Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Abbey 20 lut 2012, 18:50
szkoła, potem lekkie uszczęśliwianie się... Od ponad dwóch miesięcy brałam się za ozdabianie ścian. Mimo, że zrobiłam połowę zamierzonej pracy, jestem zadowolona jak nigdy dawno. Głupia rzecz, a cieszy... :105:
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Lady Em. 20 lut 2012, 18:53
Vett, to super :great:
Je ne comprends pas!
borderline
nerwica lękowa
nerwica natręctw
zaburzenia adaptacyjne

http://www.onedepression.blox.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4211
Dołączył(a)
13 gru 2011, 09:48
Lokalizacja
Poznań

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Abbey 20 lut 2012, 18:58
Nawet pytałam się ojca o malowanie końcówek w wakacje, nie rzucił się na mnie znerwicowany, jest postęp 8) Ja go jeszcze wyćwiczę, będzie mnie inaczej traktował :lol: (ale ze mnie dziś niepoprawna optymistka... :roll:) Może i w końcu wymuszę na nim, żeby mnie zapisał do psychologa? Przydałoby się wreszcie.
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez L.E. 20 lut 2012, 19:05
Vett, super ;) Może go pogoniłam falami mózgowymi :D
'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,
cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:48

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez ninja 20 lut 2012, 19:10
Vett, truj mu co jakiś czas, może zapisze cię do psychologa choćby dla własnego spokoju :twisted:
Wyglądam zdrowo, ponętnie i rumianie. Wcale nie widać, że nie żyję.
The prettier a girl is, the more nuts she is.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
422
Dołączył(a)
20 sty 2012, 00:42
Lokalizacja
piekiełko

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Abbey 20 lut 2012, 19:15
ninja, takie trucie rzadko coś daje. Już w wielu kwestiach próbowałam. :-|
L.E., albo po prostu chciał w spokoju poczytać książkę i wiedział, że jeśli nie będzie krzyczeć to sobie pójdę? :lol:
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Victta 20 lut 2012, 21:31
A ja mam plan na nowe życie, który od dziś zaczelam wcielać.
Bylam u fryzjera, nie bardzo lubię chodzić, nie lubie, jak mnie ktos dotyka, ale .....postanowilam, ze pójdę bo już straszne odrosty mialam, mimo że sama staram się farbować dokladnie. Wobec tego poszlam i najlepsze jest to, ze ja czuje lęk, ale sobie cholery nie uświadamiam. Wiec siedze z pofarbowanym łbem, gazetek nie bylo i zaczynaja mi jakis glupie mysli łazić, o Bogu, istnieniu itp. I taki jest u mnie mechanizm, by nie dopuszczac leku, zaczynam filozofowac, co oczywiscie powoduje ze lęk buzuje. Wiec powiedzialam STOP i skupilam sie na oddechu, coby przestac myslec, no i złapalam byka za rogi.
Potem poszlam na gimanstyke, wiec juz musialam sie skupic na wysilku, wiec leb zamilkl.
A moj nowy plan na życie to rozwoj strefy fizycznej-jakis sport, duchowej-kościół, modlitwa, intelektualnej-przestac filozofowac i zajac sie doczesnoscia i emocjonalnej-zaczac czuć. W sumie tak mysle, ze dla mnie nawet zdrowiej jest jak czuje lęk, bo to znaczy, że czuje. Najgorzej jest jak nic nie czuje, a łeb tak nawija, ze mam gonitwe mysli. To tyle na dzisiaj.
POzdrawiam wszystkich.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
126
Dołączył(a)
25 lip 2007, 22:40

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Iqwet 20 lut 2012, 21:53
Victta jak zaczęłam brać leki to pierwsze oznaki jakie miałam to właśnie brak wyczucia lęku.. nie wiem jak to opisać- potrafię wzbudzić takie łaskotanie w żołądku które jest objawem niepokoju..kiedy brałam leki nie mogłam tego zrobić i strasznie świrowałam bo bałam się że tracę czucie, teraz po terapii chemicznej (już rok) znów mogę "czuć to łaskotanie" i chyba wolę to niż pustkę.. jednak nic złego na tabletki nie mogę powiedzieć..wyleczyły moje fizyczne słabe strony i mam nadzieję, że przez obecną sytuację w moim życiu nie zwalę tego..


