Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Transfuse 16 cze 2012, 23:20
Atalia, wiesz, chciałbym, żebyś jakaś Kobieta mi nieco poprzeszkadzała ... niestety brak takiej na horyzoncie. Mocno trzymam kciuki za Twoją relację :)
Przyjaźń wcale nie jest nienaruszalną więzią. Jest raczej jak olbrzymia, piaszczysta wydma, pozornie potężna i trwała, ale pewnego dnia budzisz się, a jej już nie ma.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2327
Dołączył(a)
29 paź 2011, 13:31
Lokalizacja
Poznań

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Atalia 16 cze 2012, 23:24
Transfuse, nie dziękuję.. No i ja wysyłam jakie - tam fluidy, coby się jakaś fajna dziewczynka na horyzoncie pojawiła ;)
/a jeśli już się pojawi i przestanie być fajna - wiesz, gdzie mnie szukać 8) /

A co się robi? Traci.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
503
Dołączył(a)
23 kwi 2011, 16:32
Lokalizacja
Wielkopolska

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Transfuse 16 cze 2012, 23:25
Atalia, świetna jesteś :uklon: :105:
Przyjaźń wcale nie jest nienaruszalną więzią. Jest raczej jak olbrzymia, piaszczysta wydma, pozornie potężna i trwała, ale pewnego dnia budzisz się, a jej już nie ma.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2327
Dołączył(a)
29 paź 2011, 13:31
Lokalizacja
Poznań

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Atalia 16 cze 2012, 23:29
Transfuse, póki co, to ja powinnam Ci się kłaniać :uklon:
/jakże słodko się robi :mrgreen: /

A co się robi? Traci.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
503
Dołączył(a)
23 kwi 2011, 16:32
Lokalizacja
Wielkopolska

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Transfuse 16 cze 2012, 23:33
Atalia, wzajemne poważanie :mrgreen: ale komputer mi głośno chodzi, trzeba coś z tym zrobić...
Przyjaźń wcale nie jest nienaruszalną więzią. Jest raczej jak olbrzymia, piaszczysta wydma, pozornie potężna i trwała, ale pewnego dnia budzisz się, a jej już nie ma.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2327
Dołączył(a)
29 paź 2011, 13:31
Lokalizacja
Poznań

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Atalia 16 cze 2012, 23:35
Transfuse, świnia - nie komputer! Psuje nastrój wzajemnej adoracji :mrgreen:

A co się robi? Traci.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
503
Dołączył(a)
23 kwi 2011, 16:32
Lokalizacja
Wielkopolska

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Transfuse 16 cze 2012, 23:38
Atalia, Pasta pewnie się zużyła... radiator zakurzony, może jutro to wyczyszczę. Zmęczona ? Sam nie wierzę, że nie jestem jeszcze senny, dziwne.
Przyjaźń wcale nie jest nienaruszalną więzią. Jest raczej jak olbrzymia, piaszczysta wydma, pozornie potężna i trwała, ale pewnego dnia budzisz się, a jej już nie ma.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2327
Dołączył(a)
29 paź 2011, 13:31
Lokalizacja
Poznań

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Atalia 16 cze 2012, 23:45
Transfuse, toże zdziwiona, że jeszcze nie sennam, aczkolwiek, pewnie powoli będę się stąd zmywać :)

A co się robi? Traci.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
503
Dołączył(a)
23 kwi 2011, 16:32
Lokalizacja
Wielkopolska

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Transfuse 16 cze 2012, 23:47
Atalia, ja również, poleżę sobie, pomyślę nad tym wszystkim ...
Przyjaźń wcale nie jest nienaruszalną więzią. Jest raczej jak olbrzymia, piaszczysta wydma, pozornie potężna i trwała, ale pewnego dnia budzisz się, a jej już nie ma.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2327
Dołączył(a)
29 paź 2011, 13:31
Lokalizacja
Poznań

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Atalia 16 cze 2012, 23:50
Transfuse napisał(a):Atalia, ja również, poleżę sobie, pomyślę nad tym wszystkim ...

O, to, to! The same. Ubolewam, iż najzacniejsze przemyślenia pewnie przerwie mi faza REM :D

A co się robi? Traci.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
503
Dołączył(a)
23 kwi 2011, 16:32
Lokalizacja
Wielkopolska

Mój dzisiejszy dzień

przez *Oleńka* 16 cze 2012, 23:51
To był kolejny ciężki dzień... Czekam na lepszy czas ... Może nadejdzie ...
*Oleńka*
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez infrared 17 cze 2012, 00:12
A ja czekam na dzień, kiedy moja kochana nerwica da mi w końcu urlop i będę mogła go przeżyć w miarę normalnie, bo już powoli zapominam, jak to jest.
W którąkolwiek stronę się udasz, idź tam całym sercem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
04 cze 2012, 12:19
Lokalizacja
Poznań

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez ajajaj89 17 cze 2012, 00:47
A ja wam powiem ze niezly lęk dzis mialem jak w Wawie jechalem na strefe kibica. Tysiace ludzi dracych mordy, jak zwierzęta z lasu. ..Czy to pod Palacem , czy to w srodkach transportu. Normalnie zaczela mnie brac jakas psychodela...Ostatecznie zrezygnowalem ze strefy na rzecz pubu. A moj lek podsycala jeszcze swiadomosc, ze od miesiaca czasu jestem na pol dawki mojego leku...
Paxtin 10 mg + Autoterapia w nurcie psychodynamicznym i behawioralno-poznawczym + Melisa 3x

F21.0
F40.1
F41.0
F41.1
F42.0
F61.0
Avatar użytkownika
Offline
Posty
483
Dołączył(a)
24 sty 2012, 13:43

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez SadSlav 17 cze 2012, 11:03
Przeleżę ten dzień...
I'm diggin' my way to somethin' better,
I'm pushin' to stay with something better,
I'm sowing the seeds I take for granted,
This thorn in my side is from the tree I've planted,
It tears me and I bleed...

http://chwilepisanemuzyka.blogspot.com/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1269
Dołączył(a)
01 paź 2011, 18:40
Lokalizacja
Silent Hill

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do