Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

przez _Nirvana 03 cze 2012, 20:55
Dzisiejszy dzień był jak zwykle czasem spędzonym z dzieciakami, oglądaliśmy filmy, byliśmy na spacerze..no i całowanie z przytulankami standardowo:)
A dziś nastrajam się na jutrzejszy dzień, bo wracam do pracy po 2 tygodniach przerwy i nie wiem co tam zastanę..Pada deszcz,więc jest ryzyko wypadków.No zobaczymy...
_Nirvana
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez pisanka 03 cze 2012, 22:14
...jest masakryczny. Padam na twarz. Rano pojechaliśmy po zakupy, kontakty, włączniki, oświetlenie, syfony i inne... do tego kupiliśmy telewizor :D wszystko spoko, ale zeszło nam się 4 godziny w centrum handlowym O_O to był dla mnie koszmar. Niedziela, Arkadia i tyle ludzi. ale dałam radę :) potem pojechaliśmy kończyć remontowanie. Przywieźliśmy kanapę, zamontowaliśmy część gniazdek, ja się nazapieprzałam sprzątając. Szorowanie listew z farby jest masakrą, nie czuję rąk, ale przynajmniej wszystko zaczyna ładnie wyglądać :) jeszcze tylko pomalować sufit w łazience, umyć łazienkę, zamontować do końca gniazdka i przywieźć meble :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1585
Dołączył(a)
19 sty 2012, 13:20
Lokalizacja
warsaw

Mój dzisiejszy dzień

przez Adam Smith 03 cze 2012, 22:15
pisanka, Jeśli chodzi o Arkadie , to chyba największe i najbardziej zatłoczone centrum handlowe w Warszawie :mrgreen:
Adam Smith
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez pisanka 03 cze 2012, 22:23
no to fakt, chociaż Złote Tarasy robią mu konkurencję (zwłaszcza w weekendy) :D ale nie mieliśmy większego wyboru, bo mieliśmy jechać do Leroy Merlin, a chciałam, żeby mój tata z nami pojechał i nam trochę pomógł, a że on jechał z Białołęki, a my z Komorowa to optymalnym miejscem na takie zakupy była niestety Arkadia ;) zwłaszcza, że chcieliśmy tv kupić, a tam jest Saturn...chociaż nie lubię Arkadii, źle mi się kojarzy: miałam tam pierwszy poważny atak nerwicowy jakieś 6 lat temu gdzie prawie zwymiotowałam przy kasach w carrefourze i ogólnie cyrków narobiłam niezłych i drugi raz lekko ponad rok temu jak rzucałam palenie i paliłam elektronicznego papierosa, a potem zapaliłam normalnego i zatrułam się nikotyną ;P zemdlałam na środku Arkadii, i znowu cyrki..chociaż pewnie moja nerwica miała w tym też swój udział, a nie tylko nadmiar nikotyny w organizmie ;) tak czy siak dzisiaj dałam radę i nawet kilka razy w Saturnie sama z siebie podeszłam do sprzedawcy zadać pytania o sprzęt :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1585
Dołączył(a)
19 sty 2012, 13:20
Lokalizacja
warsaw

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 03 cze 2012, 22:25
pisanka, br...my też mieliśmy dziś próbować do arkadii, ale mój nawet o tym nie pamiętał...:(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez pisanka 03 cze 2012, 23:09
ooo :( a tak to może gdzieś byśmy się po drodze spotkały :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1585
Dołączył(a)
19 sty 2012, 13:20
Lokalizacja
warsaw

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Artemizja 04 cze 2012, 10:41
Jak na razie zapowiada się jak większość-pod znakiem podręczników...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44134
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 04 cze 2012, 10:43
Bellatrix, oby przetrwać czerwiec..

