Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Lady Em. 24 lut 2012, 19:35
carmen1988, :great:
freya, i jak, dziś było lepiej? :smile:

Od samego pisania tutaj poprawia mi się humor.

A więc mój dzień: łyżwy, bowling, ping-pong i intensywny relaks przed komputerem na forum 8)
Je ne comprends pas!
borderline
nerwica lękowa
nerwica natręctw
zaburzenia adaptacyjne

http://www.onedepression.blox.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4211
Dołączył(a)
13 gru 2011, 09:48
Lokalizacja
Poznań

Mój dzisiejszy dzień

przez ladywind 24 lut 2012, 19:52
emme_4 napisał(a):[b]
A więc mój dzień: łyżwy, bowling, ping-pong i intensywny relaks przed komputerem na forum 8)


jej podziwiam, że aż tyle rzeczy udało Ci sie zrobić :D
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Mój dzisiejszy dzień

przez zjebnerwicowy 24 lut 2012, 20:34
Może to trochę głupie, ale po pewnym pobycie na forum, zaczynam powoli dochodzić do wniosku, iż jestem jakiś dziwny, czy tu nie pasujący. Czemu? Jak czytam opinie różnych ludzi, to zazwyczaj zauważam, iż zdecydowana większość z nich ma obok dolegliwości somatycznych także różne o podłożu psychicznym, jak różnego rodzaju fobie, dla przykładu. U mnie z grubsza to parę objawów somatycznych (lubiących się zmieniać), które wywołują nerwy, a nie na odwrót. Wydaje mi się, jakby w zasadzie niemal żadnych problemów w porównaniu do większości. Bo czy za takie można uznać okresowe drżenie rąk w porównaniu do kogoś, kto od wielu miesięcy boi się wychodzić z domu? Tak samo jest z lekami, ja nie biorę w zasadzie nic, a wiele tutaj obecnych różne, mi bliżej nieznane środki. I ostatecznie rzecz dotyczy też psychologów/psychiatrów/psychoterapeutów. W zasadzie nie mam takiej potrzeby, a ostatni raz u kogoś z wymienionych profesji byłem blisko 4 miesiące temu, są mi niemal zbędni, choć sam nie wiem, czy może dla świętego spokoju nie podjąć terapii (a nuż pomoże).

Takie przemyślenia.
Moja walka. Z nerwicą. Nie uznaję kompromisu. Na polu bitwy w starciu o czystość mojego umysłu może zwyciężyć tylko jedna strona, druga musi zostać całkowicie zmiażdżona. Wiem, że wygram. Absolutne unicestwienie nerwicy, oto cel do którego dążę:

http://www.youtube.com/watch?v=6qG1sZhO74A
Offline
Posty
104
Dołączył(a)
06 lut 2012, 21:16

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

przez paradoksy 24 lut 2012, 20:49
obudzilam sie o 7, a raczej COŚ mnie obudziło
śpimy sobie smacznie a tu nagle słychać głośne chrupanie, ja wstaje i myślę WTF, patrzę a za telewizorem siedzi sobie Wacek i wpieprza pudełko po dekoderze :P jakimś cudem cwaniaki sobie otworzyły klatkę i biegali po mieszkaniu. Zaraz ich złapałam i do klatki, od razu się położyli, tacy byli zmęczeni wycieczką :P
natomiast Cipciok po wyjściu poszedł pod klatkę z maluchami, biedny Zorro sie wystraszyl na maksa, wzielam go w recznik i do siebie na lozko i sie jeszcze polozylam i tak z nim 2 godziny lezalam, caly czas go mizialam..
przyjechała paczka z telefonem więc chwilę się tym zajęłam
potem wstalam, posprzatalam klatki i przyjechał po Zorro i Małego gościu :why: najpierw prezentacja co i jak, co ktory lubi itd. i gościu się na nich zdecydował, jak wynosili z moim M. klatkę to ryczałam jak bóbr, ciężko mi było powiedziec slowo.
Potem gosciu zadzwonil ze już są na miejscu i wszystko ok i że jak coś to będzie dzwonić a w przyszłym tygodniu wizyta.
Następnie zrobiłam obiad (spaghetti), jedząc oglądałam Chirurgów, zaczęłam się ogarniać, potem wpadła córa koleżanki 8)
I zaraz do pracy. I siedzę jak ciołek na te 4 godziny. Pierwsza godzina cała poświęcona upierdliwemu kientowi który zawsze coś zjebie w kompie i przychodzi do nas, a my nie serwis do jasnej cholery. A coś nie działa, to on ciągle "a dlaczego tak", "to trzeba to naprawić"
no masakraaaa
a teraz mam trochę czasu więc wyrzyguje z siebie trudy dnia dzisiejszego.

