Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

przez Piotrr 10 sie 2007, 12:02
Heja, dawno mnie tu nie było...
No dobra to teraz was troszke ponudzę.
Ostatni tydzien a w zasadzie ponad tydzien uplynał mi pod znakiem remontu. W sumie to sie już cieszę, bo sie skonczył (prawie). Myślę, że osiągnąłem też maly sukces. Mimo dużego sysiłku (sam robilem gipsówkę, malowanie i takie tam) czułem się bardzo dobrze. Zero jakichś lęków czy innych temu podobnych historii, podczas gdy wcześniej nawet wejscie do pokoju po schodach sprawialo , że krecilo mi się w głowie itd...

Już pisalem w innym temacie ale napiszę to też tutaj. Caly czas nadal biorę efectin. Wczoraj postanowilem się przejsć dalej niż zazwyczaj chodzę i... i nietety lęki się pojawiły. Może to dlatego, że biorę go troszkę ponad misiąc i może to jeszcze za krótko. Po tym co sie naczytalem ze po efectinie lęki mijają i że jest dobrze to miałem nadzieję, że już cos sie ruszy do przodu. Jednak jeszcze nic jakoś specjalnie się nie polepszylo. Ehhh.. cóż, pozostaje mi nadal brać te dropsy, czekać i trenować wychodzenie z domu. Pozdrawiam i milego dnia !!
Offline
Posty
100
Dołączył(a)
19 cze 2007, 09:59

Avatar użytkownika
przez *maleństwo* 10 sie 2007, 12:02
Dzieki za wsparcie ale i tak sie denerwuje okropniee :( nie spie w nocy tylko mysle , i jeszcze mnie tak komary pokasały ze nie moge spac bo mnie aż bola te bable :( jestem popuchnięta mam nadzieje ze zejdzie do ślubu :) jeszcze tyle załatwien z tym ślubem ,a w kościele to mają taki masakryczny bałagan ! jeszcze za wszytko każa sobie płacic!naprawde mozna się tym wszytkim zrazić!zastanawiam sie jak to jest jak kogoś nie stac, a chce się pobrac !przecież w tych urzędach i kściołach wydaliśmy juz ok 1 tys.zł!

Pozatym denerwuje sie bo mamy układ taneczny na 1 taniec , i boje sie ze poprostu wypadniemy z rytmu a tedy to juz jest wszytko do dupy!bo to jest walc angielski i nie jest to wcale łatwe!wogole chodzilismy tyle na te tańce i naprawde powiem wam że to wszytko ładnie wygląda a jest tak strasznie studno sie tego nauczyc , a jak wszytko boli:((ostatnio trenowaliśmy walca wiedeńskiego i disko fox prze 1,5 godz non stop i aż mi sie słabo zrobiło!masakra!... no ale była 1 dzien przed okresem iwogole sie zle czułam ;/

A aerobic polecam , mozna schudnąc .. chodziłam też na joge w celu zrelaksowania się ale z relaksu były nic a wszytko mnie okropnie bolalo!

Wogole kiedys trenowałam prze 5 lat judo , i było super , jezdziłam na zawody sama z grupa treningową z klubu w rózne miejsca w polsce i nigdy nie srawiało mi to problemu:) a eraz bym sie juz chyba bał pojechac ;/

I tak uważam ze jestem nienormalna , bo nplek przed jazda autobusem albo wejściem do supermarketu nie jest normalny prawda?????
albo to wieczne rozkojarzenie.....:(((
Tak prage normalnie zyc :( moc normalnie korzystac z zycia a nie wegetować:(((

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 12:13 pm ]
Kurcze wiecie sprzatam mieszkanie , i strasznie mi normalnie duszno!nawet klimatyzacje sobie właczyłam ;( to chyba moje nerwy normalnie!w brzuchu mi tak dziwienie i dekoncentracje "zmulenie" mam n maxa:(
ojoj co to bedzie :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
266
Dołączył(a)
04 gru 2006, 16:29
Lokalizacja
Kraków

Avatar użytkownika
przez vampirek82 10 sie 2007, 13:52
mi wlasnie tez, ale basen mi sie marzy, ale jakos tak ciezko sie zebrac......
"Bo umrzeć to zbyt mały powód, żeby przestać Kochać"
a gdyby tak zaczarować cały świat...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
309
Dołączył(a)
12 cze 2007, 15:18
Lokalizacja
Wrocław

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez .Tomek 10 sie 2007, 13:59
vampirek82 napisał(a):ale basen mi sie marzy, ale jakos tak ciezko sie zebrac......


