Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

przez LucP84 18 cze 2012, 15:03
Ja zadzwoniłem do lekarki że się źle czuję, ale nie kazała mi przyjść tylko że mam brać tabletki 2 razy dziennie, zamiast raz. No ale w sumie dobrze, bo wizyta to znowu 70 zł.
LucP84
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez SadSlav 18 cze 2012, 17:11
Upał totalny + boląca głowa w pracy = nieciekawe 8 godzin :?
Ale teraz w domku zarzucę sobie tabletkę i odstresować się muszę :P
I'm diggin' my way to somethin' better,
I'm pushin' to stay with something better,
I'm sowing the seeds I take for granted,
This thorn in my side is from the tree I've planted,
It tears me and I bleed...

http://chwilepisanemuzyka.blogspot.com/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1269
Dołączył(a)
01 paź 2011, 18:40
Lokalizacja
Silent Hill

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Pieprz 18 cze 2012, 17:13
pisanka napisał(a):cały dzień z tatą w mieszkaniu. zrobiliśmy elektrykę, zabudowaliśmy zmywarkę, zamontowaliśmy baterię do umywalki w łazience, dechę do kibla.. więc w sumie spoko, ale on miał zły dzień i wpadał w furię :( boję się od dziecka jak krzyczy i się wścieka, nawet jak nie robi tego w moją stronę tylko w sufit :(

Przezwyciężenie tego nie jest łatwe. Sam wciąż się z tym zmagam.

-- 18 cze 2012, 17:16 --

pisanka napisał(a):ja dałam ciała i nie poszłam na egzamin zawodowy, mogę go pisać za rok, wpadłam w załamanie nerwowe z kilku powodów i ogólnie jestem rozbita, śpię i tak do dupy trochę. byłam na relaksującym spacerze a poza tym to kanał.

Czemu nie poszłaś. Nawet jak nic nie umiesz to warto pójść żeby zobaczyć jak taki egzamin wygląda. Jeśli masz lęki to warto iść żeby się z taką sytuacją oswoić.
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

przez *Oleńka* 18 cze 2012, 17:21
Od rana zarzuciłam xanax żeby dotrzeć do pracy :P W pracy w miarę spoko, bo sporo roboty przez co brak czasu na głupie myśli :) Niestety powrót do domu powoduje u mnie stres i nakręcanie się :( A przecież dom powinien kojarzyć się z bezpieczeństwem, ale nie w moim ciężkim przypadku :( Zresztą tabletka szczęścia przestała działać i lęki wychodzą :why: W chwili obecnej czuje się do dupy :(
Zastanawialiście się nad tym ile organizm ludzki może wytrzymać stresu, ataków paniki i napięcia?
*Oleńka*
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez SadSlav 18 cze 2012, 17:31
*Oleńka*, zapewne dużo ale nie jest to do zbadania. Trzymaj się, musi być lepiej :smile:
Moje nowe tabletki szczęścia czekają już w kolejce. A wczoraj w necie przeczytałem co ludziom po nich dolega i już się pękam brania ich bo nie chcę wyglądać w pracy jak zombiak i tak samo się czuć :-|

Ja lecę się wykąpać bo po tym dniu nie wyglądam i nie czuję się najlepiej :P
I'm diggin' my way to somethin' better,
I'm pushin' to stay with something better,
I'm sowing the seeds I take for granted,
This thorn in my side is from the tree I've planted,
It tears me and I bleed...

http://chwilepisanemuzyka.blogspot.com/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1269
Dołączył(a)
01 paź 2011, 18:40
Lokalizacja
Silent Hill

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez kornelia_lilia 18 cze 2012, 17:49
SadSlav, a gdzie pracujesz?
Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/
Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6325
Dołączył(a)
04 lip 2011, 15:12
Lokalizacja
Wielkop./ Dolnośl.

Mój dzisiejszy dzień

przez Saanna 18 cze 2012, 17:57
ja wł░asnie wróciłam ze szkolenia - mam nowa prace, ale cykam sie cholernie. Pewnie jeszcze niedawno bym sie nudzila, albo ciekawila tematyka szkolenia, lub bylabym ciekawa ludzi, a teraz byl we mnie jeden wielki lek. an dodatek obawiam sie, bo praca ymaga eastycznosci, ltonosci myslenia oraz nawiazania kontatu z drugim człowiekiem ;(, atego od po roku mi brakuje Nie wiem czy sobie poradze. ja wpadlam w taki niemy lęk- nie chcialam go poakzywac przed innymi,a le pewnie widac to bylo, bo sie wiercilam na krzsle, non stop cos poprawialam, no i klatka piersiowa zaczela mnie tak bolec, ze szok, ciezko mi bylo oddychac, non stop skuialam sie an tym co mi jest, ze jeszcze przez to nie sune :( i w ogóle. Pod koniec szkolenia w ogole mialam odlot. Niby fajnie, niby nie pare osob chcialo ze mna zagadac, nawet poznalam fajna dziewcyzne, bardzo sympatyczna, ale za cholere trudno i "być dawna soba". nie bac :(
Offline
Posty
916
Dołączył(a)
20 mar 2012, 14:54