-- 24 lut 2012, 20:50 --

zjebnerwicowy, czemu siebie dewaluujesz?
każdy jest inny, każdy przypadek, każda choroba
więc nie porównuj, a terapii spróbuj - możesz jedynie zyskać ;)
paradoksy
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez jasaw 24 lut 2012, 21:07
paradoksy, nie był to dla Ciebie łatwy dzień... :( :( :mhm:
Żadne słowa tu nie pomogą i będą źle brzmiały..rozumiem :!: :!:
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez carmen1988 24 lut 2012, 21:08
zjebnerwicowy, każdy z nas ma inne problemy, żaden problem nie jest mniej ważny. Każdy się z czymś zmaga. Pobądź tu dłużej i zobacz czy forum ci odpowiada.
nerwica wegetatywna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3473
Dołączył(a)
07 lut 2011, 20:50
Lokalizacja
Poznań

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Lady Em. 24 lut 2012, 21:20
ladywind, ja aż sama się podziwiam :mrgreen:
zjebnerwicowy, carmen1988 ma rację. Tutaj każdy może się wygadać ze swoim problemem, każdy ma podobny, ale inny problem. Nie czuj się samotny - na pewno znajdzie się ktoś na tym forum który ma podobnie jak Ty. :great:
paradoksy, to faktycznie ciężki dzień, trzymaj się :papa:
Je ne comprends pas!
borderline
nerwica lękowa
nerwica natręctw
zaburzenia adaptacyjne

http://www.onedepression.blox.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4211
Dołączył(a)
13 gru 2011, 09:48
Lokalizacja
Poznań

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Atalia 24 lut 2012, 21:21
paradoksy, przykro mi, z powodu szczurków.. Sama mam chomika i jestem do niego cholernie przywiązana..

zjebnerwicowy, nie ma sensu patrzeć na siebie przez pryzmat innch. Masz poczucie wlasnych problemów, nie cudzych.. Jesteś indywiduum i tego się trzymaj!

Mój dzisiejszy dzień?
Podpity, jak większość ostatnich.

A co się robi? Traci.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
503
Dołączył(a)
23 kwi 2011, 16:32
Lokalizacja
Wielkopolska

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez halenore 24 lut 2012, 21:24
Jeszcze trwa, a to już zakrawa na cuda...
My mother said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Offline
Natręt Gramatyczny
Posty
4811
Dołączył(a)
12 kwi 2010, 21:32

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez carmen1988 24 lut 2012, 21:26
Kończy się spokojnie i całkiem przyjemnie, co mi się podoba. Uwielbiam Hugh Lauriego :105:
nerwica wegetatywna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3473
Dołączył(a)
07 lut 2011, 20:50
Lokalizacja
Poznań

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 24 lut 2012, 21:27
halenore, gg wywaliło w kosmos :evil:
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Artemizja 24 lut 2012, 21:29
*Wiola*, Wiola,u Ciebie też? :shock: Mi padło podczas rozmowy...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez halenore 24 lut 2012, 21:30
U mnie działa. Chyba :bezradny:
My mother said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Offline
Natręt Gramatyczny
Posty
4811
Dołączył(a)
12 kwi 2010, 21:32

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 24 lut 2012, 21:31
Bellatrix, halenore,

U mnie , u Moniki też więc to chyba ich serwer.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: MSNbot Media i 11 gości

Przeskocz do