Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez halenore 14 cze 2012, 11:54
tekla, ja Cię przytulam. Jesteś silna i zwyciężysz. :*

Dzień zaczęłam od... prasowania.
My mother said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Offline
Natręt Gramatyczny
Posty
4811
Dołączył(a)
12 kwi 2010, 21:32

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez halenore 14 cze 2012, 11:58
tekla, dobra kawa - bezcenne. Proponuję zjeść kawałek pysznej czekolady, co by zaopatrzyć się w magnez i pobudzić endorfiny. :D Zjedz porcję za mnie, bo ja od dziś poszczę.
My mother said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Offline
Natręt Gramatyczny
Posty
4811
Dołączył(a)
12 kwi 2010, 21:32

Mój dzisiejszy dzień

przez pawelbdg24 14 cze 2012, 11:58
ja zjem za Ciebie :))
Offline
Posty
384
Dołączył(a)
26 maja 2012, 11:55

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez halenore 14 cze 2012, 12:00
Na Kazimierzu był sklep z TAKIMI CZEKOLADAMIIII, że mam ciarki na plecach, jak przypomnę sobie ich smak :pirate:

-- 14 cze 2012, 12:00 --

pawelbdg24 napisał(a):ja zjem za Ciebie :))

;)
My mother said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Offline
Natręt Gramatyczny
Posty
4811
Dołączył(a)
12 kwi 2010, 21:32

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez SadSlav 14 cze 2012, 16:22
Co za dzień... Rano nerwówka z MPK, w pracy zapierdziel i ochrzan, pogoda do dupy, a ja jeszcze do dentysty się wybieram, again :(
I'm diggin' my way to somethin' better,
I'm pushin' to stay with something better,
I'm sowing the seeds I take for granted,
This thorn in my side is from the tree I've planted,
It tears me and I bleed...

http://chwilepisanemuzyka.blogspot.com/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1269
Dołączył(a)
01 paź 2011, 18:40
Lokalizacja
Silent Hill

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Candy14 14 cze 2012, 16:45
SadSlav, trzymam kciuki za dentyste :)
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez SadSlav 14 cze 2012, 18:05
Candy14, już wróciłem i wiem, że będę walczył o jednego zęba ale co z tego wyjdzie to nikt nie wie :?
I'm diggin' my way to somethin' better,
I'm pushin' to stay with something better,
I'm sowing the seeds I take for granted,
This thorn in my side is from the tree I've planted,
It tears me and I bleed...

http://chwilepisanemuzyka.blogspot.com/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1269
Dołączył(a)
01 paź 2011, 18:40
Lokalizacja
Silent Hill

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Candy14 14 cze 2012, 18:06
SadSlav, warto walczyc o zeby.. drugiego kompletu niestety nie ma. Bedzie dobrze.
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Mój dzisiejszy dzień

przez *Oleńka* 14 cze 2012, 20:27
Dzień do dupy, odczuwam ciągły stres i niepewność związaną ze swoją przyszłością :( Chciałabym od tego odpocząć, ale moje stany emocjonalne mi na to nie pozwalają :( Czasem wydaje mi się, że życie chce mi dosrać i teraz wszystko co złe kumuluje się, boje się że nie dam sobie z tym rady :( Czuje się taka słaba, płynę z prądem, bo nie mam siły żeby zawalczyć o to czego chcę tak naprawdę :( Jest mi smutno, ta choroba odebrała mi moje życie :( A kiedyś byłam taka silna, spontaniczna, nie bałam się życia ...
*Oleńka*
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez SadSlav 14 cze 2012, 20:39
Candy14, dzięki.

*Oleńka*, nie bój się, dasz radę :smile:
I'm diggin' my way to somethin' better,
I'm pushin' to stay with something better,
I'm sowing the seeds I take for granted,
This thorn in my side is from the tree I've planted,
It tears me and I bleed...

http://chwilepisanemuzyka.blogspot.com/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1269
Dołączył(a)
01 paź 2011, 18:40
Lokalizacja
Silent Hill

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez freya 14 cze 2012, 21:34
Wróciłam po krótkiej przerwie spowodowanej pobytem w szpitalu.

Czuję się fatalnie... :(
'Co za ponury absurd... Żeby o życiu decydować za młodu, kiedy jest się kretynem?'

Venlectine
Symla
Topamax
Ketrel
doraźnie Afobam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1702
Dołączył(a)
21 lut 2012, 23:19

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez pisanka 14 cze 2012, 23:45
Rano miałam wstać o 8.30 i tak się nastawiłam, jednak mieliśmy jechać z tatą mojego P. do mieszkania, żeby pomógł nam zrobić elektrykę i mieliśmy wyjechac przed 10, a o 8.15 obudziła nas jego mama, że tata jest już gotowy i na nas czeka O_O panika jaka we mnie wstąpiła była ogromna, bo ja przecież muszę zjeść spokojnie śniadanie, wypić herbatę i wziąć leki. a tu na biegu wszystko. do tego obudziłam się z taką migreną, że myślałam, że umrę. wzięłam dwie solpadeiny i w samochodzie przypomniałam sobie, że znajomy mi mówił, że po solpadeinie zawsze wymiotuje. I dostałam ataku takiego jak dawno nie miałam :/ nie dość, że migrena, to jeszcze tachykardia mi się udzieliła i mdłości. całą drogę próbowałam się uspokoić i wytłumaczyć sobie, że nie zwymiotuję. a im częściej to sobie powtarzałam tym bardziej chciało mi się wymiotować :< jak dojechaliśmy na miejsce to prawie wypadłam z tego samochodu, sino blada i spadłam prawie ze schodów taka byłam słaba i obolała. potem mi przeszło zabrałam się za robotę. oni robili gniazdka i inne duperele, ja sprzątałam i domalowywałam kąty. potem pojechali do sklepu bo kolejne graty, a ja sprzątałam dalej i zrzuciłam sobie domofon na głowę, tak, że wyglądam jakby ktoś mi solidny łomot spuścił :/ więc głowa znowu mnie rozbolała. potem przeszło trochę i dalej sprzątałam. a potem uderzyłam się w kant szafki -_- to, że mam głowę na swoim miejscu to chyba cud. ale przeżyłam, wróciłam zmęczona i teraz odpoczywam. jutro też mam taki plan :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1585
Dołączył(a)
19 sty 2012, 13:20
Lokalizacja
warsaw

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez SadSlav 15 cze 2012, 16:40
Nerwówa w robocie a teraz jak przyszedłem do domu to mam atak paniki, że wszystko w życiu zawalę i nic mi nie wyjdzie... Nie nadaję się do życia, brak mi sił na to wszystko...
I'm diggin' my way to somethin' better,
I'm pushin' to stay with something better,
I'm sowing the seeds I take for granted,
This thorn in my side is from the tree I've planted,
It tears me and I bleed...

http://chwilepisanemuzyka.blogspot.com/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1269
Dołączył(a)
01 paź 2011, 18:40
Lokalizacja
Silent Hill

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez pinda 15 cze 2012, 16:46
Bylam na wizycie u przemilej pani psycholog.
Dzięki tej rozmowie czuję się zdecydowanie lepiej. Kobieta potrafi przemówic do człowieka.

Była tak życzliwą osobą, że aż miło się na nią patrzyło.

Ah, mam świetną ciocię... :D
burning down the house!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3012
Dołączył(a)
20 maja 2012, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do