Mój dzisiejszy dzień

przez Adam Smith 18 cze 2012, 17:58
Ku*wa kiedy minie ten upał :x
Adam Smith
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez Saanna 18 cze 2012, 18:01
poczekaj, to dopiero poczatek
Offline
Posty
916
Dołączył(a)
20 mar 2012, 14:54

Mój dzisiejszy dzień

przez Pleione 18 cze 2012, 20:33
Upał nie do wytrzymania. Nie wiem jak Was ale mnie dobija. Miałam dzisiaj gorszy dzień. Zdecydowanie gorszy. Ale obiecałam sobie, że się nie poddam i jakoś ciągnę. Wierzę, że przyjdzie dzień, gdy będę taka jak dawniej. Ale wiem, że nie przyjdzie to łatwo. Bo brakuje mi wsparcia. Wiem, że moje problemy mają podłoże aż w moim dzieciństwie. Wiem, że pewne rzeczy powinnam zaakceptować. Otrzepać się z przeszłości i pójść do przodu. Ale czasami jest ciężko. Czasami chciałabym być głupią idiotką. taką niemyślącą, która nigdy nie zastanawia się co robi i w jakim celu. Najgorsze jest to, że otoczenie mi nie pomaga. Za mój stan psychiczny po części odpowiedzialni są rodzice. Ale oni nigdy nie przyznają się do błędu. Zawsze to ja będę winna. Chciałabym umieć zaakceptować ten fakt. Ale nie umiem. Akceptuje siebie taką jaka jestem. Wiem, że mam prawo upadać i się podnosić. Wiem, że mam prawo do błędów. Do złego samopoczucia, do uśmiechu, płaczu. Nie ma nic gorszego niż egoizm rodziców. Rodziców, którzy całe życie wpierdalają Ci się do Twojego świata. Wchodzą do niego z butami, oceniają Cię. Oceniają jak wychowujesz swoje dziecko. I zawsze robisz coś źle. A gdy chcesz pogadać - nie rozumieją. To ty jesteś dziwna. Bo przecież to normalne, że babcia mówi do wnusi, że mama jest głupia, że się nie zna, że coś robi źle. dzięki, że mogłam się wygadać. Miłego oglądania meczu.
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
01 maja 2012, 08:26
Lokalizacja
Dolny Śląsk

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez SadSlav 18 cze 2012, 20:45
Pleione, to prawda. Ja za młodu chyba o wiele za dużo słyszałem: "a jak się uczą twoi koledzy, jak im poszło?", "a co na to ich rodzice?" czy "co powiedzą inni?" itp. To niestety skrzywia psychikę i to na tyle podświadomie, że po prostu "niechcący" kontynuujemy niektóre wadliwe schematy... Na dobrą sprawę dzieciństwo ma decydujące znaczenie w naszym dorosłym życiu... Czyli chyba mam przejebane i zawsze już będę się miał za niedowartościowane, chodzące zero...
I'm diggin' my way to somethin' better,
I'm pushin' to stay with something better,
I'm sowing the seeds I take for granted,
This thorn in my side is from the tree I've planted,
It tears me and I bleed...

http://chwilepisanemuzyka.blogspot.com/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1269
Dołączył(a)
01 paź 2011, 18:40
Lokalizacja
Silent Hill

Mój dzisiejszy dzień

przez Pleione 18 cze 2012, 20:51
Wiesz SadSlav ja kiedyś myślałam, że jestem z kamienia, że nic mnie nie ruszy, nie zachwieje psychicznie. Ale teraz już wiem, że nie ma czegoś takiego jak mocna psychika. Wcześniej czy później podświadomość się buntuje i daje nam niezłą lekcję pokory. Chyba kluczem jest akceptacja tego wszystkiego, wybaczenie tym, którzy nas skrzywdzili i samemu sobie. Ale to jest sku...syńsko trudne.
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
01 maja 2012, 08:26
Lokalizacja
Dolny Śląsk

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Candy14 18 cze 2012, 20:52
Na dobrą sprawę dzieciństwo ma decydujące znaczenie w naszym dorosłym życiu... Czyli chyba mam przejebane

Nie sadze... porzadna terapia i wskoczysz na wlasciwy tor
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Mój dzisiejszy dzień

przez Pleione 18 cze 2012, 20:53
Ja nie umiem ani wybaczyć, ani zapomnieć, ani się z tym pogodzić. Dlatego ciężko jest mi się wyleczyć.
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
01 maja 2012, 08:26
Lokalizacja
Dolny Śląsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 19 gości

Przeskocz do