Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

przez coma 27 lut 2012, 15:51
wyszłam z terapii o 13, jestem masakrycznie zmęczona, a tu jeszcze włoski o 18
wiem, że na włoskim będzie super, ale na tą terapię nie chce chodzić :why:
coma
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Artemizja 27 lut 2012, 15:52
coma, dlaczego nie chcesz?
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Mój dzisiejszy dzień

przez coma 27 lut 2012, 15:54
Bellatrix, bo to jest dla mnie śmieszne, takie pierdolenie o szopenie :roll: kurde, do byle czego dorabia się nie wiadomo jakie wielkie teorie, to nie dla mnie :bezradny:
coma
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

przez shinobi 27 lut 2012, 15:55
coma, co oni Ci tam gadają na tej terapii, że nie chcesz chodzić?
Offline
Posty
2481
Dołączył(a)
31 lip 2011, 22:09

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Artemizja 27 lut 2012, 15:56
coma, miałaś dopiero pierwsze spotkanie.Może z czasem jednak przyniesie to jakiś efekt?Może też jest to kwestia poznania terapeuty?
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Mój dzisiejszy dzień

przez shinobi 27 lut 2012, 15:57
coma, tu masz terapię w pigułce.


Oglądnij, zastosuj w praktyce. ;)
Offline
Posty
2481
Dołączył(a)
31 lip 2011, 22:09

Mój dzisiejszy dzień

przez coma 27 lut 2012, 16:09
Bellatrix napisał(a):coma, miałaś dopiero pierwsze spotkanie.Może z czasem jednak przyniesie to jakiś efekt?Może też jest to kwestia poznania terapeuty?


Bellatrix, no nie wiem, pewnie masz rację...ale najchętniej to bym już tam nigdy więcej nie poszła :-|

shinobi, będę miała koszmary przez Ciebie! :mrgreen:
coma
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Artemizja 27 lut 2012, 16:10
coma, domyślam się,bo ja miałam identycznie po pierwszym spotkaniu.Właściwie po pierwszych kilku.Dopiero później się przekonałam.I może u Ciebie też tak będzie ;)
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez SadSlav 27 lut 2012, 16:10
shinobi napisał(a):coma, tu masz terapię w pigułce.
Oglądnij, zastosuj w praktyce. ;)

Hehe, myślałem, że mu Arni na końcu przypierdzieli, na ale trudno :twisted:
I'm diggin' my way to somethin' better,
I'm pushin' to stay with something better,
I'm sowing the seeds I take for granted,
This thorn in my side is from the tree I've planted,
It tears me and I bleed...

http://chwilepisanemuzyka.blogspot.com/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1269
Dołączył(a)
01 paź 2011, 18:40
Lokalizacja
Silent Hill

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez beti19 27 lut 2012, 17:32
coma, zapewne dasz radę, ja chodziłam na terapię przez równe 3 miesiące codziennie i po każdym dniu było lepiej aż chciało się iść , trzymaj się :-)
http://swiatbeti19.blogspot.com/

"Spiesz się kochać ludzi bo tak szybko odchodzą"
Ks.Twardowski
Avatar użytkownika
Offline
Posty
888
Dołączył(a)
13 sty 2011, 21:13
Lokalizacja
Wodzisław Śląski

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Abbey 27 lut 2012, 20:12
Po moim wczorajszym wylewie szczerości, odbiorca mych wywodów próbuje zagrać na moich uczuciach i wzbudzić we mnie współczucie i wyrzuty sumienia. Niestety, to drugie zaczynam mieć... :? Dziś z przyczyn niezależnych ode mnie, od kosmetyczki musiałam wracać pieszo, a że była to godzina po 18, słońce już nie świeciło. Na początku panicznie się bałam, ale... Spojrzałam w niebo. I wszystkie lęki prysły. Gapiłam się na migoczące światła samolotów, księżyc, gwiazdy i inne takie tam i z pojedynczymi łzami w oczach, lazłam, lazłam, lazłam... I wiecie co? Tego spaceru było mi trzeba. Pomyślałam w spokoju, pod koniec troszkę popłakałam, jest nieźle :8):
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Kiya 27 lut 2012, 20:14
Vett, :-|
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Abbey 27 lut 2012, 20:18
Kiya, :?: ;>
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Mój dzisiejszy dzień

przez Tukaszwili 27 lut 2012, 20:57
Dziś niby spoko, na uczelni jedynie dwa razy poczułem uderzenie gorąca acz wciąż dokuczają mi myśli związane ze śmiercią. Wiercą dziurę w moim mózgu. Mam 23 lata i zamiast cieszyć się tym, że jestem fizycznie zdrowy, mam fajną dziewczynę, kumpli, na tyle majętnych rodziców, że nie brakuje mi niczego to wciąż zastanawiam się nad końcem żywota i wszelakimi chorobami, które (autoironia mode:on) przecież w każdej sekundzie mogą mi się przytrafić po czym zabić. Mam już tego serdecznie dość. Jak ja żałuję, że 4 miesiące temu w nocy gdy po raz pierwszy dostałem ataku zamiast spać - czytałem książkę. Może jakbym przespał ten moment dziś dalej byłbym w pełni szczęśliwym, czerpiącym z życia co się da, chłopakiem. /cenzura/.
Offline
Posty
556
Dołączył(a)
08 gru 2011, 21:07
Lokalizacja
Gdynia

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do