Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez tahela 26 kwi 2012, 19:59
Bellatrix,
chyba dużo ludzi się boi ,ale ja wpadam w jakąś panikę i żeby się opanować to mnie etyle kosztuje ,że masakra a i tak widać :great:
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10959
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Artemizja 26 kwi 2012, 20:01
tahela, ja nad sobą panuję do momentu jak np.skonczą pobierać krew.Później już tylko mnie zbierają z podłogi :hide:
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44130
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez tahela 26 kwi 2012, 20:02
Bellatrix,
nie zapmniałam kurde, muszę sobie zapisać to , bo ciągle zapominam
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10959
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Artemizja 26 kwi 2012, 20:04
tahela, ech ta Nasza pamięć :?
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44130
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez tahela 26 kwi 2012, 20:05
Bellatrix,
a ja nie panuje jak ktos do mnie z tą igła podchodzi zaczynam ręke zabierac, napinam sie cała , jak puszcze luzem szczeke to mi lata cała, maskra i tak cała drze i mi pobieraja tę krew albo zastrzyk robią, a jak juz po wszystkim to sie uspokajam, ale zawsze zanim dojde do siebie mija około 20min. pół godziny
Ostatnio edytowano 26 kwi 2012, 20:07 przez tahela, łącznie edytowano 1 raz
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10959
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Artemizja 26 kwi 2012, 20:06
tahela, a próbowałaś się odwracać i zamykać oczy?Ja tak właśnie robię.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44130
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez tahela 26 kwi 2012, 20:10
Bellatrix,
próbowałam,lae średnio dział bo jakoś czesto nie moge sie powstrzymac zeby nie kuknąc a i tak odwracam głowę i mocno zaciskam zeby i wygłdam jak panikarz czego równiez nie omieszkano mi juz powiedzieć,ze przesadzam i mam sie uspokoić, jakbym nie wiedziała ,ze przesadzam i że uspokoić se powinnam, jakbym mogła to bym z chęcia tego nie robiła

-- 26 kwi 2012, 19:12 --

Abstrakcja,
zastanawiłam sie nad tym ,ale nie sądzę,ze to zatoki inaczej boli
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10959
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Artemizja 26 kwi 2012, 20:14
tahela, ot gadki tych,którzy nie potrafią zrozumieć...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44130
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Mój dzisiejszy dzień

przez Nel 26 kwi 2012, 20:40
tahela, zatoki tak łupią przy schylaniu, ale jak mam migrenę tez mnie łupie przy schylaniu....na kacu tez mnie łupie przy schylaniu...powinnas zrobic CT goowy
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Mój dzisiejszy dzień

przez Laima 26 kwi 2012, 20:56
tahela, ja też kilka lat temu cierpiałam na bóle głowy.Leczyłam się u neurologa który zapisywał mi Tramal,stwierdził napięciowy ból głowy.Potem psychiatra zapisała mi jakieś leki na migrenę i po roku stosowania całkowicie bóle zniknęły.Teraz mnie bolą jakby zatoki,ale lekarz rodzinny mówi,że to nie są zatoki i dał nawet skierowanie do neurologa,ale nie poszłam (to było ze dwa lata temu).Łykam ibuprom zatoki,albo apap i jakoś ciągnę.
Laima
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez tahela 26 kwi 2012, 21:02
Bellatrix napisał(a):tahela, ot gadki tych,którzy nie potrafią zrozumieć...

no dokładnie a z psami mam to samo, zawsze jak mowie komuś zeby zabrał psa to sie patrza jak na kosmitę, mnie sie śmiac chce czasami chociaż mi do smiechu nie jest wtedy i to nie ze ze wględu na ludzi tylko z powodu paniczniego leku i przekonania że ten pies mnie zaraz uwali porządnie a jak jest duży to zagryzie z pewnością,
jak przechodzę przez ulice to tez potrafie stac i stać czasami jak mnie coś dopadnie bo sie boję ,że samóchod na mnie najedzie , nie zdąży sie zatrzymac albo ze ktoś pijany bedzie jechał i mnie przejdzie i kazdy no nie bój sie hehe ciekawe jak, czasem przejdę szybko ,ale przeważnie stoje jak młotek :arrow: :P

