Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 15 sty 2012, 17:20
jasaw, może i tak..choć chciałabym się przestawić na normalny tryb..dziś i tak się wcześniej obudziłam niż wczoraj..no ale nic, w końcu co mi szkodzi ścierać kurze nawet o 20?:P I iść na spacer o 1? :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez jasaw 15 sty 2012, 17:37
Masz rację dominiko92, ja też, mimo wszystko, chciałabym normalnie funkcjonować w porach dziennych i nocnych :mhm: :mhm:

-- 15 sty 2012, 19:22 --

Spacer krótki, ale szybki...nie jest ślisko, więc można przyspieszyć troszkę. Jeszcze kilka minut na rowerku domowym...i na dzisiaj wystarczy, choć czuję niedosyt, ale nie ma co przesadzać :nono:
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Alex1963 15 sty 2012, 19:47
malibu napisał(a):
Alex1963 napisał(a):Ciągły niepokój... nie mogę znaleśc sobie miejsca... boję się i nie wiem czego

mogęsię pod tym podpisać :-|

Masz na to jakiś sposób? Ja jestem 5 miesiecy bez seroxatu.... Eksperymentuje z 5HTP.... Zapewnia mi on przede wszystkim dobry sen.
Alex
Avatar użytkownika
Offline
Posty
360
Dołączył(a)
26 wrz 2005, 12:26

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez amelia83 15 sty 2012, 20:11
jasaw napisał(a):Wiele problemów i wewnętrznych konfliktów pokonałam, zrozumiałam....
Nie mogę jednak odnaleźć się w świecie nieżyczliwości, a pełnym złośliwości i gierek :bezradny: :bezradny: .
Od wczoraj pracuję nad znalezieniem metody wzmocnienia siebie, swoich reakcji na niemiłe sytuacje.
Wiem, że to moje oczekiwania sprawiają mi najwięcej przykrości...mam idealistyczne zapędy!!!!
Tak, na pewno, nad tym popracuję...nie mierz swoją miarką, nie oczekuj za dużo, ciesz się tym, na co masz wpływ i możesz osiągnąć, nabierz dystansu do otaczającego cię świata i zjawisk :mhm: :mhm:
Czy dam radę...sądzę, że tak, bo pragnę tego bardzo :yeah: :yeah:

Pozdrawiam wszystkich :D :D


dobra lekcja jasaw dziękuję tym bardziej ja czuję podobnie od kilku dni, też często idealizuję i wiem z autopsji to nic dobrego nie wnosi, dzięki raz jeszcze
:brawo:
'Jeśli nie umiesz latać, biegnij. Jeśli nie umiesz biegać, chodz. Jeśli nie umiesz chodzić czołgaj się. Ale bez względu na wszystko- Posuwaj się naprzód '
M. Luther King

'jak o mnie ktoś zapyta powiedzcie mu że znikam, za równoległym światem, gdzie liczby nie są ważne'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13390
Dołączył(a)
17 mar 2011, 16:01
Lokalizacja
daleko czasem blisko

Mój dzisiejszy dzień

przez malibu 15 sty 2012, 20:21
Alex1963, nie wiem czy do mnie było pytanie czy mam sposoby aby nie brac leków i aby było ok ,ale...generalnie jest ok,jak czuje ze jestem totalnie w "czarnej dupie" umawiam sie na spotkanie ze znajomą psychoterapeutką, ona prostuje mój obraz świata, dodaje sił, przegania lęki itd ,wystarcza najczęściej na 2 -3 miesiace .Wiesz ,ale ja generalnie mam życie ok, tylko czasem zbieg okoliczności mnie tak przerasta (jak teraz ) że świrują mi nerwy :zonk: .Ze snem generalnie nie mam problemów ale mam somatyczne objawy nerwicy : pocenie nocne, zaciskanie zębów tak ze od rana mam ból stawu żuchwowego i szyji , budzenie sie w nocy z powodu kołatania serducha itp. No ale gdy stres mija ,czyli w obecnej sytuacji na koniec tygodnia gdy bedę po stomatologu a mąz po zabiegu chirurgicznym , wszystko u mnie wraca do normy 8) ,mam nadzieje przynajmniej ze i tym razem tak będzie.
A co u Ciebie wyzwala stres?
Offline
Posty
414
Dołączył(a)
09 maja 2011, 12:29

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Kiya 15 sty 2012, 20:38
Trzy wolne dni już prawie za mną... Odczuwam niedosyt, bo zaraz trzeba będzie iść już spać, przetrwać w pracy kolejny maraton po 12h, a niewiele z tego wolnego czasu spędziłam w swój ulubiony sposób (znaczy kołdra, herbata i kilka odcinków serialu)... :-|
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Mój dzisiejszy dzień

przez idle 15 sty 2012, 20:53
Nic dziś nie zrobiłam, a tyle sobie zaplanowałam :oops: może jeszcze zdążę jedną, lub dwie rzeczy zrobić?
idle
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Kiya 15 sty 2012, 21:02
siedem_zapalek, spróbuj, powodzenia :D
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Mój dzisiejszy dzień

przez malibu 15 sty 2012, 21:03
siedem_zapalek napisał(a):Nic dziś nie zrobiłam, a tyle sobie zaplanowałam :oops: może jeszcze zdążę jedną, lub dwie rzeczy zrobić?

zdążysz ,napewno, mój synu tez dopiero bierze sie za robotę 8)
Kiya, no,czas strasznie szybko leci ... :? tulam kochana
Ja tez dzisiaj oprócz obiadu nic nie zrobiłam :hide: chociaz ...byłam w filharmonii i na spacerze ,a teraz ide przepytywac syna ze słówek a niemca i anglika, wszak matura za pasem :roll: :D
Offline
Posty
414
Dołączył(a)
09 maja 2011, 12:29

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Kiya 15 sty 2012, 21:18
malibu, filharmonia i spacer to na moje normy już dużo :shock:
Nie przejmuj się maturą syna bardziej niż on sam! :D
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Mój dzisiejszy dzień

przez idle 15 sty 2012, 21:28
Nie przejmuj się maturą syna bardziej niż on sam!


Dokładnie :smile: to on musi tego chcieć. Aż mi się przypomniało z tego wszystkiego, że do końca ferii muszę wybrać lektury na ustny polski :silence: zachciało się ambitnego tematu, trzeba było brać "Magię znaną i nieznaną" :(

A ja tym czasem ruszam się na rowerek ;)
idle
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez malibu 15 sty 2012, 22:12
Kiya, nie ,nie przejmuje sie ,tylko staram sie go zdopingowac , wiesz leczy sie na depresje,ma "bordera" , cięzko mu idzie to wszystko 8)
Offline
Posty
414
Dołączył(a)
09 maja 2011, 12:29

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Alex1963 15 sty 2012, 22:20
malibu napisał(a):Alex1963, A co u Ciebie wyzwala stres?


U mnie najgorsze sa zaburzenia równowagi, widzenia, no i niestety agorafobia..... Teraz jakoś ja opanowałem na tyle by dało sie poruszć na minimalnym poziomie... Ja choruję na NL z agorafobią od 17 lat więc juz poznałem ją...
Alex
Avatar użytkownika
Offline
Posty
360
Dołączył(a)
26 wrz 2005, 12:26

Mój dzisiejszy dzień

przez malibu 15 sty 2012, 22:43
Alex1963,musi byc ciężko życ z agorafobią ,brrr,az sie wzdrygnełam :cry: Ja tak lubie podrózować, zwiedzać świat,poznawać ludzi ...
Offline
Posty
414
Dołączył(a)
09 maja 2011, 12:29

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do