Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Avatar użytkownika
przez Dino 11 sie 2007, 17:15
Piotrek napisał(a):Przed chwilą miałem coś dziwnego ... silny i krótki napad doła. Aż dziwnie brzmi, ale na pewien moment wszystkiego mi się odechciało. Chyba serotonina :lol: bo połaziłem po mieszkaniu i kompletnie mi przeszło.Co wy o tym myślicie? - bo dla mnie to było co najmniej dziwne w moim odczuciu... :roll:

ja mam takie huśtawki nastroju aż za często.
nie ma ludzi zdrowych są tylko nie przebadani.
normalność to zbiorowe szaleństwo
ja jestem odlotowym kierowcą zawodowym
kryzys wieku średniego?-kupiłem sobie YAMAHE XS 400
Avatar użytkownika
Offline
Posty
171
Dołączył(a)
06 sie 2007, 21:11
Lokalizacja
Dolnośląskie

Avatar użytkownika
przez IceMan 11 sie 2007, 17:16
Może i nie zwracałem na to przedtem u siebie uwagi... (teraz czuję się kompletnie dobrze)
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez IceMan 11 sie 2007, 17:29
U mnie to dzisiaj wynika z innej rzeczy - pierwszy raz od pewnego czasu siedzę pół dnia i praktycznie nic nie robię - tak to mi na wszystko brakowało czasu.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Jovita 11 sie 2007, 19:29
a myslalam ze ja tylko to odczuwam te hustawki, potrafie w minucie miec doła a za pare sekund czuc sie dobrze......i za chwile znow dol a potem nie.... czasem mnie to tak dobija ze mysle ze oszaleje!
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

Avatar użytkownika
przez anonim 11 sie 2007, 21:43
Ja dziś byłem z kolegą i jego rodziną w pewnej restauracji-barze na obiedzie piwku, postawili mi 2 kufle, miło spędziliśmy czas, wszystkie problemy zostawiłem za sobą chociaż na te kilka godzin i czułem się świetnie, śmiałem się, rozmawiałem, piłem piwo/a i szkoda, że tak krótko byłem tam, ale cóż wszystko co dobre szybko się kończy. Ogólnie dzień oceniam na udany. Oby więcej takich dni. Za kilkanaście dni moja osiemnastka i stwierdziłem, ze jednak zaproszę kilka osób i zrobię ognisko
"MUSZĘ LECZYĆ SIĘ NA BÓL I STRACH
GDZIE JEST CZŁOWIEK KTÓRY Z SIEBIE SAM POKAŻE MI JAK
KTO POKAŻE MI JAK ?"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
583
Dołączył(a)
08 paź 2006, 20:10

Avatar użytkownika
przez Dino 11 sie 2007, 22:11
a ja dzisiaj wymieniłem końcówki drążków kierowniczych w mojej maszynie,pojechałem ustawić zbieżność a jutro jadę do Czech :smile:
nie ma ludzi zdrowych są tylko nie przebadani.
normalność to zbiorowe szaleństwo
ja jestem odlotowym kierowcą zawodowym
kryzys wieku średniego?-kupiłem sobie YAMAHE XS 400
Avatar użytkownika
Offline
Posty
171
Dołączył(a)
06 sie 2007, 21:11
Lokalizacja
Dolnośląskie

Avatar użytkownika
przez Jovita 11 sie 2007, 22:13
no a jak bedzia te 18 urodziny to zawiadom nas tu na forum musimy ci 18 pasow klapsnac :D :D
jakos to zrobimy.. :D
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

Avatar użytkownika
przez Dino 11 sie 2007, 22:42
dżejem napisał(a):
Dino napisał(a):a jutro jadę do Czech

Pepiki, Pepiki-
wesołe ludziki!!!:
D
Też bym do Czech pojechała. Szerokiej drogi, Dino! :D

jade do Teplic do skalnego miasta,kocham góry zawsze sie tam wyciszam,kiedy mam okazje to jeżdżę do Czech albo w Karkonosze.
nie ma ludzi zdrowych są tylko nie przebadani.
normalność to zbiorowe szaleństwo
ja jestem odlotowym kierowcą zawodowym
kryzys wieku średniego?-kupiłem sobie YAMAHE XS 400
Avatar użytkownika
Offline
Posty
171
Dołączył(a)
06 sie 2007, 21:11
Lokalizacja
Dolnośląskie

