Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez carmen1988 24 kwi 2012, 09:03
dominika92, zazdroszczę i nawet nie musisz z domu wychodzić. Ja na razie i tak się cieszę z tej cotygodniowej terapii.
nerwica wegetatywna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3473
Dołączył(a)
07 lut 2011, 20:50
Lokalizacja
Poznań

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 24 kwi 2012, 09:05
nie ma czego zazdrościć bo to pokazuj w jakim stanie jestem :/ wolałabym co tydzień i wychodzić ...eh.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez carmen1988 24 kwi 2012, 09:08
dominika92, z czasem zdobędziesz się na odwagę. Fajnie, że w ogóle jest opcja terapii ze skype. To z NFZ czy prywatnie?
nerwica wegetatywna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3473
Dołączył(a)
07 lut 2011, 20:50
Lokalizacja
Poznań

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 24 kwi 2012, 09:10
haha NFZ...jasne, że prywatnie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez carmen1988 24 kwi 2012, 09:13
dominika92, tak właśnie przypuszczałam. NFZ raczej nie przewiduje tak indywidualnego podejścia do pacjenta. Ja i tak się cieszę, że na NFZ mam co tydzień tą terapię.
nerwica wegetatywna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3473
Dołączył(a)
07 lut 2011, 20:50
Lokalizacja
Poznań

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Artemizja 24 kwi 2012, 15:14
dominika92, czyli jednak udało się załatwić?Cieszę się ;)Mam nadzieję,że Ci to pomoże ;)
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Lady Em. 24 kwi 2012, 16:24
Ach terapia terapia... Boję się jutra, muszę na nią iść :why:
Je ne comprends pas!
borderline
nerwica lękowa
nerwica natręctw
zaburzenia adaptacyjne

http://www.onedepression.blox.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4211
Dołączył(a)
13 gru 2011, 09:48
Lokalizacja
Poznań

Mój dzisiejszy dzień

przez Laima 24 kwi 2012, 16:36
dominika92 napisał(a):haha NFZ...jasne, że prywatnie.

ja jakbym miała w ten sposób zaoszczędziłabym ponad 30 Zł na biletach to może,wreszcie by mnie było stać
a tak....? czekam sobie od października aż zwolni się w poradni i jeszcze kilka miechów poczekam
a i tak pewnie będę mogła się z potykać co 2 tygodnie a nie co tydzień bo koszta przejazdu
szlak :evil:
Laima
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez ninja 24 kwi 2012, 19:32
wstałam 5.40, zajęcia, pół godziny leżakowania, znów zajęcia, wróciłam z buta! 8) pobujałam się do domu i potem do kosmetyczki. a u kosmetyczki doznałam takieeeego szoku, bo przyjął mnie chłopak, ja myślałam że on taki podaj-pozamiataj, zgubiłam się na prostej drodze do wieszaka, a potem zajęłam złe miejsce, bo się okazało że on jednak nie jest podaj-pozamiataj, tylko jest panem kosmetykiem, ahahahah. i potem siedziałam tam i paliłam się ze wstydu bo jestem gruba baba z wąsem i krzaczastymi brwiami i dopiero jutro się idę ogarnąć ;C jakby mi się kobieta w twarz gapiła to nie byłoby aż tak głupio =/ no ale nic, zapisałam się potem na to ogarnianie brwi i oto jestem. padam na ryj, a jeszcze muszę wyprasować cosik i przeczytać 3 prezentacje na jutro. ufff.
Wyglądam zdrowo, ponętnie i rumianie. Wcale nie widać, że nie żyję.
The prettier a girl is, the more nuts she is.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
422
Dołączył(a)
20 sty 2012, 00:42
Lokalizacja
piekiełko

Mój dzisiejszy dzień

przez coma 24 kwi 2012, 19:50
dzisiejszy dzień minął pod znakiem wyjścia z psychiatryka.... i dupa...
coma
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez amelia83 24 kwi 2012, 23:24
ninja, no to zaskoczenie niezłe.. :oops: ;) coma, trzymamy z Tobą kochana.

-- 24 kwi 2012, 22:25 --

a mój dzień...sprzatanko, śniadanko, kawa z kumpelą sprzątanie w garażu, pompowanie roweru wypad do znajomych , ulubiony serial :smile:
'Jeśli nie umiesz latać, biegnij. Jeśli nie umiesz biegać, chodz. Jeśli nie umiesz chodzić czołgaj się. Ale bez względu na wszystko- Posuwaj się naprzód '
M. Luther King

'jak o mnie ktoś zapyta powiedzcie mu że znikam, za równoległym światem, gdzie liczby nie są ważne'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13390
Dołączył(a)
17 mar 2011, 16:01
Lokalizacja
daleko czasem blisko

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez pisanka 24 kwi 2012, 23:32
ja dzisiaj pierwszy dzien w pracy po 12 dniowej przerwie chorobowej. Dziwnie mi sie wracalo do tych moich nawiedzonych klientów. I ostatni dzien antybiotykow. Tak mnie zamulają, że gryzłam chodnik cały dzien :/ do tego lerivon. jak ja mam żyć i wrócić do treningow jak podniesienie reki sprawia mi trudnosc? :<
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1585
Dołączył(a)
19 sty 2012, 13:20
Lokalizacja
warsaw

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez tahela 25 kwi 2012, 03:41
Miro,
I jak odstawienie Citro, dajesz radę czy dalej mięsny jeż nad ranem ,
abstrahując od tego ,ze kazdy jeż jest mięsny.
póki co wiosna daje popalić. ;)

-- 25 kwi 2012, 02:53 --

pisanka napisał(a):ja dzisiaj pierwszy dzien w pracy po 12 dniowej przerwie chorobowej. Dziwnie mi sie wracalo do tych moich nawiedzonych klientów. I ostatni dzien antybiotykow. Tak mnie zamulają, że gryzłam chodnik cały dzien :/ do tego lerivon. jak ja mam żyć i wrócić do treningow jak podniesienie reki sprawia mi trudnosc? :<

a co byłas chora i jaki brałas antybiotyk, bo ja tez biore i chyba czuję sie po nim gorzej niz po psycho

-- 25 kwi 2012, 03:00 --

kurde muzyka powazna leci tak kiedyś lubiłam a teraz jeszcze we mnie budzi dodatkowe doły, chociaż nadal piekna,lae nie potrafie jej słuchac bez obudzenia bardzo mocnych przeżyć zalu i przykrosci, ale nadal piękna,
włącze na coś innego,
te dzwieki budza we mnie takie pokłady smutku

-- 25 kwi 2012, 03:02 --

nie sadze bym jeszcze kiedys się delektowałaa tę muzyką bez tego niewypowiedzianego , przejmującego do samego srodka żalu
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez carmen1988 25 kwi 2012, 06:36
Dzisiaj czekają mnie zajęcia od rana, później wieczorem kurs niemieckiego, a w międzyczasie nauka do egzaminu jutrzejszego.
nerwica wegetatywna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3473
Dołączył(a)
07 lut 2011, 20:50
Lokalizacja
Poznań

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do