Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez beti19 18 mar 2012, 08:35
tahela, ja wstałam jakieś 15 minut temu bo za godzinkę do pracy czas więc wpadłam się przywitać
http://swiatbeti19.blogspot.com/

"Spiesz się kochać ludzi bo tak szybko odchodzą"
Ks.Twardowski
Avatar użytkownika
Offline
Posty
888
Dołączył(a)
13 sty 2011, 21:13
Lokalizacja
Wodzisław Śląski

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez pisanka 18 mar 2012, 09:55
dzisiaj pobudka o 8 i zaraz do pracy, a po pracy do rodziców :P
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1585
Dołączył(a)
19 sty 2012, 13:20
Lokalizacja
warsaw

Mój dzisiejszy dzień

przez Tukaszwili 18 mar 2012, 11:32
dziś ustawiłem się z kumplami na troszkę futbolu, oczywiście znów w głowie siedzi lekka wkrętka, że serce jest jednak chore ale i tak pojadę i zgram.
Offline
Posty
556
Dołączył(a)
08 gru 2011, 21:07
Lokalizacja
Gdynia

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez milka89 18 mar 2012, 13:40
Witam wszystkich,

mój dzisiejszy dzień...odkąd wstałam jest płaczliwy, cały czas mi się chce płakać, bo jutro muszę wstać i iść na zajęcia, a strasznie się boje, że zwymiotuje w drodze na zajęcia...nie jestem w stanie wsiąść do tramwaju...ale na nogach też się boję iść:( W ubiegłą środę dostałam od psychiatry ZOMIREN SR i w czwartek byłam w stanie przejechać tramwajem 2 przystanki do koleżanki, bo na uczelnie jeszcze się bałam. W piątek poszłam na uczelnie, ale nie wiem, może za późno zażyłam ZOMIREN SR, ale w połowie drogi na tramwaj pojawiły się straszne mdłości, zadzwoniłam do koleżanki i przejechałam z nią 2 przystanki i jak wysiadłyśmy to pojawiło mi się takie nowe uczucie mdłości, takie realne jak przed prawdziwym zwymiotowaniem. Zaczęłam panikować, ale nie zwymiotowałam...doszłam na uczelnie, weszłam na zajęcia i powoli zaczęło puszczać i wysiedziałam na zajęciach do końca a później poszłam na wykład, na którym też wysiedziałam. Więc strasznie się boję jutra, drogi na uczelnie. Nie wiem co mam robić:( czuje, że zaraz wybuchne. Jeszcze psychiatra powiedziała, że mam zażywać ZOMIREN SR doraźnie, jak wychodzę z domu, więc wczoraj nie zażyłam i było tragicznie, dziś chyba zażyje, bo już nie dam rady. Nie mam sił iść nawet z chłopakiem pobiegać. Do tego, wkręciło mi się, że może jestem w ciaży dlatego mam mdłości i napewno jutro zwymiotuje. Ostatnio ciągle mi się śni, że jestem w ciąży...boje się strasznie, że jak jestem to zwymiotuje. Bo sobie tłumaczyłam, że nie mam powodów do wymiotowania, to mi się pojawił powód. Boje się straszliwie jutra:( a muszę chodzić na zajęcia, bo już 2 tygodnie opuściłam przez lęki. Proszę o jakieś wsparcie z Waszej strony...bo na chłopaka niestety pod tym względem nie mogę do końca liczyć, bo już raz ze mną przechodził ataki nerwicy i teraz ma już dość, prawie się do mnie nie odzywa, siedzi naburmuszony, a wtedy ja się czuję jeszcze gorzej....chcę żeby czas się zatrzymał i żeby nie nadszedł poniedziałek, że będę musiała wyjść ...:(
Velaxin ER 150mg + Sedam 3mg doraźnie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
161
Dołączył(a)
14 mar 2011, 11:54
Lokalizacja
Kraków

