Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Avatar użytkownika
przez Dino 12 sie 2007, 18:54
wróciłem właśnie z Czech,tylko kurna deszcz padał,rano oczywiście do południa leki atakowały wygrałem nie wziąłem benzo.Cała opakowanie cloranxenu leży nie otworzone.Dopóki mi starczy sił nie tknę go!!
Objawy uboczne luxety jeszcze są,ale mniejsze kurna mam taka otępiałą ciężką głowę i serducho cały czas czuje,głupie uczucie :shock:
Lekarka kazała po czterech dniach brać całą tabletkę a jak bym sie dobrze czuł to nadal połówki ,sam nie wiem czy zostać na połówkach czy zacząć normalna dawkę brać.
nie ma ludzi zdrowych są tylko nie przebadani.
normalność to zbiorowe szaleństwo
ja jestem odlotowym kierowcą zawodowym
kryzys wieku średniego?-kupiłem sobie YAMAHE XS 400
Avatar użytkownika
Offline
Posty
171
Dołączył(a)
06 sie 2007, 21:11
Lokalizacja
Dolnośląskie

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 12 sie 2007, 19:41
A ja po raz pierwszy od kilku dni mam dolek.
Dołuje się dzisiaj bardziej niż samotnością innym głupim uczuciem-uczuciem tej cholernej bezradności...
Nie dość,że samemu sobie w pewnych sprawach nie umiem pomóc,to jeszcze nie potrafie pomóc innym osobom a bardzo chciałbym...zwłąszcza że chodzi o choroby psychiczne<i nie chodzi tu o osoby z forum>.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez IceMan 12 sie 2007, 20:24
Nie da się uleczyć całego świata. Czasem człowiek nic nie zdziała.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 12 sie 2007, 20:29
Kurcze teraz taki dziwny ból w klatce piersiowej mnie złapal....taki dziwny jak by mi coś chcialo przygnieść klatke piersiową...boje się ,że to zawał

o chyba już przeszło na szczęście to znowu nerwoból był
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 12 sie 2007, 21:33
powróciłam było bosko czułam się na wakacjach nad morzem super po trzech dniach pobytu odstawiłam hydro, a teraz po powrocie jestem na skraju :( stoję na cienkiej linii pomiędzy złym a dobrym samopoczuciem tak bujam sie raz w tą raz w tamtą koszmar :( hydro nie biorę, ale dobrze też nie jest mam tumiwisizm :( nic się nie chce ............

JA CHCę NAD MORZE BUUUUUUUUUU ;)
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

przez Pstryk 12 sie 2007, 21:38
Siema.
Zatrzymałam się na chwilę i tak tydzień minął a i tak nie mam czasu na nic. Walczę z objawami odstawienia jednego leku i adaptacji innego. Wróciły bóle. Są nie do zniesienia. Jutro idę do szpitala.
Pozdrawiam Wszystkich cieplutko! Tulę i trzymam za Was :D
Pstryk
Offline

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 12 sie 2007, 21:40
Tulę i trzymam za Was

Ja również tulę i trzymam za Ciebie
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez IceMan 12 sie 2007, 21:46
Bethi tulę i powodzenia! Obyś wyszła zdrowiutka ze szpitala ;)
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 12 sie 2007, 22:33
bethi ściskam z całych sił sercem z Tobą
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

Avatar użytkownika
przez anonim 12 sie 2007, 23:35
no a jak bedzia te 18 urodziny to zawiadom nas tu na forum musimy ci 18 pasow klapsnac Very Happy Very Happy
jakos to zrobimy..


urodzinki mam 26sierpnia.


Zaufaj intuicj


hmmm.. moja intuicja mówi mi żeby zaprosić tylko 2 osoby, do tego jeszcze oni są braćmi, ale cóż przy nich najswobodniej się czuję, w końcu znam ich od zerówki :roll:

mogłaś buchnąć jakieś medykamenty może coś na nerwice by sie tam znalazło


Pewnie spirytus w najczystszej postaci...

