Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Avatar użytkownika
przez VTEC 13 sie 2007, 22:18
Zmorek :

cóż , wszystko jest kwestią walki i odpowiedniego podejścia + leczenia ...
Małymi kroczkami do przodu - to ważne ... ustal najpierw cele a potem powolutku je realizuj , wiem że łatwo powiedzieć , ale ja też byłem w takiej samej sytuacji i po kilkunastu miesiącach - jest o wiele lepiej .

Pozdrawiam
Pedź na spotkanie śmierci , nim zajmą Twoje miejsce ....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
179
Dołączył(a)
04 kwi 2007, 10:05
Lokalizacja
Cloud Castle

Avatar użytkownika
przez *maleństwo* 13 sie 2007, 22:26
Jezuuu jutro mam ślub i wesele ..... jejciu ale sie strasznie denewuje!!ja ja to przezyje!!cała noc przedemna!nie wiem jak ja w tym kościele wytrzymam!ręce mam całe mokre masakra:((((((
a powinnam sie cieszyc!!
jak przeżyje to napisze jak było ....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
266
Dołączył(a)
04 gru 2006, 16:29
Lokalizacja
Kraków

Avatar użytkownika
przez IceMan 13 sie 2007, 22:33
*maleństwo* powodzenia! będziesz to przez całe życie miło wspominać ;)
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 13 sie 2007, 23:51
maleństwo dasz radę będzie cudownie a noc zleci nie wiadomo kiedy ( wiem coś o tym) ;) trzymam kciuki
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 13 sie 2007, 23:52
*maleństwo* spokojnie wszystko będzie ok,nic Wam nie preszkodzi w waszym święcie miłości ;)
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez Twilight 14 sie 2007, 00:20
Dżejem, Polina, fakt, ostatnia fotka najlepsza :lol: BTW, fajny wyjazd ;)

Jaśkowa napisał(a):maleństwo dasz radę będzie cudownie a noc zleci nie wiadomo kiedy ( wiem coś o tym) Wink trzymam kciuki


Coś koło 7 razy to czytałem, zanim do mnie dotarło, że nie chodzi o noc poślubną :lol: I aż się cofałem na poprzednie strony, szukając, czemu to miałaby się dłużyć :lol:

Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
PersonaNonGrata
Posty
935
Dołączył(a)
19 lip 2007, 01:47
Lokalizacja
Rivendell

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 14 sie 2007, 00:26
Twilight napisał(a):Dżejem, Polina, fakt, ostatnia fotka najlepsza :lol: BTW, fajny wyjazd ;)

Jaśkowa napisał(a):maleństwo dasz radę będzie cudownie a noc zleci nie wiadomo kiedy ( wiem coś o tym) Wink trzymam kciuki


Coś koło 7 razy to czytałem, zanim do mnie dotarło, że nie chodzi o noc poślubną :lol: I aż się cofałem na poprzednie strony, szukając, czemu to miałaby się dłużyć :lol:

Pozdrawiam


buahahahahahahahahahahaha :lol: zostałam zastrzelona :lol: :lol: noc poślubna jaka noc zabawa do białego rana a potem cały dzień odsypiania i dopiero noc poślubna qrcze no na ciemną noc tak się uśmiałam dziekuję Ci za ten promyk nocnego optymizmu :D
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

Avatar użytkownika
przez Dino 14 sie 2007, 11:53
ja przed chwilą wstałem ,ledwo żyje,miałem potworny z samego rana silny atak lęku,boże był potworny,musiałem sięgnąć po Cloranxen :roll: ale nawet on mi zbytnio nie pomógł,jechałem z godzinę rowerem,uciekłem z domu,czuje że wszystko zaczyna mi sie znowu walić,aż się popłakałęm razem z żoną,myslałęm że jestem silny,a tu jeden taki silny atak lęku mnie rozbił,nie chce mi się żyć :cry:
nie ma ludzi zdrowych są tylko nie przebadani.
normalność to zbiorowe szaleństwo
ja jestem odlotowym kierowcą zawodowym
kryzys wieku średniego?-kupiłem sobie YAMAHE XS 400
Avatar użytkownika
Offline
Posty
171
Dołączył(a)
06 sie 2007, 21:11
Lokalizacja
Dolnośląskie

Avatar użytkownika
przez inez3 14 sie 2007, 12:09
Dino nasze zaburzenia to niestety wzloty i upadki, niestety musimy byc przygotowani. ja mialam 2 nawroty, jeden po 6 miesiacach od odstawienia leku, o wiele szybciej sie podnioslam. drugi jakies 2 miesiace temu - musialam zwiekszyc dawke o pol tabletki. teraz jest lepiej niz w ciagu calego mojego chorowania - nie przezywam wyjazdow, wszystko jest normalnie, nie wmawiam sobie nic, ale caly czas jestem czujna.
nie łap doła, musisz wiedziec i byc przygotowanym na to, ze moze tak byc. caly czas niestety musimy walczyc.