Avatar użytkownika
przez Dino 11 sie 2007, 22:51
dżejem napisał(a):Ja za bardzo Czech nie znam. Byłam jedynie w Jaromierzu, Smiżicach i Kuksie. W Kuks jest rewelacyjny zamek szalonego hrabiego Szporka. W środku zachowana jest najprawdziwsza osiemnastowieczna apteka ze wszystkimi lekarstwami i wyposażeniem. Bomba! :D

mogłaś buchnąć jakieś medykamenty może coś na nerwice by sie tam znalazło ;)
nie ma ludzi zdrowych są tylko nie przebadani.
normalność to zbiorowe szaleństwo
ja jestem odlotowym kierowcą zawodowym
kryzys wieku średniego?-kupiłem sobie YAMAHE XS 400
Avatar użytkownika
Offline
Posty
171
Dołączył(a)
06 sie 2007, 21:11
Lokalizacja
Dolnośląskie

Avatar użytkownika
przez abcd 12 sie 2007, 09:12
To wybierz się do Irlandii,tam śmieci na ulicach są normą.Do tego istna hodowla szczurów w każdym ludzkim osiedlu.A smród od tego wszystkiego :roll: U nas wcale nie jest brudno w porównaniu z tamtym.
Ważne są tylko te dni,których jeszcze nie znamy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
19 maja 2007, 19:28
Lokalizacja
z cienia

Avatar użytkownika
przez IceMan 12 sie 2007, 12:53
Dino - szerokiej drogi życzę - w skalnym mieście jest świetnie :D
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

przez oldstory 12 sie 2007, 13:20
Witam serdecznie wszystkich, na razie czuję się tutaj nieco zagubiona, forum jest duże i groźne, ale mam nadzieję, że wkrótce wszystko się unormuje :)

Poranna kawa, obiad, tabletki, Internet- dzień jak co dzień, trochę smutny, trochę przepełniony stagnacją. Za oknem szaro, w głowie również. Dziś wybieram się do kościoła, potem na koncert organowy. Może pojeżdżę sobie rowerem...

Grunt, to żyć pełnią optymizmu :)
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
12 sie 2007, 12:20

przez tornados 12 sie 2007, 13:41
ja jestem na urlopie, jeszcze tydzień mi został, praktycznie od rana do wieczora internet albo filmy. Dzisiaj pouczę się hiszpańskiego,bo jutro kartkówka na kursie.
Chyba nie powinni mnie puszczać na urlopy :lol:
Offline
Posty
44
Dołączył(a)
21 lip 2007, 22:38
Lokalizacja
Wrocław

przez .Tomek 12 sie 2007, 15:43
tornados napisał(a):Chyba nie powinni mnie puszczać na urlopy Laughing


Odpoczynek każdemu się należy :P A ty musisz jakoś się przemóc żeby zorganizować sobie czas. :)

No to teraz moja kolej. Wstaję po dosyć dobrze przespanej nocy [ :shock: ] a to już coś. Mycie, śniadanie, komputer. Dzwoni telefon. Dobra odbieram.

- Hello?
- Hi!, It's me, Sandy.
[No to sobie już myślę, Oh! FUCK; To jest taki mój koleś, w sumie jak mój młodszy brat mógłby być bo ma 9 lat :P zawsze mnie na ryby wyciągał]
- Oh, hi Sandy.
- Er..I'm just wondering, Would you like to come out fishing?
[No to ja już zaczynam myśleć co by tu za wymówkę palnąć bo nie chciało mi się jak cholera wychodzić]
- Er... Yeah, we can go out fishing.
....

Bla bla, przypływ dobrego humoru i się zgodziłem. Na dworze leje jak z cebra. W końcu to Szkocja, Highlands :D Co prawda nic nie złowiłem, straciłem sprzęt [haczyki i ciężarki bo się o glony zahaczyło] no ale ogólnie było fajnie, dotleniłem mózg i odżyłem odrobinę. W sumie nie żałuję.
...to tylko kolejne rozwiązanie.
Offline
ExModerator
Posty
1118
Dołączył(a)
09 sie 2007, 17:16
Lokalizacja
Daleko :)

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Purpurowy i 8 gości

Przeskocz do