Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

przez artureklegia 27 sie 2007, 13:47
http://www.ngu.boo.pl/pies.html

Ja dzisiaj znalazłem pieska(Husky) chętnie go oddam bo nie mam warunków
dla niego mieszkam niestety w bloku
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
26 cze 2007, 19:38
Lokalizacja
W-wa

Avatar użytkownika
przez maiev 27 sie 2007, 16:19
Fatalny dzień. A to jeszcze nie koniec. :?

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 3:22 pm ]
artureklegia napisał(a):Ja dzisiaj znalazłem pieska(Husky) chętnie go oddam bo nie mam warunków


:( widzę że mamy podobny problem. tyle że u mnie to nie jeden pies. :( Spróbuj dać ogłoszenie tu :
http://www.dogomania.pl/portal/. Tak mi polecono to przekazuję dalej. :)
A może ktoś go szuka.
"I need a new version of me..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1417
Dołączył(a)
19 lis 2006, 17:01
Lokalizacja
to tu to tam....

przez Pstryk 27 sie 2007, 19:31
Jaśkowa napisał(a):bethi pochwal się co za cudo masz na głowie po wizycie u fryzjera

Nie, wstydzę się :oops:

Twilight napisał(a):to poczucie od momentu przymknięcie powiek dnia poprzedniego (czyli poranka, gdy życzyłem dobrych snów) - już przymykając powieki, poczułem, myśląc o tym co pisałem do Bethi o Survivour, że sam przestałem być właśnie ofiarą, a kimś kto przeszedł chorobę - Survivour się stałem!

Cuda się zdarzają :D dobrym ludziom ;) Zapisz sobie te słowa na pulpicie, abyś zawsze miał je pod ręka :P

Amy Lee napisał(a):Pesymista widzi czarny tunel
Optymista widzi światełko w tunelu
Realista widzi nadjeżdżający pociąg
Maszynista widzi trzech neurotyków na torach

Co do egzaminów i uśmieszków na twarzy to wróży realistycznie, optymistycznie no i widzę, że w końcu kierujesz swoim życiem! ;)


artureklegia napisał(a):Ja dzisiaj znalazłem pieska(Husky) chętnie go oddam bo nie mam warunków dla niego mieszkam niestety w bloku

He he ja też szukam domku :mrgreen:

A ja po trzech dniach doła miałam dzisiaj hm, najgorszy(?) acz najzabawniejszy poniedziałek odkąd pamiętam. Jestem dziś wyjątkowo zakręcona (efekt przedawkowania w sobotę pernazyny), co zaowocowało w wiele nie/przyjemnych sytuacji, moją flustracją, irytacją, wściekłością i w końcu śmiechem do bólu :mrgreen:
Najpierw sypnął mi się samochód. Potem półtorej godziny wysłuchiwałam krzykaczy u sponsora, wreszcie stałam godzinę w korku, czekając aż przejdzie piesza pielgrzymka na drodze szybkiego ruchu, zrobiłam awanturę szefowi w biurze, potem mechanik pokazał mi amortyzatory z mojego samochodu (sitko!!!) i nie mógł wyjść z zachwytu, że jeszcze żyję jeżdżąc tym autem, wreszcie oznajmił mi jaki będzie koszt naprawy ( :shock: ) a na koniec naklęłam mojemu dostawcy internetu jak jeszcze nigdy mi się nikomu nie zdarzyło nakląć. Potem pojechałam sobie na rowerku do sklepu kupić pół litra i stłukła mi się flaszka.
No i jak się tu nie śmiać :twisted:
Ostatnio edytowano 27 sie 2007, 19:34 przez Pstryk, łącznie edytowano 1 raz
Pstryk
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Moniczka 27 sie 2007, 21:06
Ufff, dzisiaj kochani troszke lepiej ale w nocy dzialo sie ze mna cos dziwnego,serce walilo mi jak oszalale,bylam tak pobudzona ze nie moglam usnac,koszmar.Jutro mam rozmowe o prace,znowu wszystko spapram,to straszne ze ja-taka lingwistka na co dzien pracujaca jako translatolog, na rozmowie o prace nie moge poprawnie wydukac dwoch zdan,pewnie przez to nikt mnie nie chce.NERWICA zawsze zwycieza :cry:
Moniczka
Offline

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 27 sie 2007, 23:07
a ja dziś spędziłam pół dnia w sklepach za sprawą mojej siostrzyczki co to mi zdziadzieć do końca nie daje i z domu wyciąga czułam się nawet dobrze, ale po powrocie do domu( z mega wielkimi siatami ;) ) padłam i spałam 2 godziny jak kamień wynieśli by mnie :roll: a'propos siat mega wielkich mój mąż na ich widok wyskoczył z tekstem - o widzę, że zdrowiejesz :twisted: - szowinista :mrgreen:
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

Avatar użytkownika
przez Twilight 28 sie 2007, 03:58
Bethi, n1 podejście na koniec - domyślam sie, jak bardzo NIEwesoło było Ci wtedy, pewnie i jak sobie przypominasz, a jednak sama dostrzegasz w tym ironię ;) (losu) Tak trzymać! A opowieść złożona w całość wygląda pięknie :lol:

Dżejem, też znam owa opowieść, a swoją drogą popatrz, prawie nerwicowy odruch, jak z lataniem na badania zdrowotne! (głupi żart, sorry)

