Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

przez Tukaszwili 04 mar 2012, 23:03
celinka18, radź najdroższa, a będę czerpał z Twych słów niczym spragniony wędrowiec wodę z naczynia. Wprawdzie nie cierpię już tak bardzo, funkcjonuje całkiem normalnie acz chciałbym wrócić do dawnego życia pełnego radości, wychodzenia co weekend na zabawy, ciągłych radosnych chwil z dziewczyną i brakiem zadręczania na temat zdrowego, choć w mniemaniu mojej psychiki chorego, serca.
Offline
Posty
556
Dołączył(a)
08 gru 2011, 21:07
Lokalizacja
Gdynia

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez pisanka 04 mar 2012, 23:12
Jasaw dla mnie wiek nie ma znaczenia, każdy choruje, każdy ma problemy, każdy sobie pomaga jak tylko potrafi. Czerpie z doświadczenia innych tych dojrzalszych, jak i tych młodszych. Aczkolwiek opowieść Celinki18 kojarzy mi się, że mną kilka lat temu jak wyszłam z pierwszego leczenia. Też byłam taką uzdrowicielką, pełną wiary, ratowniczką całego świata, czułam się zdrowa, fantastyczna i doradzałam innym jak najłatwiej wyzdrowieć, że to nie jest takie trudne. Do pierwszego nawrotu i kolejnych komplikacji i problemów. Już nie byłam taka pewna siebie i znowu męczę się z tym od kilku lat. Ale w razie czego jakiś bagaż doświadczeń też mam i mogę co nieco doradzić na podstawie swojego życia, swoich doświadczeń itd mimo, że też jestem stosunkowo (chyba) jeszcze młoda ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1585
Dołączył(a)
19 sty 2012, 13:20
Lokalizacja
warsaw

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Myrcella 04 mar 2012, 23:12
coma, jasaw, tulę mocno dziewczyny i macie pW

Ale mnie coś reflksyjnie znowu nastroiło i znowu za tydzień pójdę w pewne miejsce, bo znowu mnie tam ciągnie...
Niektóre stare rany nigdy się nie zabliźniają i krwawią przy najmniejszym nawet zadrapaniu.

Strach tnie głębiej niż miecze.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
391
Dołączył(a)
02 lut 2012, 19:24

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

przez Stylow 04 mar 2012, 23:26
Poligon moher komando z różańcem na ustach wciąż w uszach mi brzmi.. ! :D
Stylow
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez amelia83 04 mar 2012, 23:30
Mirabeleee :mrgreen:
mój dzień okej trochę nudnawy
'Jeśli nie umiesz latać, biegnij. Jeśli nie umiesz biegać, chodz. Jeśli nie umiesz chodzić czołgaj się. Ale bez względu na wszystko- Posuwaj się naprzód '
M. Luther King

'jak o mnie ktoś zapyta powiedzcie mu że znikam, za równoległym światem, gdzie liczby nie są ważne'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13390
Dołączył(a)
17 mar 2011, 16:01
Lokalizacja
daleko czasem blisko

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 04 mar 2012, 23:32
celinka18, Możesz mi napisać w jakim szpitalu w Katowicach byłaś? Może być na pw.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Myrcella 04 mar 2012, 23:33
Mirabeleee, kontynuujmy pogaduchy na PW. Intymniej i prywatnie będzie
Niektóre stare rany nigdy się nie zabliźniają i krwawią przy najmniejszym nawet zadrapaniu.

Strach tnie głębiej niż miecze.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
391
Dołączył(a)
02 lut 2012, 19:24

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez celinka18 05 mar 2012, 00:12
pisanka napisał(a):Jasaw dla mnie wiek nie ma znaczenia, każdy choruje, każdy ma problemy, każdy sobie pomaga jak tylko potrafi. Czerpie z doświadczenia innych tych dojrzalszych, jak i tych młodszych. Aczkolwiek opowieść Celinki18 kojarzy mi się, że mną kilka lat temu jak wyszłam z pierwszego leczenia. Też byłam taką uzdrowicielką, pełną wiary, ratowniczką całego świata, czułam się zdrowa, fantastyczna i doradzałam innym jak najłatwiej wyzdrowieć, że to nie jest takie trudne. Do pierwszego nawrotu i kolejnych komplikacji i problemów. Już nie byłam taka pewna siebie i znowu męczę się z tym od kilku lat. Ale w razie czego jakiś bagaż doświadczeń też mam i mogę co nieco doradzić na podstawie swojego życia, swoich doświadczeń itd mimo, że też jestem stosunkowo (chyba) jeszcze młoda ;)




wyzdrowienie wcale nie było łatwe u mnie, było bardzo trudne... kilka razy wczesniej niby wyzdrawialam i sie leczylam ale to nie bylo to... teraz wiem, że jestem już zdrowa, zaczełam życie od początku, wyjechałam z kraju, znalazłam mieszkanie, pracę, nowych znajomych.... zmieniłam swoje życie, odciełam się od tego co złe.

