Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Kiya 26 gru 2011, 21:11
msauto, dokładnie... :-|
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Mój dzisiejszy dzień

przez Stylow 26 gru 2011, 21:14
Przetrwałam. :roll:
Stylow
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez Matthias 26 gru 2011, 21:17
Ja się czuje dziś fatalnie. Od jakiś dwóch tygodni było OK, snułem ciekawe plany, ćwiczyłem na siłowni, myślałem bardzo pozytywnie i nagle coś się znowu zawaliło, runęło i czuje się koszmarnie. Czuje się rozwalony, nic mi się nie chce, na niczym nie mogę się skupić, mam niechęć by z kimkolwiek rozmawiać. Myśli mi się w głowie kotłują strasznie i nie mogę ich uporządkować. Czuje się strasznie obolały. I ta myśl, że kolejna noc będzie straszna... a było już tak dobrze...
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
02 cze 2011, 09:04

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

przez Fitmonster 27 gru 2011, 03:02
mój dzień raczej leniwy.
wypiłam 2 kieliszki wina kolo 18.00 a teraz się strasznie meczę nie mogę zasnać pali mnie wszystko w środku czuję
się strasznie poddenerwowana nie mogę zasnąć mimo, że jestem zmęczona :why:
nie wiem czy to sprawka wina czy może czegoś innego?
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
07 lis 2011, 00:39

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez jasaw 27 gru 2011, 03:40
Fitmonster, myślę, że to wszystko razem działa na bezsenność...taka nasza natura...wrażenia przedświąteczne, świąteczne, ocieplenie, zmienna pogoda, ciśnienie itd,itd..
Może wypij miętę z melisą, one złagodzą trochę pieczenie w przewodzie pokarmowym, wyciszą???
Ja,miałam wiele wrażeń pozytywnych bardzo, naprawdę, a też spać nie mogę, bo one także "rozbijają" naszą psychikę, po prostu każde silniejsze
wrażenia, niezależnie od zabarwienia, wpływają na nas.
Jednak ja nie mam porannych obowiązków, mogę odespać, więc nie martwię się zbytnio....
Chyba trochę za dużo rozmyślamy, wsłuchujemy się w siebie, czy coś złego się nie dzieje z nami, a to nakręca bardzo spiralę niepokoju.
Zaraz włączę jakąś spokojną muzykę i może uda mi się zasnąć....spróbuj i Ty może?????
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez amelia83 27 gru 2011, 03:48
dokładnie, jasaw taka natura wrażliwców...za dużo myśli kłębiących sie w głowie, za dużo czucia, uczuć i tak w kółko , co zrobić takie życie :P dobrej nocy jasaw :smile:
dobrej nocy wszystkim bezsennym duszkom...ja też popróbuję pospać :zzz:
'Jeśli nie umiesz latać, biegnij. Jeśli nie umiesz biegać, chodz. Jeśli nie umiesz chodzić czołgaj się. Ale bez względu na wszystko- Posuwaj się naprzód '
M. Luther King

'jak o mnie ktoś zapyta powiedzcie mu że znikam, za równoległym światem, gdzie liczby nie są ważne'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13390
Dołączył(a)
17 mar 2011, 16:01
Lokalizacja
daleko czasem blisko

Mój dzisiejszy dzień

przez coma 27 gru 2011, 09:15
Na szczęście Święta już minęły, jaki piękny dzień :mrgreen:
coma
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez Sabaidee 27 gru 2011, 09:30
Trzeci dzień walczę z nałogiem palenia. Jestem na ciężkim głodzie. I o, ironio losu, obudził mnie dzisiaj przed 8:00 rano listonosz i przyniósł... kilogram tytoniu. :mrgreen:
Sabaidee
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez coma 27 gru 2011, 09:33
Sabaidee, :mrgreen:

-- 27 gru 2011, 09:33 --

a mnie od ćpunów wyzywają :roll:
coma
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez Sabaidee 27 gru 2011, 09:34
coma napisał(a):a mnie od ćpunów wyzywają :roll:

Weź sobie to do serca.
Sabaidee
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez coma 27 gru 2011, 09:36
Sabaidee, a Ty Miśku przestań na prawdę palić ooo 8)
coma
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez Sabaidee 27 gru 2011, 09:40
coma, nie jaram trzecią dobę. Paczki nie rozpakowałem. Leży jako pokusa. Równie dobrze można by położyć mi nagą 16-latkę i kazać przechodzić obojętnie. :mrgreen:
Sabaidee
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez coma 27 gru 2011, 09:40
Sabaidee, :mrgreen:

Wiesz Jacuś, ja naprawdę staram się od paru lat rzucić to gówno (opiaty), nie zrobię tego z dnia na dzień :(
Nie pal 3 miesiące, no dwa, to pogadamy 8)

-- 27 gru 2011, 09:42 --

Moja mama rzuciła palenie, i zmarła na raka, paliła dwadzieścia lat, rzuciła prawie z dnia na dzień... Orientacyjnie wychodzi na to, że rak zaczął się rozwijać właśnie po rzuceniu palenia, więc Jacek, powodzenia...
coma
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Kiya 27 gru 2011, 11:17
A ja będę oryginalna i nie opowiem Wam o swoim dzisiejszym dniu, tylko przedwczorajszym.

Kuzyn mój, pan po 40-tce, wyprawił urodziny na niemal 100 osób, w tym większość to rodzina, a ja i tak rozpoznałam ledwo kilka osób. Tańce, hulanka, swawola, czyli okropne miejsce dla takich świrów jak my. Ale nie w tym rzecz. Rzecz w samej osobie kuzyna... Otóż, jest to człowiek, który brnie ciągle naprzód. Ciągle próbuje czegoś nowego. W młodości miał wypadek, przez co przez wiele, naprawdę wiele lat chodził o kulach (dopiero niedawno przestał). Znam go tylko połowę jego życia, a w tym czasie zdążył założyć wiele działalności, w tym ranczo :shock: (które swoją drogą spłonęło, więc... więc je odbudował...) oraz zwiedzić pół świata. Aktualnie zabrał się za zwiedzanie głębin morskich...

Chciałabym być choć w 1/10 taka jak on... :(
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do