Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez jasaw 10 lut 2012, 17:22
Mightman, :D :D :D , pierwszy krok za Tobą.. :brawo: :brawo:
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez pisanka 10 lut 2012, 19:53
Ladywind, po prostu w pewnym momencie zaczeły mnie boleć, potem coraz bardziej, w koncu je na chwile wyjelam i doslownie w chwile dziurka zaczela sie zmniejszac i ciezko mi bylo wlozyc kolczyk. dlatego nosze teraz mniejsze, ale dalej bolą. w wielu przypadkach takie rzeczy dzieją sie od problemow zdrowotnych, leków, osłabienia organizmu czy złej kondycji psychicznej
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1585
Dołączył(a)
19 sty 2012, 13:20
Lokalizacja
warsaw

Mój dzisiejszy dzień

przez *Oleńka* 10 lut 2012, 20:06
Dzień z podobnym scenariuszem jak każdy przez ostatni miesiąc - czyli praca, w pracy atak paniki, xanax - tabletka szczęścia, powrót do domu z chandrą, że znowu nie dałam sobie rady bez wspomagacza, drzemka, dobijające myśli, że jutro nie dojadę do celu żywa - przez 2 godzinną podróż pociągiem :( Czyli zajebisty dzień, nie chwaląc go jeszcze przed zakończeniem, pewnie nie będę mogła zasnąć ze stresu przed jutrzejszym dniem :why:
*Oleńka*
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez pisanka 10 lut 2012, 20:31
Ja wczoraj wieczorem dostałam takiego ataku, że myślałam, że się dusze. wyszłam z kąpieli, usiadłam przed kompem i nagle taka fala gorąca, ciężko mi było złapać oddech i czułam, że jest duszno. otworzyłam okno, i zaczełam oddychać. pomogło. ale tylko wtedy jak stałam przy oknie. jak tylko od niego odchodziłam to było to samo. telepało mną strasznie. bez afobamu się nie obyło, ale potem spałam jak zabita. tak bardzo, że rano ciężko mi było wstać i w ciągu dnia spałam dodatkowe 4godziny.
poza tym pojechałam oglądać mieszkanie do wynajęcia, żeby wynieść się z tego mojego, i oprócz ładnej windy nie było nic wartego w cenie jaką babka oferowała. poza czarną z brudu wanną i lodówką sprzed 50lat i ogólnym syfem i zniszczeniem mieszkania nie było nic co by przykuło moją uwagę.
chyba zostanę jednak w swoim mieszkaniu w którym teraz mieszkam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1585
Dołączył(a)
19 sty 2012, 13:20
Lokalizacja
warsaw

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Lady Em. 10 lut 2012, 20:49
Cześć. Jestem Aga. Jestem głupia i nie chce mi się nic. Nawet nie chce mi się nie chcieć. Swój dzień spędziłam na nic niechceniu. Dziękuję, pozdrawiam, dobrej nocy. Nawet spać mi się nie chce.
Je ne comprends pas!
borderline
nerwica lękowa
nerwica natręctw
zaburzenia adaptacyjne

http://www.onedepression.blox.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4211
Dołączył(a)
13 gru 2011, 09:48
Lokalizacja
Poznań

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Aria 10 lut 2012, 21:10
Połaziłam, wymarzłam i teraz się grzeje w domku :roll:
Najlepszy plan na szczęście?
Nie planować.

Poprzez nasze absurdalne kompleksy kryjemy w sobie to, co najlepsze.

Świat jest taki, jakim go widzisz. A sposób postrzegania zależy wyłącznie od Ciebie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
28 sie 2011, 14:30

Mój dzisiejszy dzień

przez Laima 10 lut 2012, 21:30
Bezsens ,beznadzieja.Cały dzień w łóżku bo nie mam po co wstawać.Któryś dzień z kolei z myślami,żeby się pociąć tzn. przypalić :shock: Siedzi jakaś zadra i kuje.
Laima
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez jasaw 10 lut 2012, 21:33
Może to niewielkie osiągnięcie...ale dzisiaj /po raz pierwszy od półtora roku/ poszłam zupełnie sama do marketu :great: :great:
Chciałam zrobić Mężowi niespodziankę, miał ochotę na coś słodkiego, a dzisiaj nie czuł się najlepiej, więc kiedy zasnął, wyszłam.... :D :D i udało się bez problemu
zrobić zakupy...jestem szczęśliwa :great: :great: , jak nie wiem co :D :D :D
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Thazek 10 lut 2012, 21:34
jasaw, :great: :brawo: :brawo: :brawo: brawo. 8)
Nerwico chcesz mnie znów dopaść?!?!To skoczę do apteki po stoperan bo Cię chyba POSRAŁO!
http://www.youtube.com/watch?v=jYj7T9eEQ4U
F41.0<--- Było minęło... F41.1<--- już prawie nie ma :D CHYBA ZDROWIEJĘ :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5290
Dołączył(a)
18 mar 2011, 21:36
Lokalizacja
South

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Aria 10 lut 2012, 21:37
jasaw :brawo: mąż jest pewnie z Ciebie dumny! :)
Najlepszy plan na szczęście?
Nie planować.

Poprzez nasze absurdalne kompleksy kryjemy w sobie to, co najlepsze.

Świat jest taki, jakim go widzisz. A sposób postrzegania zależy wyłącznie od Ciebie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
28 sie 2011, 14:30

Mój dzisiejszy dzień

przez Laima 10 lut 2012, 21:41
jasaw, super :brawo:
Laima
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez Sabaidee 10 lut 2012, 21:42
Laima, Kasiu, a jak często masz terapię? Trzeba to omówić z psychologiem. Ja wiem, że zima, że nic się nie chce i ta beznadzieja ogarnia znaczną część ludzi na forum. Ja też miewam gorsze dni, niewiele wychodzę z domu, ale mam w sercu odrobinę nadziei na lepsze jutro, i jeśli nie całościowo to przynajmniej na kilka szczęśliwych chwil. Nie smutaj <głaszcze>
Sabaidee
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Abbey 10 lut 2012, 21:45
jasaw, :brawo: :brawo:
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Mój dzisiejszy dzień

przez Laima 10 lut 2012, 21:51
Sabaidee, nie chodzę teraz na terapie.
Czuję,że coś się dzieje.Mam jakieś chore lęki,hipochondria mi się odzywa,ed.
To wszystko przez to,że nic nie robię w domu,nic nie muszę,nie mam żadnych obowiązków poza psiakami,a to mi nie wystarcza.Odżyję jak zacznie się drugi semestr i wrócę do szkoły.Nazywając rzeczy po imieniu to nudzę się.
Utkwiły mi Twoje słowa,że w moim przypadku każda zmiana byłaby zmianą na lepsze.Miałeś,masz z tym 100 % racje.
Laima
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do