A dzisiejszy dzień to kompletny kanał, byłem na wycieczce z kołem pszczelarzy(dziadek należy), ogólnie to byli tam sami emeryci, a do tego jeszcze musiałem słuchać ponad godzinnego wykładu o skutecznych metodach umieszczania matki sztucznie nasienionej czy coś takiego, w każdym razie miałem ochotę wyskoczyć przez okno autobusu, albo wracać do domu na lacza z tucholi :/ Mieliśmy jechać do jakiegoś parku krajobrazowego i właściwie to był mój jedyny powód, ale na koniec zabrakło czasu...(co kompletnie mnie dobiło, bo spędziłem cały dzień z emerytami na nudnych wykładach, mszach :/ i właściwie na nic ) w pewnym momecie kierowca pomylił drogę i cofał autobusem, za nami były tory i powiedział żeby patrzeć czy coś nie jedzie i jak cofał to kilka metrów za tyłem autobusu przejechał pociąg(byłem w takim stanie, że sobie pomyślałem: ku*wa nawet to mi nie pasuje) Ale wróciłem do domu, uspokoiłem się choć i tak mam dużego doła, ale przejdzie po kilku dniach :/
"MUSZĘ LECZYĆ SIĘ NA BÓL I STRACH
GDZIE JEST CZŁOWIEK KTÓRY Z SIEBIE SAM POKAŻE MI JAK
KTO POKAŻE MI JAK ?"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
583
Dołączył(a)
08 paź 2006, 20:10

Avatar użytkownika
przez anonim 12 sie 2007, 23:53
Pamiętam, jak autokar, którym kiedyś objeżdzaliśmy Dolny Śląsk staranował przez przypadek paradę rycerzy człapiącą przez Rynek w Ząbkowicach Śląskich [był 3 maja] i zrobił niezły korek. Aby się wydostać z wąskiej uliczki musieliśmy szybko.... przenieść malucha, który stał nam akurat na dordze. Mr. Green Mr. Green Mr. Green Mr. Green Mr. Green


No to prawdziwy hardkor :shock:

Swoją drogą też macie coś takiego, że na wszelkich wycieczkach, wyjazdach łzawią wam oczy? Wystarczy delikatny powiew wiatru i jestem cały załzawiony do tego ciągły ból oczu na wycieczkach, to prawdziwy koszmar. Pewnie zostało mi to po tym jak w podstawówce miałem pewną nieciekawą wycieczkę, do dziś boję się jazdy autokarem :/
"MUSZĘ LECZYĆ SIĘ NA BÓL I STRACH
GDZIE JEST CZŁOWIEK KTÓRY Z SIEBIE SAM POKAŻE MI JAK
KTO POKAŻE MI JAK ?"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
583
Dołączył(a)
08 paź 2006, 20:10

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 12 sie 2007, 23:56
anonim ja 3/4 dnia spędzam w okularach przeciwsłonecznych :roll: bo inaczej łzy mi lecą i nie ma to nic wspólnego ze słońcem nawet jak go nie ma o łzawią....
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

Avatar użytkownika
przez anonim 13 sie 2007, 00:39
To jeszcze nic Mr. Green Mr. Green To był dopiero wstęp do wypadków późniejszych. Zastanawiam się, jakim cudem wróciliśmy z tego objazdu cali i zdrowi. Nasz skarbnik, po pijamenu, na kilka godzin zgubił kartę do konta, na którym były wszystkie nasze pieniądze na noclegi itd. I nie było by problemu [wszak można wybrać w kasie a nie w bankomacie], ale skarbnik zgubił także dowód Confused Rano, jak się domyślił, że nie ma przy sobie portfela, to cała grupa [również z trudem trzeźwiejąca Wink Mr. Green Mr. Green ] rzuciła się do lasu [w Zagórzu], by szukać zguby. Mr. Green Mr. Green Mr. Green Mr. Green
Dobrze, że się znalazł, bo niektórzy chcieli obedrzeć ze skóry skarbnika...

Boże, to z kim ty byłaś na tej wycieczce? Z kołem miejscowych alkoholików?

Może po prostu masz nadwrażliwe spojówki

No ale ja tylko na wycieczkach tak mam, a normalnie jak sobie idę przez moje miasto to nic takiego nie mam... Właściwie jak idę przez miasto to też czasem tak mam, ale tylko wtedy gdy jestem zdenerwowany/zdołowany.
"MUSZĘ LECZYĆ SIĘ NA BÓL I STRACH
GDZIE JEST CZŁOWIEK KTÓRY Z SIEBIE SAM POKAŻE MI JAK
KTO POKAŻE MI JAK ?"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
583
Dołączył(a)
08 paź 2006, 20:10

Avatar użytkownika
przez Twilight 13 sie 2007, 03:06
Bethi napisał(a):Siema.
Zatrzymałam się na chwilę i tak tydzień minął a i tak nie mam czasu na nic. Walczę z objawami odstawienia jednego leku i adaptacji innego. Wróciły bóle. Są nie do zniesienia. Jutro idę do szpitala.
Pozdrawiam Wszystkich cieplutko! Tulę i trzymam za Was


Cholera, przegapiłem - Trzymaj się, zdrowiej i wracaj szybko Słonko! Bez Ciebie forum będzie cierpiało na syndrom opuszczenia :smile:

Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
PersonaNonGrata
Posty
935
Dołączył(a)
19 lip 2007, 01:47
Lokalizacja
Rivendell

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do