Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez jasaw 05 mar 2012, 00:44
celinka18, też jestem już na tym etapie...świadomości lęków i radzenia sobie z nimi. Oczywiście zdarzają się sytuacje, które nas bardzo mogą zaskoczyć, ale w takich przypadkach nawet ludzie zdrowi mają problemy i nie radzą sobie.
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez celinka18 05 mar 2012, 01:03
jasaw napisał(a):celinka18, też jestem już na tym etapie...świadomości lęków i radzenia sobie z nimi. Oczywiście zdarzają się sytuacje, które nas bardzo mogą zaskoczyć, ale w takich przypadkach nawet ludzie zdrowi mają problemy i nie radzą sobie.


dokładnie, nigdy nie będzie tak, że każdy dzień będzie piękny i kolorowy. To oczywiste, że czasem zdarza się coś przykrego, ale najważniejsze jest to by mieć świadomość jak sobie z tym radzić.
Widzę to w następujący sposób: "Jeśli chcesz zobaczyć tęczę, musisz pogodzić się z deszczem".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
216
Dołączył(a)
15 gru 2010, 17:31
Lokalizacja
Frechen

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Aria 05 mar 2012, 17:15
W połowie spędzony na psychoterapii z której jestem zadowolona :)
A druga połowa upływa leniwie w domu ;)
Najlepszy plan na szczęście?
Nie planować.

Poprzez nasze absurdalne kompleksy kryjemy w sobie to, co najlepsze.

Świat jest taki, jakim go widzisz. A sposób postrzegania zależy wyłącznie od Ciebie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
28 sie 2011, 14:30

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Lady Em. 05 mar 2012, 17:17
Aria, to super ;)

U mnie sprzątanie i nauka w domu. Chyba po raz pierwszy zniechęciłam się do indywidualnego toku nauczania.
Ja nie mam siły już na to wszystko. :why: :silence:
Je ne comprends pas!
borderline
nerwica lękowa
nerwica natręctw
zaburzenia adaptacyjne

http://www.onedepression.blox.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4211
Dołączył(a)
13 gru 2011, 09:48
Lokalizacja
Poznań

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Aria 05 mar 2012, 17:27
emme_4 wieeeem :mrgreen:
nauczanie indywidualne ma swoje zalety - w swoim tempie nadrabiasz materiał, a nie tak jak narzucają Ci w klasie :)
Najlepszy plan na szczęście?
Nie planować.

Poprzez nasze absurdalne kompleksy kryjemy w sobie to, co najlepsze.

Świat jest taki, jakim go widzisz. A sposób postrzegania zależy wyłącznie od Ciebie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
28 sie 2011, 14:30

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Lady Em. 05 mar 2012, 17:58
Aria, to mnie już męczy. Dziś miałam chemię - przedmiot którego nigdy nie lubiłam i nigdy nie polubię. Wiąże się to oczywiście z jego nieumieniem. Babka kazała mi zrobić coś na następną lekcję co nawet nie potrafię wymówić tej nazwy, a co dopiero znać! :evil:
Je ne comprends pas!
borderline
nerwica lękowa
nerwica natręctw
zaburzenia adaptacyjne

http://www.onedepression.blox.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4211
Dołączył(a)
13 gru 2011, 09:48
Lokalizacja
Poznań

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez pisanka 05 mar 2012, 19:22
Oj pamiętam moje przygody z chemią w liceum.. do tej pory nie wiem jak skończyłam szkołę :P
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1585
Dołączył(a)
19 sty 2012, 13:20
Lokalizacja
warsaw

Mój dzisiejszy dzień

przez Sabaidee 05 mar 2012, 19:30
emme_4, nieorganiczna to pryszcz, do organicznej trzeba trochę więcej zapału.
Sabaidee
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez Tukaszwili 05 mar 2012, 19:44
Chemia była moim zdecydowanie najbardziej nieulubionym przedmiotem :D zawsze miałem dwójkę na świadectwie z tegoż. Współczuję każdemu kto musi się jeszcze z tym męczyć.
Offline
Posty
556
Dołączył(a)
08 gru 2011, 21:07
Lokalizacja
Gdynia

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Myrcella 05 mar 2012, 19:48
Tukaszwili, ja kocham chemię<333
Niektóre stare rany nigdy się nie zabliźniają i krwawią przy najmniejszym nawet zadrapaniu.

Strach tnie głębiej niż miecze.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
391
Dołączył(a)
02 lut 2012, 19:24

Mój dzisiejszy dzień

przez Sabaidee 05 mar 2012, 19:48
Tukaszwili, ja chemię zdawałem na maturze jako wybrany przedmiot dodatkowy i poszło mi gładko. Tyle, że później zdawałem na technologię żywności i właśnie z tej chemii mnie uwalili, a w zasadzie sam się uwaliłem... :D
Sabaidee
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez idle 05 mar 2012, 19:51
Chemia nie jest zła ;) Przynajmniej da się ją wyobrazić, w przeciwieństwie do matematyki :hide:
idle
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 05 mar 2012, 19:51
ja będę musiała się męczyć z tym, jak wrócę zaocznie kończyć liceum..już się boję. nienawidzę chemii. :P
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Mój dzisiejszy dzień

przez Laima 05 mar 2012, 19:54
dominika92, to teraz musisz zapisać się do liska bo podobno od 2014 nie będzie unia dofinansowywać i szkoły będą płatne
Laima
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do