Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

przez ladywind 30 kwi 2012, 17:14
dominika92, o co?? :(
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 30 kwi 2012, 17:17
związek się sypie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Mój dzisiejszy dzień

przez ladywind 30 kwi 2012, 17:20
dominika92, porozmawiajcie ze sobą, napewno da się uratować??
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Śmiercionauta 30 kwi 2012, 18:19
Nie wiem czemu, ale mam dziwne lęki. :(
"nerwice upaństwowić moderacje wypierdolić"
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
8838
Dołączył(a)
16 sty 2012, 18:55

Mój dzisiejszy dzień

przez Adam Smith 30 kwi 2012, 19:03
Do dupy dzień , bo nie dość że upał to i atak paniki .
Adam Smith
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Michuj 30 kwi 2012, 19:08
nudzi się mnie :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Loża szyderców
Posty
7562
Dołączył(a)
13 sty 2012, 16:39

Mój dzisiejszy dzień

przez coma 30 kwi 2012, 19:26
Michuj, mnie też :roll:
coma
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez jasaw 30 kwi 2012, 19:40
Troszkę ochłodziło się w moim mieszkaniu...jest przyjemniej, chyba wezmę się za prasowanie, bo to strata kalorii i pożyteczna praca :D :D
Ogólnie dzień męczący...
Na szczęście lubię swoje mieszkanko i praca w nim sprawia mi przyjemność...
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Mój dzisiejszy dzień

przez Laima 30 kwi 2012, 19:43
jasaw, mi się przy prasowaniu gorąco robi to bym się nie odważyła.
Mieszkam w mieście czy na wsi?
Laima
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez jasaw 30 kwi 2012, 19:52
Laima, mnie też jest strasznie gorąco w ogóle...ale nie mam już poprasowanych ubrań, a nie noszę pogniecionych, bo okropnie nie lubię.
Mieszkam w warszawskim blokowisku...ale jest tu dość przyjemnie, sporo drzew, cisza, jednak upał dociera tu okropny...
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Mój dzisiejszy dzień

przez Tukaszwili 01 maja 2012, 00:40
Muszę się wam pochwalić, że już od prawie 3 tygodni jestem w naprawdę świetnej formie jak na nerwicowca. Wychodzę często z domu, piję piwo(!) co jeszcze niedawno było nie do pomyślenia bo przeraźliwie bałem się o serce, staram się aktywnie spędzać czas wolny i nie skupiać się na sercu. Udało mi się kilka razy w pełni olać fakt, że coś czułem nieprzyjemnego w rejonach mostka. Powracają oczywiście myśli egzystencjalne ale i tym daję popalić w dość prozaiczny sposób. Kiedy owa myśl nachodzi staram się ją zepchnąć jakąś ideą iście prostacką, a nawet próżną typu: czy dobrze wyglądam (obejrzę się w lustrze) bądź jakimiś erotycznymi fantazjami, które potrafią w pełni odgonić nerwice. Wiem, że może jest to troszkę niezdrowe ale tonący brzytwy się chwyta. Funkcjonuję naprawdę nieźle, jestem wesół acz jedna rzecz wciąż mnie męczy, otóż nie potrafię przestać regularnie mierzyć ciśnienia. A doskonale wiem, że jest to zachowanie zabezpieczające, które może utrwalać to okrutne choróbsko. Liczę jednak, że jestem już na ostatniej prostej. Pozdrawiam was i trzymam kciuku za każdego znerwicowanego forumowicza.
Offline
Posty
556
Dołączył(a)
08 gru 2011, 21:07
Lokalizacja
Gdynia

Mój dzisiejszy dzień

przez Stylow 01 maja 2012, 00:44
dziwny.
Stylow
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez Mightman 01 maja 2012, 02:06
No i zaczęło się, nie było mnie na forum kilka miesięcy czułem się świetnie, byłem w kinie, chodziłem na imprezy, siłownie rolki itp. aż do właśnie tej chwili obudziłem się o 1 20 na bezdechu, z mroczkami przed oczami i oczywiście wielkim lękiem że umieram, już mi przeszło ale odrazu pobiegłem do toalety, do tego pije melise bo nic innego nie mam. Kurcze przed ten okres myślałem o atakach, ale sie nie dawałem, aż mnie w nocy dopadło. Czy z tego bez pomocy specjalisty da się wyjść czy poprostu będą okresy wporządku i nie? :zonk:
Offline
Posty
734
Dołączył(a)
20 lis 2011, 18:12

Mój dzisiejszy dzień

przez coma 01 maja 2012, 07:44
jadę dzisiajj na majowkę, na lotnisko do Rudnik :yeah:
coma
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do