Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Lady Em. 01 mar 2012, 17:01
SadSlav, dokładnie ;) trzymaj się (ciepło :twisted: ) :D
Je ne comprends pas!
borderline
nerwica lękowa
nerwica natręctw
zaburzenia adaptacyjne

http://www.onedepression.blox.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4211
Dołączył(a)
13 gru 2011, 09:48
Lokalizacja
Poznań

Mój dzisiejszy dzień

przez ladywind 01 mar 2012, 17:02
Vett, dokładnie, siedzienie tu i mozliwość wyrzucenia tego z siebie
trochę odciąga od złego samopoczucia...można na chwile zapomnieć o sobie,
a dobre i to...

jasaw, też mam nadzieje że ma zły nastrój i nie ma ochoty
narazie z nikim rozmawiać. Czasem sama miewałam duzo gorsze stany to nawet
kompa nie miałam ochoty załaczać, i oby tylko to było u comy powodem milczenia.
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez jasaw 01 mar 2012, 17:03
Vett, dzięki za troskę...w moim wieku, bo jestem starsza od Twojej Mamy-tak przeczytałam kiedyś-poza zwyrodnieniami są problemy z osłabieniem mięśni szkieletowych...muszę więcej ćwiczyć, mam odpowiedni zestaw, i zwiększyć ilość kilometrów na rowerku :D :D , a przede wszystkim nie powinnam zbyt długo siedzieć przed komputerem.... :( :( Będzie dobrze, to chwilowe, przejściowe....
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez SadSlav 01 mar 2012, 17:10
emme_4, oki, Tobie też tego życzę i miłego dnia :smile:
I'm diggin' my way to somethin' better,
I'm pushin' to stay with something better,
I'm sowing the seeds I take for granted,
This thorn in my side is from the tree I've planted,
It tears me and I bleed...

http://chwilepisanemuzyka.blogspot.com/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1269
Dołączył(a)
01 paź 2011, 18:40
Lokalizacja
Silent Hill

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Lady Em. 01 mar 2012, 17:11
SadSlav, :mrgreen:
Je ne comprends pas!
borderline
nerwica lękowa
nerwica natręctw
zaburzenia adaptacyjne

http://www.onedepression.blox.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4211
Dołączył(a)
13 gru 2011, 09:48
Lokalizacja
Poznań

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Myrcella 01 mar 2012, 19:33
jasaw, spokojnie coma była o 1 w nocy czyli na początku dzisiejszego dnia, więc moze czymś jest zajęta. Pojawi sie. Czasem jej 3 dni nie było, lae potem zawsze sie pojawiała.
Niektóre stare rany nigdy się nie zabliźniają i krwawią przy najmniejszym nawet zadrapaniu.

Strach tnie głębiej niż miecze.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
391
Dołączył(a)
02 lut 2012, 19:24

Mój dzisiejszy dzień

przez Laima 01 mar 2012, 19:51
jasaw napisał(a):A co u Ciebie Laimo??? Czy ten kurs, szkolenie, o którym wspominałaś kilka dni temu, wiążę się z przyszłą, ewentualną pracą???

Szkolenie będzie organizowane przez urząd pracy.na razie nie am na oku żadnej pracy.
Wczoraj zmartwił mnie post wieczorny comy, była w bardzo złym stanie, chciała, by Jej jakoś pomóc, ale nagle przestała odzywać się, choć czekałam ponad godzinę. Dzisiaj też szukałam Jej na forum i nie widzę w żadnym wątku /???/.

Co z Karolinką? Ostatnio wyrywkowo przeglądam forum i nie jestem na bieżąco.
Karolisia często znika.Nie lubię pod tym względem netu bo można się wylogować i zniknąć,a inni nie wiedzą co się z taką osobą dzieje i nie wiadomo co robić.
Laima
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez wiola249 01 mar 2012, 20:13
Ja dziś byłam na terapii i poprawił mi się trochę humor, trochę się pośmiałam z siebie ;) Ale na początku sesji tylko coś stękałam i wzruszałam ramionami... Psycholożka zasugerowała mi wizytę u psychiatry, bo dostałam ostatnio receptę od lekarza ogólnego na Afobam doraźnie, a ona na to, że lepiej przy takim leku być pod kontrolą lekarza psychiatry, tym bardziej, że ja się obawiam, że mi się ten lek za bardzo 'spodoba'... Ale mówiła, że to ma być moja decyzja. No i stwierdziłam, że lepiej się zapiszę, w końcu tu o moje zdrowie chodzi. Mam termin na 27 marca i troche się tego boję, nigdy nie byłam u psychiatry...To już tak jakoś poważniej brzmi niż psycholog... Już widzę siebie i atak paniki w oczekiwaniu przed gabinetem.
Nerwica depresyjna, neurastenia, lęki itd....
Dziecko we mgle........