zresztą wszystkie wizyty u lekarza budza we mnie takie odruchy panikarskie
Ostatnio edytowano 26 kwi 2012, 21:05 przez tahela, łącznie edytowano 1 raz
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10959
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Artemizja 26 kwi 2012, 21:05
tahela, nie zazdroszczę.Ja akurat lęku przed psami nie mam,ale to musi być uciążliwe.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44130
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez tahela 26 kwi 2012, 21:12
Laima,
heh ja nienwidze brac tabsów jak nie musze i staram sie bez tabsów to przechodzić jet ciezko,ale daję radę, tramal uzaleznia więc z pewnoscia nie, pozatym w tym momencie mam juz tak obciązony żołądek ,ze żadnych innych tabsów bo na pewno zacznę haftować a jak sie haftuje to wiadomo mozna i tabsy więc nie chce bo wtedy i meczarnia i jeszcze brak skutku

-- 26 kwi 2012, 20:15 --

Bellatrix,
jest uciążliwe a jak się szaro robi na dworze to widze psy wszedzie łąwka stoi a mnie sie wydaje ,że to wyrośnięty pies, kosz na smieci stoi a ja pies, konar drzewa lezy aj pies, no normalnie maskra, i krzycże często do ludzi czy moze pan stąd tego psa zabrac iw tedy ten zwrok,ale ja mam taki lek ,ze nie wytrzymuje

-- 26 kwi 2012, 20:19 --

Abstrakcja,
zatoki mnie czasem bola,ale jak bolą zatoki to wiem,że to zatoki, to inaczeej boli, w inny sposób,
mnie na kacu głowa nie boli raczej mi strasznie niedobrze i do 18-ej dania następnego i jestem całkowicie wyłaczona z życia uhm akazdy ruch jest wysiłkiem nie lada :pirate: , dlatego rzadko piję jednak
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10959
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Mój dzisiejszy dzień

przez sm@kosz 26 kwi 2012, 22:10
tahela napisał(a):sm@kosz,
pewnie ia fobam i objaw obronny w postaci szoku, ja tez nienawidze zastrzyków igły we mnie budzą lek , zastrzyki w brzuch po wypadku :?: i jeszcze sam je masz robić :shock: :shock: :shock: , o kurczaczek blady po prostu, nie dziwie się ,ze dostałeś nagłej teleportacji w czasie i przestrzeni


ja widzac igle mdlalem juz od bajtla, ale jak juz mi powiedzieli, ze mam sobie sam w brzuch wbijac zastrzyk /podwojne zlamanie gdzies w kostce/ podobno, zeby zakrzepow nie bylo. Podwija sie fald skory na brzuchu i cienka igielka wbija. Ja sobie to nieco inaczej wyobrażałem i kaput, hehe :D w sumie nic na poczatku nie czulem wyciagnalem kluczyki z samochodu bo sie cos tlilo, wzialem dokumenty okulary, a w tym czasie juz bylo zbiegowisko, dwie karetki, straz policja. w sumie 5-10 minut. Jeszcze na stojaco rozmawialem z policja, ze przyznaje sie do spowodowania wapadku i dmuchalem. A strazacy mowili, gdze schowali mi akumlator.

Pozniej w szpitalu okazalo sie, ze zjebalem drugi zespol policji, ze juz dmuchaem i nie mam zamiaru dmuchac drugi raz, no to ci na wszyskie badania mnie wyslali, a pozniej jakies narkotesty. A ja pamietam to tak, ze powiedzilem im, ze juz dmuchalem, a ci, ze to juz nie trzeba, a ja... nie ma problemu moge dmuchac. Teraz juz sam nie wiem, czy matka byla w wiekszym szoku niz ja i przeinacza fakty, czy co...

Dziwnie się przechodzi te "szoki"...

http://www.brzeszczenazywo.pl/news.php?readmore=66
Offline
Posty
126
Dołączył(a)
05 lip 2011, 22:02

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do