*maleństwo* moge sie zalozyc, ze bedzie wszystko ok. nie bedziesz miala czasu myslec o tym, co ci sie moze stac. potem slub wpiszesz na iste osiagniec (nawet jak nie wszystko bedzie idealnie).

Zmorek pytasz sie jak dajemy rade, a co mamy sie poddac? kazdy z nas chce w koncu normalnie zyc, wiec walczymy, walczymy i jeszcze raz walczymy. jest ciezko, ale widzisz inne wyjscie?? mi pomoaga mysl, ze tak wiele chcialabym w zyciu zrobic, tak wiele osiagnac i za chiny nie chce ciagle zyc z nerwica.
z reszta zobacz sam. poszedles na ta rozmowe, denerwowales sie (kazdy, nawet bez nerwicy sie denerwuje), ale nie zemdlales, nie zwymiotowales, nie uciekles itd., wiec suma sumarum udalo ci sie... nie bylo idealnie?? na to trzeba czasu i walki non-stop.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1928
Dołączył(a)
06 cze 2007, 10:31

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 14 sie 2007, 13:07
Dino ja po każdym ataku mam ochotę skoczyć z okna odechciewa mi się żyć i łapię doła że to koniec, że już dobrze nie będzie potem zaczynam sobie przypominać, że jednak było dobrze, że były czasy remisji i chwile, że zapominałam o chorobie w ogóle...... będzie dobrze zobaczysz nie damy się przecież jakiejś cholernej nerwicy :D
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

Avatar użytkownika
przez Tygryska 14 sie 2007, 14:15
Zmorek u mnie pomaga: metdoda małych kroczków+terapia.
Teraz też mam teraz pustkiw terminarzu więc tym bardziej staram sie je zapelnić i wymyślam sobie zajęcia.Starm się uczyć różnych rzeczy, łącznie z gotowaniem ;) Czy ta rozmowa kwlifikacyjna to była twoja pierwsza?Jak jechałam na pierwsza w życiu poważna rozmowę o pracę to myslałam że zemdleję albo zwymiotuję na biurko rekrutera.Pomaga mi myslenie że po tej "drugiej stronie" są zwykli ludzie i że nie jedno już pewnie widzieli ;)

Polina i co z tą rozmową?

Ja własnie wróciłam z rozmowy.Wypadałam raczej średnio.Myślełam że ze stresu nic nie wydukam a tym czasem zaczełam nawijać jakieś głupoty :shock: :oops: Będzie co ma być.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
589
Dołączył(a)
05 sie 2005, 19:14

Już po wizycie u lekarza

Avatar użytkownika
przez Aniolek_74 14 sie 2007, 16:53
Dotarłam w koncu do lekarza psychiatry. Ponieważ moja nerwica nasiliła mi się ostatnio w zwiazku z mobbingującą przełożoną, zmuszona byłam coś z tym zrobić.
Zdiagnozowano nerwicę lękową z atakami paniki. Dostałam Cilon i od jutra biorę pierwszą tabletke. Na szczęście trafiłam na wspaniałego lekarza ( poleconego przez znajomych). Dostałam też skierowanie na terapię psychologiczną. Wierze, że mi się uda.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
172
Dołączył(a)
24 sty 2006, 10:22
Lokalizacja
Świętochłowice

przez .Tomek 14 sie 2007, 16:55
No to BRAWO! :) ja dopiero udałem się do lekarza pierwszego kontaktu. Wizyta była strasznie stresująca dla mnie. Niedługo będę się widział pierwszy raz z lekarzem psychiatrą. No a Tobie gratuluję. Żeby tak więcej osób z forum brało z Ciebie przykład :D
...to tylko kolejne rozwiązanie.
Offline
ExModerator
Posty
1118
Dołączył(a)
09 sie 2007, 17:16
Lokalizacja
Daleko :)

Avatar użytkownika
przez Aniolek_74 14 sie 2007, 16:56
mobilizowalam się prawie 2 lata... Vito ( też tu jest na Forum) mnie pogonił.
Prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie, a mężczyznę po tym jak kończy... cokolwiek :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
172
Dołączył(a)
24 sty 2006, 10:22
Lokalizacja
Świętochłowice

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 14 gości

Przeskocz do