Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 10 mar 2012, 14:08
Lady Em., a jakiego masz? szkoda...mojemu psu by nie wystarczyło wypuszczanie na ogród. ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Lady Em. 10 mar 2012, 14:16
dominika92, jamniczka :P ona czasami wybiegnie sobie na pole i jej wystarczy :smile: a Ty?
Je ne comprends pas!
borderline
nerwica lękowa
nerwica natręctw
zaburzenia adaptacyjne

http://www.onedepression.blox.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4211
Dołączył(a)
13 gru 2011, 09:48
Lokalizacja
Poznań

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 10 mar 2012, 14:25
Lady Em., ja mam labradora :) te psy kochają kontakt z człowiekiem więc ona by mi leżała pod drzwiami jakbym ją puściła samą :mrgreen: ale ja kocham pracę z nią więc dobrze się składa :) niedługo muszę z nią iść, ale chyba nie na długo bo fizycznie średnio się czuję, co przenosi się na możliwości psychiczne..;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Lady Em. 10 mar 2012, 14:41
dominika92, ojej, kocham te psy! Sama w przyszłości chcę takiego mieć :smile: Słodziaki :D
Ja też fizycznie raczej nie jestem w formie... a psychicznie tym bardziej :oops:
Je ne comprends pas!
borderline
nerwica lękowa
nerwica natręctw
zaburzenia adaptacyjne

http://www.onedepression.blox.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4211
Dołączył(a)
13 gru 2011, 09:48
Lokalizacja
Poznań

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez carmen1988 10 mar 2012, 14:59
Mnie też tylko na dwór piesek wyprowadza dzisiaj. A tak ogólnie to bym się legła do łóżka, ale ojciec siedzi w chacie i by mi nie pozwolił, zacząłby niemiłosiernie biadolić. Żeby człowiek nie mógł poleżeć w łóżku, jak ma ochotę.
nerwica wegetatywna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3473
Dołączył(a)
07 lut 2011, 20:50
Lokalizacja
Poznań

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez pisanka 10 mar 2012, 15:05
ja nie mam psa od 3 lat, a całe życie zawsze jakiś był i w końcu mogę odpocząć od tych spacerów, karmienia itd, ale zaczyna mi jednak brakować czworonoga :<
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1585
Dołączył(a)
19 sty 2012, 13:20
Lokalizacja
warsaw

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 10 mar 2012, 15:17
pisanka, ja wytrzymałam pół roku bez psa. Jestem psiarą na całego. :) I bardzo mi to pomaga na moje problemy i zawsze to powtarzam. :)
właśnie wróciłam ze spaceru, popracowałam trochę z psem i jak już się zwlekłam z łóżka to muszę posprzątać :)

-- 10 mar 2012, 15:17 --

Lady Em., to wspaniałe psy, ale wymagają dużo cierpliwości :) nie są to takie aniołki jak panuje opinia o nich :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez carmen1988 10 mar 2012, 15:37
dominika92, moja przyjaciółka też ma labradora, bardzo łagodny, ale również uparty.
nerwica wegetatywna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3473
Dołączył(a)
07 lut 2011, 20:50
Lokalizacja
Poznań

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Lady Em. 10 mar 2012, 15:39
kocham labradory :105:
mam kociaka persa, on to dopiero jest uparty! :smile:
Je ne comprends pas!
borderline
nerwica lękowa
nerwica natręctw
zaburzenia adaptacyjne

http://www.onedepression.blox.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4211
Dołączył(a)
13 gru 2011, 09:48
Lokalizacja
Poznań

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez carmen1988 10 mar 2012, 15:44
Ja mam kundelka strasznie upartego. Jak czegoś nie chce to tego nie zrobi. Ostatnio jej się nie chce na dwór chodzić i czasem muszę ją siłą wynosić.
nerwica wegetatywna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3473
Dołączył(a)
07 lut 2011, 20:50
Lokalizacja
Poznań

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Lady Em. 10 mar 2012, 15:47
carmen1988, ojej. Moja kicia z kolei strasznie kłaczy. Próbujemy ją oduczyć wskakiwania na stoły etc. czy nauczyć celować do swojej kuwety a nie poza nią, ale nie idzie, już od 3 miesięcy :? to już chyba upartość ;)
Je ne comprends pas!
borderline
nerwica lękowa
nerwica natręctw
zaburzenia adaptacyjne

http://www.onedepression.blox.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4211
Dołączył(a)
13 gru 2011, 09:48
Lokalizacja
Poznań

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez SadSlav 10 mar 2012, 15:50
Zakręcony jak słoik z ogórkami na zimę... :?
I'm diggin' my way to somethin' better,
I'm pushin' to stay with something better,
I'm sowing the seeds I take for granted,
This thorn in my side is from the tree I've planted,
It tears me and I bleed...

http://chwilepisanemuzyka.blogspot.com/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1269
Dołączył(a)
01 paź 2011, 18:40
Lokalizacja
Silent Hill

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 10 mar 2012, 16:02
carmen1988, tak to są łagodne i przyjacielskie psy ale jednocześnie wulkany energii :)

Lady Em., może kiedyś sobie sprawisz labradora, będzie Cię wyciągał z domu i pocieszał :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Mój dzisiejszy dzień

przez ladywind 10 mar 2012, 16:05
koty też potrafią pocieszyć. Ja tak mam z moim kocurkiem i co wazne do kuwetki zawsze trafia hehe
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do