It's one of those things people say: you can't move on until you've let go of the past
Avatar użytkownika
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
17 lut 2012, 21:55
Lokalizacja
śląsk cieszyński

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Dariusz_wawa 01 mar 2012, 20:17
Rano praca a później dopieszczałem swoją Hondzię bo stała bidulka całą zimę w garażu. :mrgreen:
Każda uratowana dusza jest powodem do wielkiej radości
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6098
Dołączył(a)
04 lut 2011, 11:10
Lokalizacja
Bliżej ziemi

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez jasaw 01 mar 2012, 20:21
Myrcella, właśnie o tym pisałam, że rozmawiałyśmy po 1, coma była w kiepskiej formie i nagle przestała reagować na moje i ladywind pytania...
Też wierzę, że wszystko wyjaśni się....martwię się, jak Ona się czuje.. :mhm: :mhm:
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Mój dzisiejszy dzień

przez zjebnerwicowy 01 mar 2012, 20:24
Hmmm... ze mną dzieje się coś dziwnego, że tak powiem. Weekend był maksymalnie zjebany, a potem, cóż:
- w poniedziałek ok. 12 krótkie (ok. 20 min) zaburzenia widzenia (nieostrość) na odcinku pierwszych +/- 50 cm
- od poniedziałku wieczór meczą też mnie przemieszczające się, bo ja wiem, drętwienia/mrowienia kości/mięśni ?, pon - łokcie i kolana; wt - szyja i kark, śr - kark i przełyk, czw - przełyk i kolana (przy przełyku jeszcze ból gardła)
- w poniedziałek ostatni raz pojawił się u mnie lęk/napięcie/itd (19-21: czyli jak zawsze, stała pora)
- we wtorek pojawiło się coś, co nazwałem sobie, translękiem (też między 19-21), czyli lekkie typowe dla mnie objawy somatyczne oraz stan, w którym ni to lęku nie, ni jest, tylko czuć, że chce się ujawnić, a nie może
- od środy po dzisiaj, pełen spokój, jest 19, a lęk jak się nie pojawił, tak go nie ma

Przyznam, że się trochę zaniepokoiłem ustąpieniem nerwicy. Pewnie brzmi to dziwnie, ale mimo wszystko człowiek się przyzwyczaił. A tu bam, przyszła środa i pierwszy raz od ok. 2 miesięcy miałem normalny, absolutnie spokojny wieczór. Tak spokojny, że aż zaczął się pojawiać stres w stylu: o co kamam? gdzie koleżanka nerwica? a może zaraz umrę, więc mózg wydziela mi endorfiny, co by ból uśnieżyć? :D aż się nieswojo poczułem, znów ta przykra samotność :D

W sumie to spoko, trzeba się tylko przyzwyczaić, tym bardziej, że od czasu do czasu coś tam obserwuję. Nic poważnego, ale jednak, tak więc wróg się czai na horyzoncie. Z drugiej strony, takie moje przemyślenie, iż to może wcale nie być ustąpienie, a tylko okresowy spokój. Analiza ostatnich miesięcy (od grudnia) wykazuje, iż zwykle pierwsze 2 tygodnie każdego miesiąca były spokojne, a druga połowa -fatalna. Mam tylko nadzieję, iż jednak tym razem tak się nie stanie.
Moja walka. Z nerwicą. Nie uznaję kompromisu. Na polu bitwy w starciu o czystość mojego umysłu może zwyciężyć tylko jedna strona, druga musi zostać całkowicie zmiażdżona. Wiem, że wygram. Absolutne unicestwienie nerwicy, oto cel do którego dążę:

http://www.youtube.com/watch?v=6qG1sZhO74A
Offline
Posty
104
Dołączył(a)
06 lut 2012, 21:16

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez jasaw 01 mar 2012, 20:28
zjebnerwicowy, mimo wszystko, mimo niepewności, trzeba cieszyć się z każdej chwili bez nerwicy...jeśli powróci, no cóż, trzeba się z tym pogodzić i dalej ją oswajać...powodzenia zjebnerwicowy :D :D
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Myrcella 01 mar 2012, 22:25
jasaw, hmm mysle, ze coma nie miała siły na rozmowę i pewnie poszła sobie... Wróci:)
Niektóre stare rany nigdy się nie zabliźniają i krwawią przy najmniejszym nawet zadrapaniu.

Strach tnie głębiej niż miecze.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
391
Dołączył(a)
02 lut 2012, 19:24

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez jasaw 01 mar 2012, 22:34
Myrcella, mam nadzieję...wróci na pewno :!: :!:
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 11 gości

Przeskocz do