A co Twoich postanowień to bardzo fajnie :) Ja również postanowiłam zacząć nowe życie i postaram się aby było lepiej :)
Tylko spokój nas uratuje
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
19 lut 2012, 11:14
Lokalizacja
mazowieckie

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Lady Em. 22 lut 2012, 21:57
Mój dzisiejszy dzień był taki sobie, nic ciekawego, nic nowego. Taki zwyczajny szary lutowy dzień.
Je ne comprends pas!
borderline
nerwica lękowa
nerwica natręctw
zaburzenia adaptacyjne

http://www.onedepression.blox.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4211
Dołączył(a)
13 gru 2011, 09:48
Lokalizacja
Poznań

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Alienated 22 lut 2012, 22:22
Przepełniony wrażeniami, tak w skrócie ;) :!:.
"A Magda jest najlepsza, bo ma złote serce... Bo to jest Magda...!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3400
Dołączył(a)
28 sty 2009, 19:11

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez carmen1988 22 lut 2012, 22:33
emme_4, mogłabym powiedzieć dokładnie to samo.
nerwica wegetatywna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3473
Dołączył(a)
07 lut 2011, 20:50
Lokalizacja
Poznań

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Abbey 23 lut 2012, 16:19
Nasłuchałam się gróźb i obelg w moim kierunku, znów się dowiedziałam, że idę na dno, a teraz wreszcie wróciłam, odpowiedziałam na wszystkie codzienne pytania i mam pół godzinki wolnego 8)
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Mój dzisiejszy dzień

przez zjebnerwicowy 23 lut 2012, 19:29
Ech, już zaczynam mieć siebie dosyć.
Caly zeszły tydzień, narastający ból głowy z przodu głowy.
Przeszło mi z niedzieli na poniedziałek.
W poniedziałek względny spokój, a coś rzuciło mi się na oczy (w tej kwestii założyłem inny temat) i męczy mnie cały czas.
Problem w tym, że panicznie boję się o poważne uszkodzenie/utratę wzroku i widząc te świetlne plamki (też cały czas), nieustannie się nakręcam.
Plamki - > strach o wzrok -> większe skupienie na plamkach, których przybywa -> jeszcze większy strach -> itd
Dziś udało mi się wybębnić wizytę u okulisty na jutro z rana, trochę mi zeszło podenerwowanie, żołądek przestał boleć, świat jest lepszy.
Akurat w tym wypadku liczę, że to nerwica (względnie coś niegroźnego, tymczasowego), a nie oczy, bo inaczej chyba złapie mnie całkowita depresja.

I na marginesie, śmieszy mnie cykliczność objawów. Tydzień zawrotów, tydzień bolów głowy, tydzień ucisku głowy, tydzień żołądka, a czyżby teraz tydzień oczu?
Moja walka. Z nerwicą. Nie uznaję kompromisu. Na polu bitwy w starciu o czystość mojego umysłu może zwyciężyć tylko jedna strona, druga musi zostać całkowicie zmiażdżona. Wiem, że wygram. Absolutne unicestwienie nerwicy, oto cel do którego dążę:

http://www.youtube.com/watch?v=6qG1sZhO74A
Offline
Posty
104
Dołączył(a)
06 lut 2012, 21:16

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Lady Em. 23 lut 2012, 19:31
zjebnerwicowy, ehh, uroki nerwicy :mrgreen:
Je ne comprends pas!
borderline
nerwica lękowa
nerwica natręctw
zaburzenia adaptacyjne

http://www.onedepression.blox.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4211
Dołączył(a)
13 gru 2011, 09:48
Lokalizacja
Poznań

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do