Jaśkowa, moja Przyjaciółka wraca do Polski z całą walizka TYLKO nowych ciuchów i aby zmieścić się w limicie KG bagażu zostawia stare :D Sama stwierdziła, że to zboczenie, ale urocze IMO i to samo mówię Tobie ;)

Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
PersonaNonGrata
Posty
935
Dołączył(a)
19 lip 2007, 01:47
Lokalizacja
Rivendell

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 28 sie 2007, 11:16
Mnie dzisiaj dobila moja własna matka,to że jest moja matką chyba nie daje jej prawa do tego aby wyzywać mnie od idiotów!!!!!!
I jak tu o sobie żle nie mysleć ?
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez Dino 28 sie 2007, 11:26
ja od matki słyszałem że jestem idiotą itp praktycznie od dzieciństwa,jak miałem siedemnaście lat matka zmarła,nie potrafiłem nawet płakać a wręcz się cieszyłem i poczułem ulge,smutne ale tak było.
nie ma ludzi zdrowych są tylko nie przebadani.
normalność to zbiorowe szaleństwo
ja jestem odlotowym kierowcą zawodowym
kryzys wieku średniego?-kupiłem sobie YAMAHE XS 400
Avatar użytkownika
Offline
Posty
171
Dołączył(a)
06 sie 2007, 21:11
Lokalizacja
Dolnośląskie

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Ewik 22 28 sie 2007, 12:01
A ja mam męża tyrana!!! I nic tego nie zmieni! Chyba, że moja śmierć! Drań szpieguje mnie.... Nawet na moje gg się włamał, ale o tym pisałam już w jęczarni.... Generalnie mój dzisiejszy dzień to jedno podstawowe pytanie - jak długo ja to jeszcze wytrzymam!!!!
No i oczywiście WIELKIE dzięki dla PRZYJACIÓŁ za pomoc!!!!! Jak zwykle w takich chwilach można liczyć na SIEBIE :cry:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
344
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:58
Lokalizacja
Ruda Śląska

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Dino 28 sie 2007, 12:59
Ewik 22 napisał(a):A ja mam męża tyrana!!! I nic tego nie zmieni! Chyba, że moja śmierć! Drań szpieguje mnie.... Nawet na moje gg się włamał, ale o tym pisałam już w jęczarni.... Generalnie mój dzisiejszy dzień to jedno podstawowe pytanie - jak długo ja to jeszcze wytrzymam!!!!
No i oczywiście WIELKIE dzięki dla PRZYJACIÓŁ za pomoc!!!!! Jak zwykle w takich chwilach można liczyć na SIEBIE :cry:

Sam kiedyś taki bylem,chorobliwie zazdrosny o żone,ale sam nie mogłęm przed sobą się przyznać że to tylko moje wizje,bo tak naprawdę to ja latałem za innymi kobitkami,ale z wiekiem mi to przeszło,Bardzo kocham moją żonę,a oprócz tego jest moim najlepszym i jedynym przyjacielem.
Poznaliśmy sie w bardzo młodym wieku ona nie miała juz rodziców ani ja ,dwie sierotki.
Ostatnio edytowano 28 sie 2007, 13:10 przez Dino, łącznie edytowano 1 raz
nie ma ludzi zdrowych są tylko nie przebadani.
normalność to zbiorowe szaleństwo
ja jestem odlotowym kierowcą zawodowym
kryzys wieku średniego?-kupiłem sobie YAMAHE XS 400
Avatar użytkownika
Offline
Posty
171
Dołączył(a)
06 sie 2007, 21:11
Lokalizacja
Dolnośląskie

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 28 sie 2007, 13:01
CzłowiekNerwica matki maja to do siebie, że czasem palną coś bezmyślnie nie ma co się przejmować , ja jak mi mama coś walnęła to odpowiadałam - też Cię kocham ;)
Ewik pisałam już na innym topiku , ale powtórzę się jednej zły nie jest wart jak tak robi to jest obrzydliwe powiedz mu żeby się rozpędził i mocno łbem przywalił w ścianę może mu się naprawi :roll:
Dino bardzo współczuję takich przeżyć <tule>
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

Avatar użytkownika
przez bell 28 sie 2007, 16:53
Dino nie martw sie ja też czesto słysze te "miłe" epitety w moim kierunku. Choć nigdy mnie za to nie przeprosili (bo w końcu przepraszam to najtrudniejsze słowo) to i tak wiem że tego żałują.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
31 mar 2007, 09:34

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 28 sie 2007, 17:00
A teraz ja siedze w swoim pokoju a ona udaje obrażoną nie wiadomo o co.
Wczoraj tak bardzo się interesowałą tym co ja robie przy kompie i co ja pisze na forum<oczywiście nic nie dałem jej przeczytać>,że teraz boje się że każe mojemu bratowi mnie na forum znależć i czytać wszystkie moje posty.....co za rodzina.... :(
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez Samanta 28 sie 2007, 17:01
Jak zwykle deska z kumplami, jednak teraz będe musiała sobie dać spokój bo połamałam blat i spierdzieliły mi się trucki :evil: potrzebuję związku z tym $$$.
ma ktoś na zbyciu około 400 złotych? byłabym wdzięczna :idea:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
222
Dołączył(a)
07 cze 2007, 21:17

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do