Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez carmen1988 07 kwi 2012, 08:51
*Monika*, po prostu nie chce mi się żyć. Mam problemy zdrowotne. Gdyby nie rodzice, to mogłoby mnie już nie być na tym świecie, ale nie potrafię im tego zrobić.Wszystko się sypie, układa się nie tak jak trzeba.
nerwica wegetatywna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3473
Dołączył(a)
07 lut 2011, 20:50
Lokalizacja
Poznań

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Monika* 07 kwi 2012, 08:53
carmen1988, Biedactwo.
Jakie problemy zdrowotne? Coś poważnego? Co Ci dolega słońce?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez carmen1988 07 kwi 2012, 08:55
*Monika*, nie chciałabym zbytnio o tym mówić. W każdym razie sprawia to, iż nie mam zbytniej woli życia, a mój umysł jest ciągle przeze mnie zadręczany, nie ma chwili odpoczynku.
nerwica wegetatywna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3473
Dołączył(a)
07 lut 2011, 20:50
Lokalizacja
Poznań

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Monika* 07 kwi 2012, 08:58
carmen1988, Jak chcesz się wygadać, masz do mnie PW, może coś wymyślimy wspólnie.
Mam nadzieję, że nie taki straszny diabeł jak go malują?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez carmen1988 07 kwi 2012, 09:01
*Monika*, pewnie nie jest aż tak źle jak mi się wydaje. Po prostu męczy mnie to wszystko. Chciałabym zasnąć i się długo nie obudzić.
nerwica wegetatywna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3473
Dołączył(a)
07 lut 2011, 20:50
Lokalizacja
Poznań

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Monika* 07 kwi 2012, 09:06
carmen1988, Każdy ma gorszy okres w życiu. Tak już niestety jest. Nie jest cały czas kolorowo.
Dla mnie ten przestępny rok też nie był łaskawy.
No, ale powoli już wszystko wraca do normy.
Myślę, że u Ciebie też tak będzie.
Trudności mają to do siebie, że wydają się być nie do przeskoczenia, ale zawsze jest inna droga.
Będzie dobrze.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez carmen1988 07 kwi 2012, 09:08
*Monika*, ja tylko chciałabym wiedzieć jak dać odpocząć głowie od tych natrętnych myśli.
nerwica wegetatywna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3473
Dołączył(a)
07 lut 2011, 20:50
Lokalizacja
Poznań

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Monika* 07 kwi 2012, 09:10
carmen1988, Masz jakieś leki uspokajające?
Myślę, że masz wyskoki poziom lęku i dlatego masz taki stan.
A co by sprawiło,żebyś się mogła uspokoić?
Może wyjdź gdzieś się przejść, oglądnij jakiś program w tv, albo pomaluj jajka, co?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez carmen1988 07 kwi 2012, 10:47
*Monika*, wiem, że muszę się czymś zajmować, przed chwilką sprzątałam i nie było tak źle. Teraz będę grać z inną forumowiczką w literaki.
nerwica wegetatywna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3473
Dołączył(a)
07 lut 2011, 20:50
Lokalizacja
Poznań

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez pisanka 07 kwi 2012, 10:50
*Monika* ja nie wiem co się u mnie dzieje, może jakiś kryzys :/ nie wiem czy to jest spowodowane, ale nie dość, że dostałam bardzo silnego ataku, że w kilka sekund stałam się warzywem, które trzęsło się jak przy padaczce i siedzące w kiblu, BO PRZECIEŻ NA PEWNO ZARAZ ZWYMIOTUJE, a że byłam w pracy w tym czasie to wiadomo... :/ ale nie mam pojęcia skąd to się bierze, do tego wyskubałam sobie tak skórki w palcach, że ledwo piszę na kompie, bo tak bolą.

Poza tym muszę to wykrzyczeć: CO ZA KRETYN ZMIENIA ROZKŁADY JAZDY W >PRACUJĄCY< , >NORMALNY< PIĄTEK?? Ja rozumiem, że to był WIELKI PIĄTEK, że leży się krzyżem i podumiera z głodu dla jakiegoś gościa sprzed ponad dwóch tysięcy lat, ale czy moje spóźnienie w pracy można tym usprawiedliwić? Czy Dzizs napisze mi usprawiedliwienie, że nie zdązyłam zalogować się do systemu o pełnej godzinie co jest wymogiem odpowiedniego przydziału pracy? Wiem, że powinnam sprawdzić wcześniej rozkład jazdy, ale przez myśl mi nie przeszło, że w taki dzień mogą zostać zmienione rozkłady jazdy! W takim razie od dzisiaj będę sprawdzać codziennie, bo niedługo może być jakieś święto matki boskiej zielnej, czy wiosennej i zaraz się okaże, że z tej okazji kierowcy autobusów muszą mieć wolne, żeby odwalić rytuał oczyszczający polegający na staniu na baczność przed najbliższych drzewem i nawiązywanie z nim telepatycznej relacji, dzięki której świat stanie się lepszy! Jak ja się cieszę, że muszę pracować w święta... to najlepsza informacja jaka mnie spotkała w ostatnich dniach!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1585
Dołączył(a)
19 sty 2012, 13:20
Lokalizacja
warsaw

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Monika* 07 kwi 2012, 11:00
pisanko, rzeczywiście jesteś nabuzowana!
Myślę, że w taki czas pracodawca zrozumie, że mogłaś o tym nie wiedzieć , spokojnie......
Może da się samemu napisać usprawiedliwienie?
Może nic z tego powodu nie będziesz miała......

Już się nie denerwuj kochana.

A skórek nie obgryzaj!
:*
carmen1988 napisał(a):*Monika*, wiem, że muszę się czymś zajmować, przed chwilką sprzątałam i nie było tak źle. Teraz będę grać z inną forumowiczką w literaki.

No widzisz.....musisz się też od czasu do czasu czymś konstruktywnym zająć, nie skupiać się na sobie.
:*
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez pisanka 07 kwi 2012, 11:07
Nie no nic złego z tego powodu się nie stanie, trochę przesadzam teraz, ale nie zmienia to faktu, że mnie to wkurzyło strasznie. Bo bezsens jaki panuje w tym kraju jest przerażający. Przykro mi też, że ludzie w większości mają niewystarczającą pojemność mózgu by dojść do jakiś konstruktywnych wniosków. Poza tym zawsze reaguje agresywnie na święta. Taki hejt społeczny :/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1585
Dołączył(a)
19 sty 2012, 13:20
Lokalizacja
warsaw

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Monika* 07 kwi 2012, 11:10
pisanka, No, nie martw się już.
Reagujesz emocjonalnie, rozumiem to, sama jestem wylewna ;) Wielokrotnie muszę się kontrolować ;)
:*
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez pisanka 07 kwi 2012, 11:23
Ja się muszę kontrolować każdego dnia, bo zawsze coś mnie rozrywa od środka :/ w ogóle zauważyłam, że zrobiłam się bardziej rozdrażniona i agresywna. Zaczyna mnie to martwić, bo boję się, że czasem nie będę mogla się powstrzymać i zrobię komuś lub sobie krzywdę. :/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1585
Dołączył(a)
19 sty 2012, 13:20
Lokalizacja
warsaw

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do