Mój dzisiejszy dzień

przez Tukaszwili 18 mar 2012, 14:26
milka89, skoro psychiatra powiedziała Ci, że masz zażywać lek doraźnie to rozumiem, że jesteś w momencie odstawiania ZOMIRENu? Jeśli tak, to rzeczą oczywistą jest, że teraz nastąpi pogorszenie, to jest normalne, tak jest zawsze. Też przez to przechodziłem tyle, że z Lorafenem. Musisz wytrzymać, a chłopakowi się nie dziw, ludzie, którzy nigdy nie doświadczyli nerwicy nie mogą nas zrozumieć, co jest takoż normalne. Bo jak przetłumaczyć komuś zdrowemu, że pomimo wykonanych badań wciąż się boimy. Moja dziewczyna też średnio rozumie ten problem, więc staram się jej tym nie męczyć.
Offline
Posty
556
Dołączył(a)
08 gru 2011, 21:07
Lokalizacja
Gdynia

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez milka89 18 mar 2012, 17:28
Tukaszwili, niestety nie jest tak, że odkładam Zomiren. Ja go dostałam teraz w środę, bo nie byłam już w stanie wyjść z domu. Wcześniej nic nie zażywałam, ostatnio odłożyłam leki we wrzesniu i to był Velaxin i od tego czasu było dobrze, a w styczniu już zaczęło się coś dziać....później w sesji masakra, a od tej środy już całkiem koniec. I psychiatra mi kazała zażywać ZOmiren jak wychodze z domu, ale dzis juz tak sie zle czulam, ze go zazylam i teraz jest ok i juz mnie nie przeraza jutrzejsze wyjscie na uczelnie. Ale wiem, ze to chwilowe, bo rano bedzie masakra:( BO ona mi kazała ten Zomiren doraźnie, żebym spróbowała zwalczyć sama i nie musiała wracać do Velaxinu. ZOmiren dziś zażyłam dopiero 4 raz i obawiam się, ze jednak bedzie powrot do Velaxinu, bo nie dam rady....
Velaxin ER 150mg + Sedam 3mg doraźnie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
161
Dołączył(a)
14 mar 2011, 11:54
Lokalizacja
Kraków

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez carmen1988 18 mar 2012, 17:37
Dzisiaj uprawiam sport zwany nie inaczej jak opierdaling, muszę się za porządki wziąć.
nerwica wegetatywna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3473
Dołączył(a)
07 lut 2011, 20:50
Lokalizacja
Poznań

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez niedoskonały 19 mar 2012, 01:28
trzeźwienie z soboty :D tak sobie myśle, że kiedyś mogłem wypić morze alkoholu bez żadnych objawów, a dzisiaj... :/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
08 mar 2012, 17:00

Mój dzisiejszy dzień

przez Nel 19 mar 2012, 01:34
wczoraj potworna migrena
dzisiaj pokłosie
grabiłam liscie
i zalewałam sie łzami
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez pisanka 19 mar 2012, 09:41
abstrakcja ja też umierałam na migrenę :< ale dzisiaj nie jest źle. póki co śniadanko i do pracy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1585
Dołączył(a)
19 sty 2012, 13:20
Lokalizacja
warsaw

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez małaMI25 19 mar 2012, 09:45
Pewnie będzie niczym nie różniący się od pozostałych. :(
Przyjaciel- to osoba przy której można myśleć głosno
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2122
Dołączył(a)
13 gru 2010, 15:48
Lokalizacja
Pesymistyczno

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 19 mar 2012, 10:38
wczorajszy był fajny..dziś zapowiada się smutny :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez milka89 19 mar 2012, 12:50
za chwilę wychodzę na uczelnie, jestem przerażona, okropnie się boję. tramwajem nie pojadę, ale spóbuje iść na nogach....zażyłam Zomiren SR pół godziny temu i mam nadzieje, że zacznie zaraz działać....
Velaxin ER 150mg + Sedam 3mg doraźnie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
161
Dołączył(a)
14 mar 2011, 11:54
Lokalizacja
Kraków

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Lady Em. 19 mar 2012, 12:55
nudny i pełno roboty przede mną, boję się że nie dam rady :zonk:
Je ne comprends pas!
borderline
nerwica lękowa
nerwica natręctw
zaburzenia adaptacyjne

http://www.onedepression.blox.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4211
Dołączył(a)
13 gru 2011, 09:48
Lokalizacja
Poznań

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do