Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez SadSlav 15 cze 2012, 16:49
Ja /cenzura/, wszystko mi się wali... Mam napad lęków, depresyjne samopoczucie, głupkowate myśli...
Niczego nie umiem zbudować - wszystko niszczę, cały mój świat się wali...
I'm diggin' my way to somethin' better,
I'm pushin' to stay with something better,
I'm sowing the seeds I take for granted,
This thorn in my side is from the tree I've planted,
It tears me and I bleed...

http://chwilepisanemuzyka.blogspot.com/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1269
Dołączył(a)
01 paź 2011, 18:40
Lokalizacja
Silent Hill

Mój dzisiejszy dzień

przez *Oleńka* 15 cze 2012, 16:54
SadSlav, no to witaj w klubie :( dzisiaj mam naprawdę fatalny dzień, tak się nakręciłam w robocie tą całą swoją sytuacją życiową, że non stop miałam ataki paniki, wzięłam xanax - nie zadziałał :( Matka się na mnie wk..wiła, dostałam od niej opr., że z wszystkiego robię problemy, że wszystkim się stresuję, że wykończę tym użalaniem się nad sobą wszystkich w koło :( Oczywiście znowu ryczałam, w pracy praktycznie na niczym nie mogłam się skupić :( Wierz mi, że czuje się podobnie, jestem zdołowana, boje się przyszłości, że wszystko zawalę i że zaczyna brakować mi na to wszystko sił, czuje się jakbym wpadała w coraz większą czarną dziurę, z której nie ma wyjścia :( Nie potrafię teraz odnaleźć w swoim zyciu żadnych pozytywów, wszystko widzę w czarnych barwach :( dupa dupa dupa


Przestaje wierzyć w to, że kiedyś wyjdę z tej choroby, wydaje mi się, że jest coraz gorzej, życie zaczyna mnie przerastać :(
*Oleńka*
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez SadSlav 15 cze 2012, 17:04
*Oleńka*, ja już nie daję rady. Ostatnio tak miałem na szkoleniu ale to z innego powodu. Boję się, że będę miał gnój w pracy, że mnie wywalą bo coś pomyliłem.
To straszne uczucie, nie mogę złapać powietrza chociaż nic nie robię, serce mi nawala bardzo szybko, mam natłok myśli i nie mogę się na niczym skupić. Nawet na tym co teraz piszę. Nie nadaję się do niczego :(
Muszę zmienić leki bo te co biorę nic mi nie dają. Za chwilę idę do lekarza zresztą...
I'm diggin' my way to somethin' better,
I'm pushin' to stay with something better,
I'm sowing the seeds I take for granted,
This thorn in my side is from the tree I've planted,
It tears me and I bleed...

http://chwilepisanemuzyka.blogspot.com/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1269
Dołączył(a)
01 paź 2011, 18:40
Lokalizacja
Silent Hill

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

przez *Oleńka* 15 cze 2012, 17:04
Wczoraj dowaliłam sobie na noc ketrel, bo mam problemy ze snem, zasnąć zasnęłam, ale obudzić się nie mogłam - normalnie zombiak ze mnie ;p

-- 15 cze 2012, 16:10 --

SadSlav, to powodzenia u psychola, nie martw się ja też nie daje rady więc nie jesteś sam, dzisiaj przez cały dzień wpadam z byle gówna w panikę, też mam problemy z oddychaniem, puls skacze, w głowie myśli szaleją, najchętniej chciałoby się uciec, ale nie ma gdzie :/ Oj znam to bardzo dobrze :( Trzymam kciuki, daj znać jak będziesz po :)
*Oleńka*
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Abbey 15 cze 2012, 17:11
Dzisiaj mieliśmy wyjście ze szkoły na koncert, obawiałam się go, kombinowałam ile się da, żeby nie iść tam, udało mi się jakoś, wróciłam do domu. Pustego domu, jedynie kartka od matki na moim biurku, że babcia chce nas wygonić z domu. Wiedziałam, że babcia jest do tego zdolna (jak się urodziłam, rodzice musieli się wyprowadzić, następnie tu wrócili), ale wiedziałam też, że matka musiała ostro przeskrobać. Okazało się, że miałam rację - matka nawyzywała, dodała połowę historii, zdarzeń jak to ona... I wiem, że z pewnością miała ten swój atak furii... Siedzę i ryczę... Babcia przed chwilą przyszła do taty porozmawiać - spokojnie, żadnych wyrzutów, nic z tych rzeczy... On tak na nią skoczył... Jeszcze się rzucał, że 'ma rodzinę i swoje życie, z chęcią się wyprowadzi i będzie miał święty spokój'. Jaką, za przeproszeniem kur*a, rodzinę?! Swoją żonusię, która wyprała mu mózg?! Bo ja dla niego córką przecież nie jestem - chociaż jedyna, to jednak o jedną za dużo... No i nie mówię już o tym, że zupełnie nie mielibyśmy gdzie się podziać... Tak pragnęłam wyjść z pokoju, pokazać mu, do jakiego stanu mnie doprowadził... Wieczorami niszczę siebie, a potem lękam się zasnąć, boję się co będzie... Ten dom jest mi obcy... Kiedyś było inaczej... Dlaczego teraz jedyne, co słyszę z ust mojego ojca to krytyka? Dzisiaj zamienił ze mną jedno zdanie... Wczoraj chyba żadnego pełnego, oprócz jego komend...
Muszę być na tip-top... Zero swoich uczuć... Dla niego muszę być robotem... Muszę zdobywać dobre stopnie i 'nie zawracać mu dupy swoim gadaniem'... Co to za ojciec... :why:
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Mój dzisiejszy dzień