mam zamiar w końcu zabrać się za tą kuchnię, odkurzałam, ale odkurzacz odmówił mi posłuszeństwa :evil:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Artemizja 04 cze 2012, 10:46
dominika92, oby zleciał jak najszybciej...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44134
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez aqnieszka 04 cze 2012, 12:06
czemu nerwica jest taka wredna, nie dość, że człowiekowi ciężko, to go jeszcze dobije

wczoraj miałam mega stresujący dzień i w ogóle wiem, że nabliższe tygodnie będę stresujące
dziś od rana starałam się czymś zająć, nie myśleć, wziąć się w garść...jaaaasne

w ramach tego odstresowywania się, postanowiłam pomalować sobie paznokcie
biorę lakier i co się okazuje
totalnie nie potrafię tego zrobić, rozmazuej mi się obraz, jest zupełnie nieostry
pierwszy raz w życiu coś takiego mnie spotkało
za chwile doszła panika, a może to stwardnienie rozsiane, nie tak dawno czytalam, że brak ostrości widzenia bywa pierwszym objawem tej choroby
poleżałam, przeszło....ale teraz to dopiero jestem zestresowana
Avatar użytkownika
Offline
Posty
144
Dołączył(a)
18 cze 2010, 14:08
Lokalizacja
Toruń

Mój dzisiejszy dzień

przez mjp 04 cze 2012, 15:07
>>>Agnieszka

Niestety nerwica jest bardzo wredna. Szczególnie się uwrednia właśnie w tych momentach, które wg naszych planów mają być poświęcone na odstresowanie. Nie wiem czy Cię to pocieszy, ale sam wielokrotnie podejrzewałem u siebie stwardnienia i inne poważne choroby, na podstawie drżenia kończyn czy drętwienia ich podczas snu. To chyba jednak najprawdopodobniej właśnie nerwica odpowiada za wszystkie te zaburzenia i jeszcze za skrzywioną ich interpretacją. Chociaż bywało, że się zastanawiałem czy nie lepiej byłoby gdybym rzeczywiście miał jakąś "konkretną" chorobę. Miałbym coś czym rzeczywiście mógłbym się martwić zamiast wymyślać głupoty i pewną ulgę mogłoby przynosić świadomość tego, że te wszystkie problemy mają jakąś przyczynę, a nie że to ja sam stoję za porażkami, problemami itp. Póki co jednak stoję na stanowisku, że nie chce mieć tych chorób. Spróbuję poużerać się jeszcze trochę z nerwicą.. Życzę Ci, żebyś odnalazła spokój w tym szczególnie stresującym czasie o jakim pisałaś. Jeszcze się ułoży :)


Ech... Ja sam jestem w słabej formie bardzo. Znowu sam psuję swoje plany i sam pogarszam sytuację. Kurde. Oprócz ciągle, w różnym natężeniu, trwających problemów z lękiem itp., ostatnio zacząłem mieć kłopoty ze zdrowiem fizycznym. Pewnie nerwica też może mieć wpływ na "awarię" brzucha :/ Poza tym coraz bardziej ściga mnie życie. Boję się podejmowania decyzji i tego, że sobie nie poradzę, ale z drugiej strony stanie w miejscu oznacza porażkę. Nie tak sobie wyobrażałem moje życie wcześniej. Czuję często straszną niemoc, zmęczenie. Rano się budzę i jestem zmęczony. Mega irytujące jest to, że nie udaje się rozwiązywać problemów i zamykać ich tematu raz na zawsze, tylko coraz to więcej spraw jest "rozbabranych" i dochodzą kolejne, kolejne...

Czasem chciałbym móc powiedzieć o tym co jest dla mnie trudne wielu osobom, ale z drugiej strony wiem, że to mogłoby skomplikować jeszcze sytuację i tego nie robię. Trudne jest też to, że kiedy potrzebuję rozmowy z tymi ludźmi, z którymi uznałem, że mogę poruszać nerwicowe kwestie i inne to ich nie ma. Trzeba zwierać poślady i zacząć ogarniać ten syf, bo będzie ciężko. Tylko siły mało. Pewności siebie mało. Wiary też przydałoby się trochę więcej.
Ogólnie, to bym chciał żeby było dobrze.
mjp
Offline
Posty
276
Dołączył(a)
08 cze 2008, 13:49

Mój dzisiejszy dzień

przez Nel 04 cze 2012, 15:17
jest dziwnie....wszystko sie dobrze uklada i składa
a ja znów czuje ten wredny niepokój
i znow wietrze kataklizm.... :-|
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Mój dzisiejszy dzień

przez Adam Smith 04 cze 2012, 19:50
Nudny ...
Adam Smith
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 04 cze 2012, 19:56
pracowity
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do