałem, nie będę tłumaczył bethi bo do tego musielibyśmy porozmawiać - tu wszystko opisać byłoby ciężko. A i też nie mam na to ochoty. Znów musiałbym zacząć wszystko rozważać pisząc. Mam taki nastrój zobojętnienia, zawiodłem się trochę. A tam, zobaczymy co będzie. :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
258
Dołączył(a)
10 kwi 2007, 00:25
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 01 wrz 2007, 22:32
Postaraj się myśleć, że zrobiłeś wszystko, żeby się nie wydarzyło.

Tak też pomyslałem i dzisiaj lęków juz nie miałem....
Darek, co Ci do głowy przyszło! Nigdy więcej tego nie rób! To jest jak narkotyk! Uzależnia od pierwszego razu! Darek, kogo Ty chcesz ukarać? To jest gorsze niż wszystko, co do tej pory Cię spotkało! Nie chcesz tego! Nie chcę, aby coś Ci się stało! Nie chcę, abyś się okaleczał!

Sam nie wiem,co mi do głowy strzeliło.....myślałem,że jak się potne to będzie mi jakoś lepiej...ale czulem się póżniej tylko gorzej...to jest bez sensu,już tego nie będe robił,zapewniam Cię.
Sam musze sobie pomóc,jutro zadzwonie do mojej psychiatry a pojutrze do psychologa jade.
Dziękuje Ci bardzo bethi,jesteś kochana.

E tam lepsi. Ci "lepsi" co nazywają Cię debilem, do pięt Ci nie dorastają człowieku!!!!!!!!!! Zastanów się, kto tu jest ten "lepszy"

Ale oni są lepsi dla innych.Nie wiem czemu tak jest,że czlowiek który jest chamem,bije sięczęsto itp.jest traktowany normalnie,a ja który nie kradne i nie bije jestem gorszy dla innych ludzi.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez IceMan 01 wrz 2007, 22:38
Widzę że dzisiejszy dzień można podsumować: jednodniowy poślizg - chyba u każdego. Ja dzisiaj łaziłem po ścianach... trening u kolegi mi dopiero pomógł stanąć na nogi ale do tej pory nie wiedziałem czy ja wstałem czy jeszcze śpię. No i o skłonności do dołów w takich warunkach to nie trzeba mówić. A zauważyłem to dzisiaj praktycznie u wszystkich. Parszywy dzień - na szczęście się kończy.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 01 wrz 2007, 22:54
No i przed chwilą matka zobaczyła moje dzieło....oczywiście dostałem porządny opieprz za to co zrobiłem,ale nawet nie spytałą dlaczego to zrobiłem.W każdym razie już nigdy więcej tego nie zrobie,,,,przepraszam Was wszystkich za to co zrobiłem...
Już tego nie zrobie,nigdy,przyrzekam.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

przez .Tomek 01 wrz 2007, 23:00
człowiek nerwica napisał(a):przepraszam Was wszystkich za to co zrobiłem...

Nas nie musisz przepraszać. Przeproś samego siebie Darek. To sobie krzywdę zrobiłeś, nie nam. I masz rację, nie rób tego więcej. Ja teraz cierpię bo wczoraj pociąłem sobie połowę przedramienia jak w szał wpadłem. Piecze trochę :)
...to tylko kolejne rozwiązanie.
Offline
ExModerator
Posty
1118
Dołączył(a)
09 sie 2007, 17:16
Lokalizacja
Daleko :)

Avatar użytkownika
przez slitzikin 01 wrz 2007, 23:12
Nie tnij się, będzie git. Ktoś nie ma nawet mamy, taki świat. A Ty masz mamę, zobacz ile osób odpowiada na Twoje posty. Wypożycz sobie jakąś dobrą powieść, zobacz jak ludzie żyją

Polecam trzy :D

Sergiusz Piasecki - Jabłuszko

Michaił Bułhakow - Mistrz i Małgorzata

James Clavell - Król szczurów

Poważnie. Pożyj ze sobą trochę, może coś się uda :). Pójdź sobie na spacer, na rower, pograj w coś, ale nie rób sobie krzywdy. Bo po co?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
258
Dołączył(a)
10 kwi 2007, 00:25
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 02 wrz 2007, 00:10
Do użytkowników tego forum:jesteście kochani,zawsze,zawsze chcialem mieć wlaśnie takich przyjaciół jak Wy.
Dziękuje za dobre słowa i za wsparcie jakiego mi udzielacie i za wasze dobre rady.Nigdy Wam tego nie zapomne.Jeszcze raz dziękuje,jesteście wspaniali :D .
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez anonim 02 wrz 2007, 00:15
O Darku, slitzikin ma rację porób coś co pomoże ci się odprężyć i poprawić samopoczucie, np. uprawiaj sport :) bierzesz rowerek i jedziesz gdzie Ci się podoba ;)
"MUSZĘ LECZYĆ SIĘ NA BÓL I STRACH
GDZIE JEST CZŁOWIEK KTÓRY Z SIEBIE SAM POKAŻE MI JAK
KTO POKAŻE MI JAK ?"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
583
Dołączył(a)
08 paź 2006, 20:10

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 02 wrz 2007, 00:17
No jutro wezme rowerek i sie gdzieś przejade.Bez względu na pogode.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do