przez Adam Smith 15 cze 2012, 17:14
Mam dni gdy jestem spokojny , miły i potrafię wysłuchać innych ludzi , ale są też takie dni gdy jestem agresywny , doszukuję się w każdym zdaniu pogardy i nienawidzę wszystkich wokół . Dziś jest dzień z tej drugiej grupy .

-- 15 cze 2012, 17:18 --

też mam problemy z oddychaniem, puls skacze, w głowie myśli szaleją, najchętniej chciałoby się uciec, ale nie ma gdzie

Jeśli nie pójdziesz na terapie i nie zrozumiesz błędnego koła nerwicowego , to albo będziesz do końca życia brać leki albo dalej będziesz się męczyć z tego typu objawami
Adam Smith
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez *Oleńka* 15 cze 2012, 17:24
Tomcio Nerwica, ja to chyba jestem oporna na leki i na terapię, bo leki wchłaniam już 6 lat, chodziłam na terapię 1,5 roku i to ciągle do mnie wraca :( Są okresy, że w miarę stabilizuję się moja psycha, ale przy najmniejszej zmianie w życiu - stresie, wszystko wraca na nowo :( Boję się, że jestem już za słaba żeby walczyć z tą chorobą :( Teraz znowu zapisałam się na psychoterapie u kogoś innego, ale nie wierzę, że tym razem stanie się cud i wyzdrowieję :(
*Oleńka*
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez Laima 15 cze 2012, 17:29
Abbey, :(

Od powrotu nie myje się tylko wczoraj umyłam zęby.Nie ma mnie.Nie odbieram telefonów.Nie wychodzę z domu.Prawie się nie odzywam tylko wswoim pokoju przesiaduję.Jem-wymiotuje.Dziś próbuję się z motywować,ale nic z tego.Żyję jakbym nie żyła. :roll:
Laima
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez Adam Smith 15 cze 2012, 17:31
*Oleńka*, W jakim nurcie była ta terapia ?
Adam Smith
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Candy14 15 cze 2012, 17:58
Pracowity :yeah: skosilam dzialke, malowania plotu ciag dalszy (prawie skonczylam bo zabraklo mi farby), ogarnelam chalupe z grubsza, zrobilam obiad pierwszy od dwoch tygodni chyba :D teraz skocze pod prysznic a po 19,00 poczolgam dfo kosmetyczki na manicure
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Mój dzisiejszy dzień

przez *Oleńka* 15 cze 2012, 18:06
Tomcio Nerwica, cholera wie jaki to był nurt, jakaś psychoterapia trzech systemów czy coś :/
*Oleńka*
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez Adam Smith 15 cze 2012, 18:15
*Oleńka*, Mogę polecić behawioralno-poznawczą , bo nie znam ludzi którym nie pomogła pokonać objawów somatycznych i innych atrakcji jakie funduje nam nerwica ;)
Adam Smith
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez Lukrecja. 15 cze 2012, 18:30
Bylam dzis u lekarza. Dostalam nowy lek.Nie wierze,ze mi pomoze.Juz chyba nic nie jest w stanie mi pomoc.. :(
Lukrecja.
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez SadSlav 15 cze 2012, 19:12
*Oleńka*, trzymaj się mocno, ściskam wirtualnie przynajmniej... Mam nadzieję, że nowa terapia da Tobie siłę i wybrniesz z tego :smile:

Mi się wszystko psuje w życiu, ten dzień nie powinien wogóle istnieć... Psychol się wypisuje z tego ośrodka co do niego chodzę... Albo szukać innego będę musiał albo do niego ale gdzie indziej i w innych terminach :?
Nadal szukam psychoterapeutki nowej ale nie mogę się za to zabrać, choć wiem, że bez tego ani rusz :?
Na dodatek zmieniam leki, muszę zejść z jednych a następne dwa czekają w kolejce :(
/cenzura/, nie daję rady...
I'm diggin' my way to somethin' better,
I'm pushin' to stay with something better,
I'm sowing the seeds I take for granted,
This thorn in my side is from the tree I've planted,
It tears me and I bleed...

http://chwilepisanemuzyka.blogspot.com/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1269
Dołączył(a)
01 paź 2011, 18:40
Lokalizacja
Silent Hill

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do