Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez slow motion 22 sie 2012, 09:04
carlosbueno napisał(a):carlosbueno, Którą parę obraziłeś? :P
właściwie to jedną osobę obraziłem a drugą to obrażam codziennie swoim forumowym istnieniem chyba no ale nie będę się tym przejmował.


mnie tam cieszy, że mimo tego, że chętnie wysadziłbyś świat i modlisz się o koniec świata to nadal jesteś :great:

-- 22 sie 2012, 08:05 --

Szkarłatna litera napisał(a):Dziś zajęcia w przedszkolu

powodzenia ;)

-- 22 sie 2012, 08:06 --

Anna1987, moze jeszcze się rozpogodzi :))
___________________

▪█─────█▪
Avatar użytkownika
Offline
Erithacus rubecula
Posty
9658
Dołączył(a)
15 sty 2012, 17:33
Lokalizacja
Czyściec

Mój dzisiejszy dzień

przez smutasek111 22 sie 2012, 10:05
Ja również bardzo cierpiałam, miałam straszne odruchy wymiotne. Pierwszy pojawił się 4 lata temu. Pojawiał się nie wiadomo skąd i naprawdę w różnych okolicznościach. Jak tylko mogłam zamykałam się sama w domu i co chwilę odruch, odruch....... Szłam po ulicy i nagle coraz szybsze połykanie śliny, suchość i gula w gardle i odruch. Na początku bardzo się tego bałam i zdarzał się bardzo często, potem się wstydziłam i zaczął słabnąć a później wytłumaczyłam sobie, ze to tylko odruch i nie zwymiotuję i przestał mnie męczyć. Teraz pojawia się jak jestem w aucie ale tylko jak jestem z kimś bo jak jadę sama to jest cudownie ( uwielbiam prowadzić ). Moja nerwica to ponadto ściskanie w głowie, kręcenie uczucie jakby grunt pod nogami był miękki i popadanie w różne stany emocjonalne. Potrafię się śmiać a za chwilę ściska mnie w gardle, pojawia się ogromny smutek i płaczę. Po takim ataku "żalu" odczuwam ulgę. Moja nerwica to również trudna do zaakceptowania obecność innych osób w domu. Wolę być sama, wtedy ataki są znośne a jak ktoś jest to od razu panikuję. A święta, uroczystości, koncerty, kina, Kościół i .... to KOSZMAR. Jedynie sklepy znoszę, ale też sama, idę i wiem, że w każdej chwili mogę wyjść i nie muszę się nikomu tłumaczyć dlaczego.
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
04 sie 2012, 11:27

Mój dzisiejszy dzień

przez kafka 22 sie 2012, 10:43
Jest do dupy.
Mam nadzieję, że po jutrzejszej wizycie u terapeutki bedzie lepiej, bo póki co jest coraz gorzej.
kafka
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Candy14 22 sie 2012, 10:46
kafka, co sie dzieje? <tulasy>

U mnie dzis pada wiec dzien bedzie spokojny
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 22 sie 2012, 10:50
gorąco..i dziwny dzień, bo zaczynam mieć stres i wątpliwości czy jechać na tą imprezę, czy dam radę..jest tak gorąco, że nie mam siły na sprzątanie, chłopak w domu bo ma urlop żeby pisać pracę magisterską..i tak dziwnie...a co jak nie dam rady? tak bardzo chcę dać radę, czuję że to ten moment, ale jednocześnie tak się denerwuję i korci mnie by zrezygnować..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Candy14 22 sie 2012, 10:52
Domis jedz.. jak nie dasz rady to wrocisz szybciej.. nie rezygnuj, probuj!
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 22 sie 2012, 10:53
Candy14, nie wrócę, bo to na mojej działce, 40km od warszawy. Fakt, że zawsze mogę schować się do pokoju, nie muszę się przed nikim tłumaczyć ani nic..ale i tak ..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Candy14 22 sie 2012, 10:59
Albo mozesz wziac psa i pojsc na spacer i pobyc troche sama :) Dopoki nie sprobujesz nie przekonasz sie czy dasz rade

-- 22 sie 2012, 11:00 --

Wez lapka i jakby co wskoczysz na forum :D
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 22 sie 2012, 11:02
Candy14, eh :) Mówię sobie, że byłam teraz 3 tyg na działce, przewijało się sporo ludzi- jednego dnia za jednym razem 11 i było wszystko ok. A nas ma być 6 osób max 8. Musi być ok. Dam radę. Dam, dam, dam. Mówię sobie, że nie mogę pozwolić, by strach czy omdlenia zabierały mi wszystkie radości z życia..trochę działa :P Zobaczymy co będzie jutro jak przyjdzie czas by wsiąść do samochodu. :)
Dzięki za wsparcie!: )
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Candy14 22 sie 2012, 11:05
Dam radę. Dam, dam, dam.

Dasz! :D
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Mój dzisiejszy dzień

przez kafka 22 sie 2012, 11:09
Candy14, nie potrafię pogodzić się z tym co było, nie umiem być po prostu szczęśliwa, dobija mnie to.
kafka
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez roxaneczka37 22 sie 2012, 11:09
pada, od rana pada. obudziłam sie juz wczesnym rankiem, ale lezałam i myslałam o wielu sprawach. poetm poszłam do pobliskiego second handu..niec nie znalazłam, dzis dzien dostawy, a stałe klientki zachowywały sie jak bydło, pchały się, szarpały wieszaki...;;p
to chyba nie na moje nerwy ;D
teraz mysle o tym jak nie spieprzyc przyjazni, bo robi sie niezrecznie.
Trzeba walczyć o swoje marzenia, ale trzeba też wiedzieć, które drogi są nie do przebycia i zachować siły na przejście innym ścieżkami.
Offline
Posty
266
Dołączył(a)
01 sie 2012, 19:55
Lokalizacja
wszędzie

Mój dzisiejszy dzień

przez Anna Maria 22 sie 2012, 12:14
slow motion, dzia

Już po.Fajnie było.
Teraz mam wreszcie czas,żeby trochę wypocząć.
W planach spacerek.
Anna Maria
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez smutasek111 22 sie 2012, 12:27
Przepraszam, źle zamieściłam swój wcześniejszy post. A dzisiejszy dzień na razie ok. Jestem głodna, nie mam siły wstać ale to lenistwo a nie nerwica.
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
04 sie 2012, 11:27

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do