Ostatnie kilka tyg. siostra namawiała mnie żebym się ruszył z domu wreszcie i poszedł n basen. Ciągle odmawiałem ale w końcu poszedłem, i nie pożałowałem. Dobrze mi zrobiło ruszenie się z domu. Wiem że trudno się zebrać ale na prawdę warto. Chociaż na chwilę się odrywasz od wszystkich nieprzyjemnych myśli.
...to tylko kolejne rozwiązanie.
Offline
ExModerator
Posty
1118
Dołączył(a)
09 sie 2007, 17:16
Lokalizacja
Daleko :)

Avatar użytkownika
przez inez3 10 sie 2007, 14:04
.Kinga., Polina, vampirek82 trzeba sprobowac. ja tez jestem potwornie leniwa, ale doszlam do wniosku, ze musze cos ze soba robic, bo inaczej zawariuje od tego wiecznego zamartwiania sie.
.Kinga. to znajdz sobie kogos kto moglby z toba chodzic, byloby ci latwiej. i nie chodzi tu o to zeby schudnac, ale o to zeby poprawic sobie samopoczucie. mimo, ze cwiczenia sa czasem intensywne i mozna sie wykonczyc :P to potem ma sie takiego powera, ze mozna gory przenosic... dziewczyny, na prawde warto!
*maleństwo* przeczytaj swojego ostatniego posta... zobacz co piszesz... tylko "zle sie czuje, slabo mi itd.". wszystkie zdarzenia wiazesz tylko i wylacznie ze swoim samopoczuciem, sama sie nakrecasz, wiem, bo dokladnie to samo robilam. wszystkie nawet przyjemne rzeczy bylam w stanie tak poprzekrecac, ze tylko ze zlym samopoczuciem mi sie kojarzylo... pomysl, moze w tych wszystkich zlych przezyciach bylo cos milego, fajnego, bo nie wierze, ze wszystko bylo az tak zle... ja staram sie zawsze zauwazac tez i dobre strony np. balam sie isc do supermarketu, ale poszlam i mimo, ze bylo mi slabo czy tez niedobrze to tak na prawde nic mi sie nie stalo i nie uciekalam... nie zawsze musi byc idealnie!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1928
Dołączył(a)
06 cze 2007, 10:31

Avatar użytkownika
przez vampirek82 10 sie 2007, 14:24
.Tomek inez3 chyba sie Was poslucham gdyz jeszcze troche i zwariuje :(
"Bo umrzeć to zbyt mały powód, żeby przestać Kochać"
a gdyby tak zaczarować cały świat...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
309
Dołączył(a)
12 cze 2007, 15:18
Lokalizacja
Wrocław

Avatar użytkownika
przez .Kinga. 10 sie 2007, 14:27
inez3 napisał(a):.Kinga. to znajdz sobie kogos kto moglby z toba chodzic, byloby ci latwiej.

Ano mama chodzi, więc z nią mogę, ale jakoś tak boję się tych ludzi ..
Wiem co to bezsenność,depresja,autoagresja,samotność,huśtawki nastrojów,brak tożsamości,bezsilna rozpacz i gniew,bezpodstawny lęk i podejrzenia oraz porażka. Wiem co to radość i pasja.

http://www.youtube.com/watch?v=_N_Ck1KcAEo - dla Was wszystkich chwila wytchnienia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
459
Dołączył(a)
21 maja 2007, 17:30
Lokalizacja
W-wa

przez .Tomek 10 sie 2007, 18:51
Pora na mnie. Mój dzień zaczął się tragicznie. Miałem zamiar spać do 16 byle by tylko nic nie robić i mieć święty spokój. Ale wstałem wcześnie rano bo jakoś to nic nie robienie mnie dręczy. Czuję, że nie mogę tak marnować czasu a i tak go marnuję spędzając dzień w pokoju. Miałem nieprzespaną noc. Jestem zmęczony. Psychicznie i fizycznie. Teraz jest trochę lepiej, i zrobiłem chyba krok w kierunku do poprawy zdrowia. Wiem już na 100% że wybiorę się do lekarza. Nie wiem kiedy ale wybiorę się i czuję, że to mi pomoże. Co do Ciebie Polina to radzę Ci się zmusić do czegoś. Wiem jak to jest z tym brakiem sił na wszystko. Odmawiałem siostrze wybrania si z nią na basen mimo tego, że tak mnie prosiła. Kilka tygodni, ale w końcu się zmusiłem i troszkę odżyłem jak się ruszyłem. Wiem, że to trudno ale zmuś się. Warto. Zadbaj o siebie trochę.
Offline
ExModerator
Posty
1118
Dołączył(a)
09 sie 2007, 17:16
Lokalizacja
Daleko :)