-- 04 mar 2012, 23:18 --

*Wiola* napisał(a):celinka18, Możesz mi napisać w jakim szpitalu w Katowicach byłaś? Może być na pw.



Oddział leczenia nerwic i zaburzeń afektywnych - Centrum Psychiatrii Katowice

to jest szpital który znajduje się w Katowicach-Szopienicach, byłam tam rok temu.
Widzę to w następujący sposób: "Jeśli chcesz zobaczyć tęczę, musisz pogodzić się z deszczem".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
216
Dołączył(a)
15 gru 2010, 17:31
Lokalizacja
Frechen

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 05 mar 2012, 00:20
celinka18, Dzięki:)
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez celinka18 05 mar 2012, 00:25
cieszę się że mogłam pomóc
Widzę to w następujący sposób: "Jeśli chcesz zobaczyć tęczę, musisz pogodzić się z deszczem".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
216
Dołączył(a)
15 gru 2010, 17:31
Lokalizacja
Frechen

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez pisanka 05 mar 2012, 00:32
ja ciągle zmieniam swoje życie, jestem uzależniona od zmieniania sobie życia. Gdy tylko coś schrzanię, od nowa zaczynam układać sobie życie. Zmieniam wtedy pracę, mieszkanie, faceta, szkołę, nawet siłownie. A teraz kupiłam mieszkanie, zmieniłam pracę, zaręczyłam się i niedługo biorę ślub..co jak znowu coś się schrzani? Liczę na to, że te zmiany i pewna stabilizacja pozwolą mi zostać w pozytywnym nastawieniu na dłużej, a co jak znowu coś będzie nie tak i będę potrzebować zmiany? Ile razy trzeba zmieniać całe swoje życie, żeby w końcu było w porządku? Chyba to tak nie działa.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1585
Dołączył(a)
19 sty 2012, 13:20
Lokalizacja
warsaw

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez celinka18 05 mar 2012, 00:35
ja zmieniłam swoje tylko raz, i to było dla mnie złotym środkiem. Za rok wychodzę za mąż... czuję się szczęśliwą, spełnioną i zdrową kobietą.
czasem wracają delikatne stany lęku, ale w tylko w sytuacjach dla mnie stresowych, ale mam świadomość, skąd to sie bierze i po prostu zaraz przechodzi mi stan niepokoju.
Widzę to w następujący sposób: "Jeśli chcesz zobaczyć tęczę, musisz pogodzić się z deszczem".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
216
Dołączył(a)
15 gru 2010, 17:31
Lokalizacja
Frechen

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez jasaw 05 mar 2012, 00:41
pisanka, nie, to nie tak działa. Jeśli osoba, z którą jesteśmy, akceptuje nas, rozumie nasze potrzeby, i w każdej sytuacji nie przeszkadza nam, a pomaga...pojawia się przekonanie, że to ta właściwa....to się czuje :!: :!:

Pisanko, wszystko przed Tobą, już zrobiłaś kilka ważnych kroków do przodu, więc następne będą konsekwencją poprzednich, stabilizujących Twoje życie, na pewno i wewnętrzne również.

Z okazji zaręczyn życzenia już Ci składałam, wierzę, że niedługo będziemy składać Ci także ślubne :D :D
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez pisanka 05 mar 2012, 00:44
Jasaw bardzo dziękuję :**
całe życie uciekałam przed samą sobą, ciągle zmieniałam sobie życie, znajomych, mieszkanie.. teraz będzie moja 6 czy 7 przeprowadzka. Mam nadzieję, że ostatnia. Mężczyzna to TEN, czuję to i wiem, że będzie nam dobrze razem w nowym mieszkanku i po ślubie :) może to najlepszy czas, żeby skończyć to wieczne szukanie dla siebie miejsca, bo właśnie je znalazłam. Czas teraz zmieniać swoją psychikę i nauczyć się żyć szczęśliwie z tym co jest teraz :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1585
Dołączył(a)
19 sty 2012, 13:20
Lokalizacja
warsaw

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do