Avatar użytkownika
przez Dino 10 sie 2007, 19:54
ja mam dzisiaj trzeci dzień brania luxety,i objawy raczej uboczne sa tak jak wczoraj,ale coś mi sie humor zaczyna poprawiać,a wieczorkiem to już jest nawet super,tylko jestem zmartwiony bo mojego ulubionego piwka wieczorkiem nie mogę sobie chlapnąć :( a jeszcze dzisiaj musiałem troszkę kasy pożyczyć na moje przedsięwzięcie i to mnie trochę dręczy no ale cóż......
nie ma ludzi zdrowych są tylko nie przebadani.
normalność to zbiorowe szaleństwo
ja jestem odlotowym kierowcą zawodowym
kryzys wieku średniego?-kupiłem sobie YAMAHE XS 400
Avatar użytkownika
Offline
Posty
171
Dołączył(a)
06 sie 2007, 21:11
Lokalizacja
Dolnośląskie

Avatar użytkownika
przez Tygryska 10 sie 2007, 20:05
Polina są dwa wyjścia:albo mobilizacja albo danie sobie czasu na nicnierobienie, regenerację, odpoczynek- po jakimś czasie będziesz miała dość i będzie cię korcić żeby coś podziałać- przynajmniej ja tak mam.

.Tomek myślę że każdy krok w kierunku zdrowia jest ważny, trzeba się nimi cieszyć.

Dino no niestety coś za coś...

Ja dzisiaj byłam po raz pierwszy od dłuższego czasu na zakupach w centrum.Centrum jest dla mnie stresujące (za dużo ludzi, hałas itd.) ale nie było tak źle jak się spodziewałam.Coprawda wkurzyłam się bo nic nie kupiłam (bo ciuchy albo mi się nie podobały albo były za drogie :roll:) ale przynajmniej trochę oswoiłam się z miastem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
589
Dołączył(a)
05 sie 2005, 19:14

Avatar użytkownika
przez Dino 10 sie 2007, 20:21
ja marketów wyjeżdżania itp się nie boje przerabiałem to pięć lat temu,po psychoterapii wróciłem praktycznie normalnie do życia,wyjeżdżam sam dosyć daleko za granice i to starym polonezęm :D
U mnie jest teraz problem z nawrotami paniki i lęku.Ale chyba znalazłem tego przyczynę!W czasie odwrotu nerwicy lękowej pojawiły się silne natręctwa że zrobie sobie krzywdę później komuś no i organizm zareagował powrotem pani nerwicy lękowej+jej koleżanka lekka depresyjka,coś musiało w główce nie wytrzymać i chyba tyle.
nie ma ludzi zdrowych są tylko nie przebadani.
normalność to zbiorowe szaleństwo
ja jestem odlotowym kierowcą zawodowym
kryzys wieku średniego?-kupiłem sobie YAMAHE XS 400
Avatar użytkownika
Offline
Posty
171
Dołączył(a)
06 sie 2007, 21:11
Lokalizacja
Dolnośląskie

przez .Tomek 10 sie 2007, 21:20
A ja właśnie dostałem taki zastrzyk pozytywnej energii, że wyleję trochę na forum dla was :) mam nadzieję że się wam udzielii :) hehe, no to brać ile chcecie i się cieszyć!! :) ach, fajnie się tak szczerze uśmiechnąć do samego siebie :)
Offline
ExModerator
Posty
1118
Dołączył(a)
09 sie 2007, 17:16
Lokalizacja
Daleko :)

Avatar użytkownika
przez .Kinga. 10 sie 2007, 21:38
.Tomek No wreszcie!! Cieszę się strasznie, że czujesz się lepiej. Pozytywne nastawienie, to u Ciebie teraz bardzo ważne (zresztą u każdego ;) )
Pozdrawiam wszystkich!
Wiem co to bezsenność,depresja,autoagresja,samotność,huśtawki nastrojów,brak tożsamości,bezsilna rozpacz i gniew,bezpodstawny lęk i podejrzenia oraz porażka. Wiem co to radość i pasja.

http://www.youtube.com/watch?v=_N_Ck1KcAEo - dla Was wszystkich chwila wytchnienia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
459
Dołączył(a)
21 maja 2007, 17:30
Lokalizacja
W-wa

przez .Tomek 10 sie 2007, 21:56
Hehe, w ciągu 10 minut mój humor przeszedł więcej zmian niż dojrzewające ciało przechodzi przez cały okres dojrzewania. Ale czuję się lepiej niż rano i przez resztę dnia. A myślałem, że to niemożliwe.
Offline
ExModerator
Posty
1118
Dołączył(a)
09 sie 2007, 17:16
Lokalizacja
Daleko :)

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do